13.05.2010

Weekend i nowe mieszkanko

Poprzedni weekend spędziłyśmy w Warszawie, na treningach. W sobotę Tośka była jakaś... nieswoja, może to przez pogodę? Uważam, że niezbyt ładnie biegała, a koncentracja to była wielka porażka. Nie przeszkodziło to na szczęście w poznaniu w sumie nowej przeszkody, bo tunelu miękkiego. Dosyć obawiałam się tego spotkania tj. mój pies i rękaw, bo kiedyś, kiedyś wpadłam na pomysł zrobienia prowizorki takiej przeszkody w domu, no i nie skończyło się to zbyt dobrze, bo kiedy po paru przebiegach podmuch wiatru poderwał "miękką" część do góry, to Tosia się wystraszyła, od tamtej pory naszego "rękawu" już nie używamy ;). Toś jednak znów miło mnie zaskoczyła i pokazała, że potrafi! :D
Natomiast w niedzielę było super! Myślę, że na pewno mogłoby być ciut lepiej, ale w porównaniu do poprzedniego dnia Tosia spisała się świetnie :). Tym razem biegałyśmy w grupie początkującej, wraz z przyszłymi debiutantami, którzy za ok. 2 tygodnie będą startować w zawodach, ten fakt sprawia, że jestem jeszcze bardziej zadowolona ze swojego psa. Biegałyśmy już pełne torki i jakby pominąć parę szczegółów to chyba z czystym sumieniem mogę napisać, że było dobrze, bardzo dobrze! ;) W każdym przebiegu był murek, z którym Toś wcześniej nie miała większej styczności, ale nie był on dla niej żadnym problemem, znamy już coraz więcej przeszkód i idziemy (choć w wypadku agility pasowałoby bardziej "biegniemy" ;)) do przodu! :D Na koniec było troszkę kładki i mój pies w końcu spał podczas powrotu do domu :).

fot. Beata Górska

Po prawie dwóch tygodniach czekania w końcu odebrałam nowe mieszkanko Tosi! :) Mała w końcu będzie mieć własne lokum, w którym będzie mogła wyciszyć się i odpocząć po treningach (tak, tak, już nie będziemy zajmować niczyich klatek :P).


7 komentarzy:

  1. Super klatka,trzymam kciuki,żeby Toś się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że Tosi tak świetnie idzie na treningach. Ja nie mam możliwości, żeby z moim psiakiem agility trenować :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jej fajnie i Tobie też :D
    Takie małe podręczne mieszkanko :D
    Każdy ma jakieś gorsze dni, ważne że następnego wam dobrze poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to widzę że treningi są udane ^-^ Ale,nie dziw się że Tosia przez pogodę może być zmęczona bo teraz nad całą Polską taka pogoda i mój Spryciu też ostatnio taki osowiały i śpiący się zrobił.
    Bardzo fajne nowe 'mieszkanko' :)

    pozdrawiamy i linkujemy!

    www.sprytek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne jest to ostatnie zdjęcie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale nie masz co zazdrosicic jak tak daleko i nie bede tam juz dlugo.. az do 20 sierpnia..

    OdpowiedzUsuń
  7. Koncentracja pewnie jej się wyrobi :) Jej tak, niestety u nas nie ma szans :(

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu