14.09.2011

BARF

BARF (Biologically Appropriate Raw Food), czyli biologicznie odpowiednia surowa dieta. W dużym skrócie karmimy psa głównie surowizną, większość diety stanowią kości z mięsem, reszta to owoce, warzywa, różne dodatki typu oleje, zioła etc.
Dużo informacji na temat tej diety można znaleźć w sieci, są również przykładowe jadłospisy, można nawet zamówić "gotowy" BARF.

Na początku "barf" był dla mnie jedną z nowinek z "psiego świata", kiedy dowiedziałam się więcej na ten temat moje zainteresowanie takim sposobem żywienia psów wzrosło. Jednak przez dość długi czas wzbraniałam się przed wprowadzeniem tego w życie. Na początku bałam się, że nie będę w stanie zadbać o to, żeby psom niczego nie zabrakło, nie ukrywam też, że wsypywanie suchych granulek do miski było po prostu wygodniejsze.  No i jeszcze martwiłam się o to, że księżniczki nie raczą jeść surowych warzyw i owoców. Okazało się, że Ginny jest w stanie zjeść chyba wszystko, a Tosia zaczyna ją naśladować, więc stwierdziłam, że czemu nie? Jeśli nie spróbujemy, to nie dowiemy się, czy nam to odpowiada. I tym sposobem od poniedziałku serwuję psom "barf" (no... w każdym bądź razie staram się, żeby tak to wyglądało ;D).

Robienie papek warzywnych, owocowych (i "zmixowanych") nie jest już dla mnie tajemnicą. W ogóle najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że takie przyrządzanie posiłków dla psów sprawia niezłą frajdę, natomiast z gotowaniem dla samej siebie jest już trochę gorzej ;). Jedyne co może sprawiać jakiś dyskomfort to mielenie kości, które w niektórych momentach wymaga użycia siły mięśni, na szczęście nie trzeba robić tego każdego dnia ;).

Jak dotąd obie panny wyglądają na zadowolone w związku ze zmianą diety, tj. zajadają wszystko z dużo większym apetytem niż wcześniej (nie ma się co dziwić, kto by chciał codziennie jeść suche granulki?;)). Jeszcze jest zbyt wcześnie na mówienie o innych efektach, ale za jakiś czas zdam kolejną relację z "barfowania".



11 komentarzy:

  1. Fajnie że przeszłaś na BARF-a .
    A czy dajesz im jeszcze suchą karmę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, tylko surowe. Nie powinno się mieszać barfa z suchą karmą/jedzeniem gotowanym ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Pochwal się potem efektem tej diety.

    Sama się nad nią zastanawiałam, ale jednak łatwość dostępu i "przyrządzenia" granulek na wszelkich wyjazdach jest o wiele większa niż surowizny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego mielisz kości? ;-)

    I skąd pomysł, że nie można 'mieszać'? Wszystko można, tylko z głowa :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Za pierwszym razem mieliłam, bo bałam się o jakieś ew. zaparcia ;).

    W zasadzie wszystko można, ale założenie jest takie, że wszystko ma być surowe i raczej tego wolałam się trzymać. Dla mnie mieszanie suchej karmy i barfu wydaje się trochę bezsensowne, co innego w wypadku jakiegoś wyjazdu, kiedy nie ma się możliwości przygotowania psu posiłku.

    Jestem bardzo początkującym "barfowiczem", więc wszelkie wskazówki mile widziane :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejmy nadzieje, że efekty będą bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabyś dać mi swój numer gg ? Mam kilka pytań , do Ciebie ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama się zastanawiam nad tym , lecz martwi mnie jedna rzecz , gdyż trzeba podawać kości . Mój pies od samego początku miał tak ,że je szybko, gryzie tylko duże rzeczy . Podawanie zmielonych kości to jest jak na loterii , gdyż wystarczy jakiś ostry kawałeczek i już problemy . Słyszałam o jednej prawdziwej historii z BARFem podawanej u pinczera więc dlatego nie jestem przekonana do BARFA .

    A Tobie gratuluje odwagi i przemyślenia odnośnie karmienia BARFem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj w gronie Barfujących :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super że przeszłaś na BARF-a :D
    Daj znać jak będą jakieś efekty :D

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu