28.03.2010

Stabilizacja

Na samym początku chciałabym nawiązać do poprzedniego wpisu, a tak dokładniej to komentarzy pod nim. Bardzo dziękujemy za życzenia (ja w imieniu swoim, no i Tośki :)), zarówno te, które pisaliście na blogu, jak i innych stronach, gdzie można mnie spotkać. Mam nadzieję, że każde z nich się spełni i będę mogła jeszcze bardzo długo cieszyć się towarzystwem Tosi.
Stabilizacja, może wyjaśnię najpierw skąd taki tytuł, otóż wreszcie ustabilizowała nam się pogoda (tfu, tfu co by nie zapeszyć ;))! Mamy więcej słońca niż grubych chmur i zdecydowanie bardziej wolimy powietrze po wiosennym deszczu, niż pośniegową pluchę. Teraz pozostaje jeszcze czekać, aż wyschnie ziemia, bo Księżniczka nie raczy wykonywać niektórych poleceń na tym mokrym czymś :P.
Nie tak dawno byłam wręcz przekonana, że w naszym ogródku nie ma żadnych oznak nadejścia wiosny (poza brakiem śniegu), jednak coś się znalazło...


Tosia, która raczej rzadko czymś się bawi upodobała sobie ostatnio patyczki ;D.

Oczywiście klikamy ;)...

...i nie tylko

2 komentarze:

  1. Filmik świetny, Toś jak zwykle wspaniała :)
    Ah, wiosna, wiosna !

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!
    ja też się cieszę, że mamy już wiosnę! Już miałam dość śniegu i zimna...
    Śliczne zdjęcia
    Pozdrawiam,
    Kinia
    www.emoslaw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu