18.09.2011

17.09.11r. Trening

Po długiej przerwie od biegania nie spodziewałam się właściwie niczego dobrego. Miałam przed oczami wizję Gin uciekającej z aportem do tunelu, Gin nieumiejącej czekać na starcie i w ogóle kompletną porażkę. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy wszystko szło dobrze, tego nie jestem w stanie opisać :D.
Aktualnie biegamy sekwencje z hopek i tuneli. Obie musimy popracować nad prędkością ;). Poza tym prowadzenie Gin i Tosi to dwie różne bajki mimo to fakt, że wcześniej biegałam już z innym psem bardzo pomaga. Zamiast martwić się o to gdzie miałam zrobić zmianę, jak miała ona wyglądać albo w ogóle gdzie dalej ma pobiec pies staram się bardziej skupić na danym zadaniu.
Na koniec ćwiczyłyśmy strefy na huśtawce, co udało się uwiecznić na zdjęciu (tutaj podziękowania dla Justyny ;)).







Po treningu Gin biegała jeszcze za piłką...



Znalazła się też chwila na pozowanie do zdjęcia ;)

Ale w końcu kiedyś trzeba wrócić do domu - Gin w oczekiwaniu na autobus ;D

8 komentarzy:

  1. Super zdjęcia ! :)
    I Gratki dla Gin :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, to jednak wyszły te moje? :D
    Kocham te twoje zdjęcia! A Ginny ładnie popylała, jakoś nam wszystkim co raz lepiej idzie :). Będziemy się potem o podia bić między klubowiczami!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę wielbić to małe stworzonko po wsze czasy! <33

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieszna z niej mordeczka. :) Widać, że aktywne życie jest Gince wprost pisane. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne zdjecia slicznego psiaka!: )

    Zapraszam Cię serdecznie do udziału w konkursie, który organizuję razem z jednym z zagranicznych sklepów internetowych z ubraniami- do wygrania bon na zakupy! :) Szczegóły u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG !!!! Nawet nie wiesz jak bardzo twoja Tosia przypomina moją Kaje !!!!! Czy to jest jej siostra ??! Wyglądają tak samo, chyba naprawde każdy pies ma swojego sobowtura :) Z tym że moja Kaja jest chyba pulchniejsza na pyszczku :) Niesamowite. Pozrdrawiam.
    P.S pisze pod tym postem bo pot starszym chyba byś komentarza nie zauważyła ;)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu