28.09.2011

Przykry bilans dnia

A właściwie tygodnia, bo wszystko zaczęło się w poniedziałek. 26 września Gin zaczęła załatwiać się w nieciekawy sposób, ale pomyślałam, że może po prostu coś zjadła i jej zaszkodziło, niedługo przejdzie. We wtorek nie było żadnej poprawy, dlatego dziś postanowiłam zabrać ją do weterynarza. Dostała cztery zastrzyki, a ja polecenie, by kolejnego dnia stawić się na wizycie kontrolnej.
Po powrocie do domu miałam wrażenie, że jest już lepiej i leki powoli zaczynają działać. Ginny nie miała "wpadek" w domu, załatwiła się na spacerze, jednak nadal była to biegunka.
Właśnie przygotowywałam kolację, kiedy zauważyłam, że lewa łapa Gin krwawi. Poszłam po wacik, żeby go zmoczyć i przemyć ranę, ale była ona dość głęboka, dlatego postanowiłam, że lepiej będzie jechać z tym do weta. W ten sposób Gin dorobiła się dwóch szwów. Przy okazji dowiedziałam się, że są już wyniki badań ginowego kału - nie ma pasożytów, więc to nie one są przyczyną jej dolegliwości.
Za 10 dni zdjęcie szwów, w ciągu najbliższych 5 dni będziemy jeździć na zastrzyki i mam nadzieję, że kolejna wizyta w lecznicy będzie dotyczyć zwykłego szczepienia.

11 komentarzy:

  1. O kurcze !
    Trzymam kciuki za Ginny, mam nadzieję, że będzie już dobrze !
    To wam niezły tydzień zaserwował los.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypadki biegunki znikąd odnotowałam zarówna u psa moich rodziców na Śląsku, jak i dopadła nas tutaj, w Olsztynie. Chyba jakieś świństwo w wodzie krąży...

    Zdrowia życzymy! I szybkiego gojenia się łapki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że szybko wysdrowieje

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za Ginny, będzie dobrze. Szkoda mi strasznie małej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, to chyba jakaś wirusówka lata, bo z kim nie rozmawiam to pies ma sraczkę ;)
    A co do łapy to podobno szycie to niezbyt dobre wyjście, bo się źle potem goi. Ale mimo wszystko - zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj współczuję i zdrowia dla suni życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedactwo :( Trzymamy kciuki za Gin :* Zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za Ginową łapkę! Zdróweczka, Maleńka. :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, nie ciekawie..Trzymam kciuki za zdrówko Gin! ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, trzymamy kciuki za Gin! Szybko niech wraca do zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oby szybko wyzdrowiała, z resztą tego jej zyczę :)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu