Silikonowa saszetka na przysmaki - Dexas Pooch Pouch

niedziela, 28 sierpnia 2016

Bardzo długo szukałam małej saszetki, którą będę mogła chować w nerce na biodra. Potrzebowałam takiego rozwiązania, bo trzymając zabawki i smakołyki w jednej przegrodzie często dochodziło do sytuacji, kiedy smaki wypadały w czasie wyjmowania zabawki albo zabawka nasiąkała ich zapachem. Ta druga kwestia już nas nie dotyczy, ale kilka lat temu, kiedy Gina dopiero uczyła się, że zabawa z człowiekiem jest super, było to dość problematyczne, bo zapach jedzenia na zabawce rozpraszał psa i ten zamiast się bawić, obwąchiwał szarpak w poszukiwaniu żarcia. Do tego byłoby super, jakby saszetka była zrobiona z takiego materiału, by nie było konieczności ciągle wrzucać jej do pralki po wilgotnych smakołykach.

Jakiś czas temu kupiłam w tym celu saszetkę Hurtta Mini Treat Bag, ale jak za tę cenę jej jakość pozostawiała sporo do życzenia i sam woreczek niezbyt dobrze się sprawdzał. Otwór do wyjmowania smaków nie ułatwiał szybkiego wyjmowania, po kilku dniach często znajdowałam zaginione smaczki, które plątały się w materiale wewnątrz (to chyba typowe dla tego typu saszetek). Materiał w środku nie różnił się szczególnie od tego w innych, materiałowych saszetkach, więc unikałam wkładania tam gotowanego mięsa i innych nagród tego typu. W międzyczasie zastanawiałam się, czy sama nie mogę zrobić jakiegoś wkładu do saszetki i wpadłam na pomysł wykorzystania silikonu. Może jakieś foremki na muffiny? To mogłoby być niezłe rozwiązanie, ale nie przekonam się o tym, bo trafiłam na saszetkę marki Dexas.