12.05.2013

O blogu

Po co zakłada się bloga? Kiedyś blog był formą internetowego pamiętnika, dzisiaj przybiera również inne kształty, jednak ja staram się trzymać tego pierwotnego. Było tak od pierwszego posta, teraz jest ich prawie 200 (razem z tym będzie 199 ;)) i chyba udaje mi się trzymać mojego planu. Chociaż można dodawać komentarze, to nigdy szczególnie mi na nich nie zależało, podobnie jak na czytelnikach, bo bloga prowadziłam dla siebie, żeby  w przyszłości móc wrócić do tego, co było kiedyś. Od czasu do czasu korzystam ze swoich starych zapisków albo po prostu wspominam sobie stare czasy, np. jak męczyłyśmy się z aportem :P. 
Blog ma prawie 4 lata, posty, zdjęcia i grafiki to efekty naprawdę ciężkiej pracy. Lubię pisać o swoich psach, lubię robić zdjęcia i dbać o każdy szczegół szablonu, ale to nie znaczy, że przychodzi to ot tak. Na wszystko trzeba poświęcić swój czas i nierzadko duże pokłady cierpliwości. Jeśli nasz blog jest widoczny dla wszystkich, to liczymy na to, że każdy będzie szanować naszą pracę, a jeśli nie ma takiego zamiaru, to po prostu opuści bloga naciskając magiczny krzyżyk w rogu przeglądarki. Nikt się nie spodziewa, że znajdzie kopię swojego posta gdzie indziej, czy elementy szablonu, nad którym spędziło się wiele godzin próbując stworzyć coś oryginalnego, a potem sprawić, żeby działało. No bo po co ktoś miałby kopiować takie rzeczy? Jeśli chcemy być oryginalni powinniśmy stworzyć coś sami, coś swojego, a nie metodą "kopiuj > wklej" powielać to, co ktoś już zrobił. Jaki to ma sens? PO CO?! Kurcze, serio nie potrafię tego zrozumieć, chociaż naprawdę się starałam.
Z tych starań wyszło mi, że mój blog chyba po prostu jest fajny! ;) Uprawiam z psami coraz modniejsze w naszym kraju sporty kynologiczne (i relacjonuję nasze poczynania), robię ładne zdjęcia i grafikę, piszę posty na fajne tematy (choć nie wiem dlaczego skopiowany został akurat ten, który pojawił się po dosyć przykrym i traumatycznym dla nas wydarzeniu...), to musi być klucz do sukcesu! Ale to mój klucz i on nie będzie pasować do cudzego zamka. Jak komuś zależy na fajnym blogu, niech znajdzie swój własny klucz, niech napisze swoimi słowami historię swojego zwierzaka, złapie aparat i zrobi mu ciekawe zdjęcia, niech da się ponieść wodzy fantazji tworząc oryginalny szablon i niech robi to dla siebie, nie dla innych. Niech nie próbuje nikomu dogadzać, być kimś kim nie jest, bo jaki to ma sens, kto chce czytać zakłamanych ludzi i posty, których nie są autorami, kto chce oglądać coś, co już widział gdzie indziej? 

15 komentarzy:

  1. Nie do końca rozumiem przesłanie tego postu. Czyli ktoś skopiować coś z twojego bloga, mam rozumieć?? U mnie też parę razy to się zdarzyło i nie jest to miłe. Ty się nad czymś napracujesz, a ty nagle widzisz to u kogoś innego... Kogoś takiego można pozwać o prawa autorskie...
    blog-na-czterech-lapach.blogspot.com
    oczamichomika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twojego Photobloga dowiedziałam się że ktoś skopiował twoją Ciężką pracę.
    I ten post myślę że jest o tym by ludzie robili coś orginalnego czyli coś zrobione "własnoręcznie".
    Nigdy nie zdarzoło mi się coś z bloga kopiuj<wklej..
    Wolę coś zrobić sama, a mieć z tego satysfakcję.
    Ale zdarzyło się pare razy że coś z mojego bloga znalazło się w innym blogu na którego trafiłam ot tak.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy tacy są. Myślą "Fajnie ta osoba napisała, skopuję i wkleję do siebie. Nic się przecież nie stanie ...". No właśnie, stanie się. Wolę mieć satysfakcję, że piszę coś od serca, niż mieć wyrzuty sumienia, że skopiowałam czyiś wysiłek. Nigdy nie skopiowałam NIC z żadnego bloga i nie zamierzam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądrze napisane. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację :) Wow już 4 lata masz bloga,ja nie mam nawet 1 roku :) Bardzo,bardzo lubię Twój blog czytać.Jest wyjątkowy,pokazujesz,że kundelki też ,,coś" potrafią (w co nigdy nie wątpiłam). Jesteś niesamowita :) Widać jaką masz pasję ile dla ciebie znaczą psy :) Przykre,że ktoś kopiuje post :( Na szczęście nie miałam takiej sytuacji.Trzymam za was kciuki,bo widzę,że idzie wam coraz lepiej w sportach :) Żeby ,,coś" fajnego napisać trzeba mieć talent,którego niektórzy nie mają (mam na myśli osoby kopiujące inne posty i nie tylko) Mam nadzieję,że kiedyś się spotkamy na seminariach lub zawodach (w przyszłości ) że będę miałach okazję poznania tak wspaniałej osoby jaką jesteś :) Zresztą większość psiarzy jet super :) Mają wspólną pasję,nie siedzą przed komputerami,tylko wolny czas spędzają z swoimi psami :) Troszkę się rozpisałam nie na temat :) W skrócie PODZIWIAM CIĘ :) Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą, niestety ludzie kopiowali posty, kopiują i będą je kopiować... i nie mamy na to wpływu

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety takich żałosnych kopiarstw jest na blogsferze co niemiara. Wiadomo nie jest to ani miłe, a w dodatku taka głupota męczy otoczenie. Co gorsza pokolenie kopiarzy było, jest i będzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak dokładnie. Ja nadal nie odnalazłam swojego własnego klucza, ale mam nadzieję, jak jeszcze trochę popracuję to gdzieś go odnajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, a Twój blog jest świetny.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, nie ma nic gorszego od kopiowania czyjeś pracy (chyba że dowiadujesz się, że za 10 minut jest zbieranie ćwiczeń z historii a ty nie masz zrobionego nawet jednego tematu). Ja wchodzę na blogi innych, żeby szukać m.in inspiracji (proszę nie mylić tego z zrzynaniem pomysłów). Kocham czytać historie wyjątków ludzi i ich psów, z nadzieją że kiedyś się spotkamy :) Lubię też poznawać życie psiaka kilka miesięcy, może nawet rok temu i porównywać je do obecnego stanu. To daje nadzieję! Napisałaś że miałaś problemy z aportem u Ginny, u mnie jest to samo, na razie jeszcze nie wiem jak to naprawić... Masz jakiś pomysł? Z tymi komentarzami to trudna sprawa, bo mi niestety na nich zależy. Wiem że blog piszę dla siebie, nie dla innych ale to uczucie kiedy pod postem widnieje kilkanaście (albo kilkadziesiąt!) komentarzy daje mi takie Powera. Z kolei kiedy nie ma nic, tracę wiarę w to co robię. Próbuję z tym walczyć, myślę że jest coraz lepiej, ale przede mną jeszcze daleka droga....

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie, kopiowanie czyjegoś posta by zamieścić go na swoim blogu trochę mija się z celem jago prowadzenia... Niestety niektórzy nie potrafią tego zrozumieć, a tym bardziej uszanować. To naprawdę męczące, a co dopiero gdy ktoś kopiuje każdy twój pomysł, choćby imię dla psa, bo nawet takie osoby czasem się zdarzają!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyżby kolejny blog, z którego skopiowano pracę? Ja się czasami zastanawiam, jaki jest cel takich działań - przecież na blogach piszemy o swoich własnych psach, nie są to żadne naukowe prace, których ktoś potrzebuje do pracy domowej... Blog z założenia jest czymś subiektywnym, dlatego dziwi mnie i przeraża takie kopiowanie, zwłaszcza, że ostatnio jest tego wysyp! Dziwi mnie również komentowanie czyjejś pracy i tego, co pisze - w końcu istota bloga polega na przedstawianiu punktu widzenia autora, nie są to artykuły do gazety czy portalu. Jedyne, co możemy robić, to interweniować - my, blogerzy, gdy zobaczymy, że ktoś znów kradnie wpisy znanych nam autorów...

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami dochodzę do wniosku, że nie wszyscy powinni mieć dostęp do internetu. Czemu służy kopiowanie czyichś wpisów, zdjęć, grafiki - nie mam pojęcia, ale ktoś tutaj chyba ma za dużo wolnego czasu... Przykre, naprawdę przykre, że poszanowanie czyjejś pracy przychodzi niektórym z trudem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super masz bloga, fajny szablon :D
    dziwię się tym ludziom, po co kopiować czyjeś pomysły... Nie umiałabym tak... jeśli nie ma się tematu, by o tym pisać, po co zakładać bloga... współczuję, to musiało być wkurzające zobaczyć swój tekst skopiowany lub szablon :(

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu