Kong Goodie Bone

poniedziałek, 29 lipca 2013


Goodie Bone to propozycja głównie dla futrzastych łakomczuchów. Zabawka jest wykonana z gumy, występuje w trzech rozmiarach (S, M i L) w wersji klasycznej (czerwona), w rozmiarze M w wersji extreme (bardziej wytrzymała, czarna) oraz w rozmiarze XS i S dla szczeniaków (jest najmiększa, jak dotąd występowała w kolorze marmurkowym - biały z różowym/zielonkawym, ale wygląda na to, że teraz też będzie jednolita). Posiada 4 otworki, przez które można włożyć jedzenie, można również przeciągnąć przez nie sznurek, kostka dobrze się odbija, więc ma całkiem sporo zastosowań :). 


Zdecydowałam się na nią (wersja klasyczna w rozmiarze S - 13cm), bo mamy już "prawie bałwanka" (jest to zabawka wzorowana na klasycznym bałwanku Konga, produkowana przez Trixie - o niej niedługo ;)) i pomyślałam sobie, że fajnie by było wprowadzić jakieś urozmaicenie. Nie liczyłam raczej na to, że pies zajmie się tym na dłużej, bo każdy otworek jest tej samej wielkości, więc teoretycznie jedzenie powinno łatwo wypadać. Po napakowaniu kostki granulkami suchej karmy pies zniknął na ponad godzinę. Granulki znajdujące się na środku wcale nie chciały tak łatwo znaleźć się w psim pysku! 
Każdy otworek można zapakować inaczej, ale nie polecam do tego mokrych pokarmów chyba, że nie będzie nam przeszkadzało, że po takiej zabawie będziemy musieli zmywać podłogę albo prać dywan (fajnie sprawdza się tutaj kennel, który na ten moment można wyłożyć czymś łatwym do czyszczenia). Po suchym jedzeniu kostkę wystarczy przepłukać wodą, jeśli wysmarowaliśmy ją np. masłem orzechowym, to pewnie przydadzą się patyczki higieniczne.

Ginka walczy z zamrożonym w kostce serkiem. 

Jeśli szukamy uniwersalnej zabawki, do której można włożyć jedzenie, to kostka może być trafnym wyborem. Jeżeli nie zależy nam specjalnie na dodatkowych właściwościach zabawki, to chyba lepiej zainwestować w "bałwanka" (chyba, że już go mamy ;)).


15 komentarzy:

  1. hm ten bałwanek nas zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. KONG kostka również bardzo fajnie nadaje się do zamrożenia produktów zawartych w nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne masz te recenzje o KONG'ach - bardzo przydatne, ja niestety rezygnuję z tej zabawki, gdyż mój psiak nie rozgryzł dotąd nawet bałwanka, a wiec dopiero co kosta :P

    OdpowiedzUsuń
  4. bałwanek się u nas nie sprawdził, bo mój psiak nie dosięga tego co w nim dalej, to sprawka jego pyszczka - co do kosteczki to jak tylko wpłynie mi gotówka zamawiamy ^_^

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz świetne recenzje. Ja zastanawiam się między bałwankiem a kostką. Jak myślisz czy bałwanek nadawałby się do zamrożenia np. pasty mięsnej dla psów,czy serka? A co myślisz o Kongo Dental Stick?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałwanek jak najbardziej nadaje się do mrożenia :). Zabawek z serii "dental" jeszcze (:P) nie mamy, ale wydaje mi się, że to bardziej taki bajer. Do czyszczenia psich zębów lepiej sprawdzi się jakaś duża kość do obgryzania, specjalne smakołyki lub szczoteczka z pastą do zębów ;).

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa i świetna recenzja. Czekamy na więcej! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia! Twój pies ma piękne oczy :) Super recenzja, będę wpadać częściej! Zapraszam do siebie na wako.cba.pl, jest to blog o moim psie :) Jeśli chcesz możemy się polecić w linkach :> Pozdrów swojego zwierzaka :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie piszesz recenzję.
    Który to już produkt z KONG'A ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu trzeci, ale mamy ich troszkę więcej ;).

      Usuń
    2. Tak czy inaczej trzy kong'i to sporo ^^

      Usuń
  9. Bałwanek mnie zaintrygował :) Od dawna przymierzam się do kupienia zabawki z możliwością wsadzenia do niej jakiś smaczków, ale trudno mi wybrać, gdyż moja Sasha w domu nie interesuje się zabawkami i woli zabawę na dworze. Tak więc mam trudny wybór co do takiej zabawki, mam nadzieję, że naskrobiesz coś o bałwanku w najbliższym czasie, bym mogła zdecydować co się najlepiej dla niej nadaje :)
    Kostka wygląda bardzo ładnie i solidnie, widać również, że Ginka jest zaciekawiona tą małą czerwoną kostką ^o^

    Czekamy na kolejny post,
    Pozdrawiamy,
    ŁAPKA!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta kość jest świetna. Misia bardzo ją lubi

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, chyba się przekonam do kongów dzięki Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio właśnie zastanawiam się nad kupnem wyrobów firmy KONG. Teraz mam spory dylemat, gdyż widzę, iż firma nie próżnuje z nowościami! Zabawka wydaje się bardzo fajna, idealna dla mojej Flopki, gdyż zauważyłam, że będzie się musiała nieźle nagimnastykować przy wydobyciu zakąsek. ;>

    OdpowiedzUsuń