20.03.2011

LADC Warszawa 2011

Photobucket
19 marca brałyśmy udział w zajęciach Latającej Akademii Dog Chow, których prowadzącym był Dariusz Radomski.
Sobota była dla początkujących i kompletnie zielonych, więc był to dzień stworzony dla mnie i Ginny ;). Zajęcia zaczęły się o 10:00, wprowadzeniem była teoria, czyli o co w tym wszystkim chodzi oraz to i owo na temat różnych dysków. W następnej kolejności były zajęcia praktyczne, czyli nauka jednego z rzutów dyskiem - backhand'a. Wszystko wydawało się piękne i kolorowe, ale kiedy to nam przyszło rzucać, już takie nie było ;). Na szczęście nasz mentor bacznie nad nami czuwał i poprawiał wszelkie błędy, dzięki czemu potem było już lepiej.
PhotobucketKolejne techniki rzutów, z którymi się zmierzyliśmy to sidearm, hammer i... no właśnie tej nazwy przypomnieć sobie nie mogę ;). Może to dlatego, że byłam dość przejęta warsztatami.
W tzw. "międzyczasie" pokazywaliśmy w jaki sposób aportują nasze psy, wszystkie obserwacje mistrza były w następnej kolejności wykorzystane podczas w/w warsztatów. Każdy, kto borykał się z jakimś problemem mógł liczyć na pomoc i dobre rady. I to głównie dlatego zdecydowałam się na udział w LADC. Ginny ma niezbyt fajny aport, a tak właściwie to wcale go nie ma, więc stwierdziłam, że najlepiej udać się z tym do kogoś od frisbee, gdzie ładny aport jest bazą do wszystkiego. Byłam bardzo wdzięczna za to, że ktoś w końcu wytknął mi, że w gruncie rzeczy jestem dość nudna dla mojego psa (wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, wydawało mi się, że skoro Gin w ogóle bawi się ze mną, to chyba jestem dla niej fajna), a potem pokazał w jaki sposób z nim pracować. Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła pochwalić się efektami :D.
Seminarium zakończyło się mini zawodami Time Trial (w których Gin z racji swojego "braku aportu" nie brała udziału), które wygrała koleżanka Ginny (której bardzo kibicowałyśmy) - Baya :).



Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket



Zdjęcia wyżej (warsztaty) by M.Grobla 


Photobucket


Photobucket

Czas na przerwę ;) ...

...i kilka pstryków innych czterołapów 

Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket

Więcej w albumie tutaj

5 komentarzy:

  1. Strasznie fajnie Was oglądać na zdjęciach z takich warsztatów :)
    Może kiedyś jak uda mi się Fifkę ogarnąć to też się na takie wybierzemy.
    A tak w ogóle to ja sama doszłam do wniosku po ostatnim spacerze, że jestem nudnym obiektem dla mojego psa, dlatego też muszę się bardziej wytężyć i wziąć się w garść :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczynam żałować jak tak to czytam i patrzę, że sama zrezygnowałam z LADC XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, jak tak to czytam to żałuję 2x bardziej to, że znowu nie uda mi się wybrać na LADC. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj,zazdrościmy takiej wycieczki a LADC ;)

    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej! To rewelacyjnie że byłyście na takich warsztatach! <#333
    Świetny nowy wygląd:D

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu