Doctor Dog - test karmy

wtorek, 21 maja 2013

Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania na swoich psach karmy Doctor Dog i się zgodziłam :). Karma dotarła po kilkunastu dniach od wymiany maili. Właśnie, w mailu była mowa o próbkach. Próbki karmy zawsze kojarzyły mi się z malutkimi opakowaniami,  więc liczyłam raczej na kilka małych torebeczek, po których niezbyt wiele będzie dało się stwierdzić i byłam dosyć zaskoczona, kiedy w kartonowym pudle znalazłam 1kg opakowanie ;).

Dotarła do nas dokładnie wersja "Basic - wołowina z wieprzowiną". Skład odpowiada bardziej zapotrzebowaniu Gin niż Tosi, a biorąc pod uwagę, że nadal był to tylko 1kg zdecydowałam, że będę testować karmę na jednej suczy.


Na opakowaniu, jak i na stronie jest informacja, że karma ze względu na wielkość granulek jest przeznaczona dla ras dużych i średnich. Nie mam pojęcia, jakiej wielkości powinny być krokiety w karmach dla większych psów, ale moje mikroburki jakoś sobie z nimi radziły (mimo wielkości granulki wydają się jakby miększe od tych w innych karmach, jakby miały konsystencję ciastka, a nie typowej karmy).
Niżej porównanie granulek z monetami:


Na opakowaniu jest również informacja, że karma nie pęcznieje w psim żołądku, więc postanowiłam to sprawdzić :P. Myślę, że wszystkie pokarmy tego typu po namoczeniu jednak nieco zwiększą swoją objętość. Z Doctor Dogiem nie dzieje się inaczej, choć granulki jakoś bardzo się nie powiększyły ani nie zamieniły w "gąbkę" (jak niektóre suche karmy po namoczeniu), biorę również pod uwagę niezbyt regularne kształty i wielkość krokiecików. Po lewej karma namoczona ciepłą wodą, po prawej suche granulki: 


Same granulki są dosyć suche, ostatnia karma, którą podawałam psom miała 18% tłuszczu (czyli nieco mniej niż ta), kiedy używałam jej do sesji klikerowych całe ręce miałam tłuste i oblepione okruszkami, tutaj tak się nie dzieje. Dla mnie to raczej zaleta, moim psom nie robi to dużej różnicy, ale wiem, że niektóre wolą "wilgotniejsze" karmy. Doctor Dog nie ma też zbyt intensywnego zapachu.Wybredna Tosia powąchała ją i na tym się skończyło :P. Spróbowała dopiero wtedy, kiedy zobaczyła, że Gina* się nią zajada.

*Jest naprawdę niewiele rzeczy, których Gina nie zje, lubi prawie wszystko i nigdy nie wybrzydza przy misce ;).

Gina waży ok. 6kg i jest dosyć aktywna, więc dostawała trochę większe dawki, niż w tabelce. 1kg starczył na jakieś 10dni. Sucz jakoś średnio ją przyswajała, zdarzało jej się gazować i robić niezbyt zwarte bobki ;). Na plus jest fakt, że ładnie trzymała stałą wagę (nie schudła ani nie przytyła), jak zwykle była pełna energii, a poza tym to chyba bez większych rewelacji. Karma jest ok, podobnych w stosunku jakości do ceny jest  sporo, więc czekamy na wyprodukowanie czegoś równie fajnego, w przystępniejszej cenie.

13 komentarzy:

  1. No każdy coś testuje - ja też chcę, jak można się do tego zgłosić ? :D
    Fajne zdjęcia, to ostatnie, jaki Ginka ma pyszczolek ♥
    Chyba jednak naprawdę zakupię tę karmę, ale z tego co słyszałam to jest nieco droższa niż zazwyczaj karmy kosztują, a więc nie wiem ?
    Super porównanie do tego czy robią się miękkie po namoczeniu, a więc wyszło, że tak, tak ?
    Nie do końca jestem do tej karmy przekonana z wielu przyczyn, pierwszą jest cena za nią, wiesz może ile kosztuje, z tego co przeczytałam pies po zjedzeniu dawki nie tyje, ani nie chudnie, ale u mnie jest tak, gdy Funny dostaje coś nowego (karmę, ale nie zawsze) najczęściej coś jej jest, wzraca pokarm,tyje, albo robi jak ty to ujęłaś "zdarzało jej się gazować i robić niezbyt zwarte bobki ;)" a więc moje pytanie, czy po zjedzeniu karmy nic po za tym co napisałaś nie dolegiwało psiakom ?
    A więc skoro Gin nie zamierzała jej jeść, czy może nie ma w niej czegoś co nie smakuje psom, albo przeszkadza? Wiesz z jakiej przyczyny ?
    Czytałam jeszcze inne opinie o tej karmie i wszystkie były, że jest dobra i każda psinka ją lubi - choć mój pies jest niezwykle odmienny, od reszty psiaków i zakupić taki produkt za taką cenę to "tortura" jeszcze bardziej jak pies jej nie zechce jeść, a więc wolę przetestować ją i dostać 1 kg. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania są w poście :).

      Usuń
  2. Fajnie jest tak dostać próbkę karmy:) Z tego co czytałam 1 kg ok 28zł wychodzi to dużooo.
    Mój jest zbyt wybredny i chce jeść tylko royala (obowiązkowo niemiecki, bo polskiego nie tknie)i Boscha.
    Cieszę się, że Tosi smakowało:) Też muszę poszukać stronek z próbkami dla zwierzaków;p

    http://blog-na-czterech-lapach.blogspot.com/
    http://oczamichomika.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY A%O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro je Boscha to nie jest wybredny. A Royal to niestety najgorszy shit , McDonalds wśród karm - uzależnia zwierzeta dlatego później ciężko przestawić na inną, dobrą karmę.

      Usuń
    2. Skoro je Boscha to nie jest wybredny. A Royal to niestety najgorszy shit , McDonalds wśród karm - uzależnia zwierzeta dlatego później ciężko przestawić na inną, dobrą karmę.

      Usuń
  3. Hej! Ja mam pytanie nie na temat (sory). Uzywasz aparatu canon 450d... polecasz go? Coraz bardziej sie angazuje w fotografie psow a rodzice stwierdzili, ze mam przestac uzywac ich aparatu i ze zasponsorują kupno sprzetu dla mnie (samo body bo obiektywy mam).450D nadaje sie do fotek dynamicznych (agility,frisbee-to są moje cele)? Myslalam nad canonem 7d ale jest za drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla początkujących jest ok. Poszukaj sobie w googlach informacji, ludzi z podobnymi dylematami, zadających podobne pytania było już, wielu, wieeelu ;). Polecam forum Canon Board.

      Usuń
  4. Dużo czytałam o tej karmie,na blogach,stronach.Wydaje się być bardzo fajna,niestety moje psiaki jak to zazwyczaj cavalierki to niejadki :( Tak jak Tosia są wybredne.Też dużo osób pisze,że granulki nie nadają się dla małych psów.Poczekam jak będą mniejsze,albo kupię w formie smakołyków,bo raczej na karmę dla moich psiaków nie za bardzo.Bardzo mnie zachęciłaś postem,wszystko fajnie opisane,zdjęcia jak zawsze cudowne,jedyne w swoim rodzaju,wspaniałe :) Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na smakołyki to właśnie taka sobie jest ta karma, przez wielkość granulek ;). No chyba, że nagradzamy za coś, co pies już umie i nie zależy nam na czasie.

      Usuń
  5. A czy da się te granulki połamać na mniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połamać raczej nie, może dałoby się je pokroić, ale nie wiem czy by się nie kruszyły, nie sprawdzałam ;).

      Usuń
    2. aha rozumiem :D:D Mam jeszcze jedną prośbę. Masz wiele obserwatorów na blogu i wielu odwiedzających. Gdybyś mogła wspomnieć o naszej akcji w schronisku. Jeżeli ten filmik : https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=YMw8lsfOxzU
      uzbiera 500 000 wyświetleń nasze psiaki i kociaki dostaną tonę karmy.

      Z góry dziękuję

      Usuń
  6. Jak się zgłosić żeby dostać ? Bo chciałam kupić próbne ale patrzę ... 1 opakowanie próbnej 1 zł (malusio) + dostawa = 25 złoty :{

    OdpowiedzUsuń