Kong Wubba Ballistic Friends

piątek, 12 lipca 2013


Wubba Ballistic Friends to jedna z wielu przeróżnych zabawek KONGa. Są do wyboru 4 zwierzaczki (różowy hipopotam, niebieska małpka, pomarańczowa puma i zielony królik) w 3 rozmiarach (S, L i XL). My mamy najmniejszy rozmiar, średnica piłeczki (z logo) ma ok. 5cm, cała zabawka ma długość ok. 20cm i kosztowała niecałe 30zł.Według producenta wubba jest wykonana z wytrzymałego nylonu (jednak nie nadaje się jako "gryzak") oraz posiada piszczałkę. 


Okazała się strzałem w dziesiątkę! :) Na początku Gina podchodziła do niej z lekkim dystansem, zabawka jest dosyć sztywna i niezbyt miękka, ale kiedy okazało się, że piszczy od razu bardziej zainteresowała psa. Mimo, że się nie odbija (odbijające się zabawki to zawsze większa atrakcja) Gin chętnie ją aportuje, lubi się nią przeciągać (na ogół preferuje do tego typu zabawy bardziej elastyczne rzeczy). Oprócz tego dużą zaletą zwierzaczkowej wubby jest fakt, że nadaje się jako aport do wody! Teoretycznie nie jest przeznaczona do pływania i Kong ma w swojej ofercie specjalne "wet wubba" (niestety tylko w dużych rozmiarach), ale nie topi się, unosi się na wodzie na tyle dobrze, żeby pies mógł ją wypatrzeć i jako "niepływająca" zabawka naprawdę daje radę! :) 
Nic nie jest jednak idealne i nawet wubba ma swoje wady, a mianowicie dosyć łatwo łapie brud. Jest wykonana z materiału, więc nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, ale sądzę, że jeśli chcemy, żeby jak najdłużej nam (psu ;)) służyła, to nie nadaje się na wszystkie okazje. Jest fajna do rzucania do wody albo na suchym trawniku, na łące po deszczu lub w błocie zdecydowanie mniej. Poza tym dosyć długo schnie, a nasiąknięta wodą piłeczka z piszczałką nieco traci głos (po wysuszeniu znów jest po staremu). 


22 komentarze:

  1. My mamy turkusową małpkę i w sumie spostrzeżenia mam podobne. Zwierzątkowa wubba jest przeurocza, tylko ten materiał mógłby być mniej sztywny, podejrzewam, że bardziej delikatne pieski mogą wybrzydzać :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zaczniemy się zastanawiać nad kupnem Wubba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli jednak mamy inny :P Nasz nie jest tak wytrzymały bo po szarpaniu trochę się nadpruł i czekało go zszywanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabawki z KONG`a wydają mi się za twarde, a przynajmniej na mojego whippeta, który uwielbia się przeciągać lekkimi rzeczami dlatego myślę, że ta zabawka by się u nas nie sprawdziła. Ale plusik dla wubby, że nadaje się do zabawy w wodzie : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny KONG. :-) dużym plusem, jest, że nadaje sie wody! ;) z tego, co napisałaś, nie jest drogi, więc chyba warto go kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysłowa rzecz. Ma ładny kolorek. - bo nie ma to jak różowy hipopotam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz czekam na recenzje Goodie Bone :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna i bardzo praktyczna zabaweczka.
    Dobrze wszystko opisałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie do kupna tej zabawki :) Pozdrawiam:Ewa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanowię się nad tą zabawką :>

    OdpowiedzUsuń
  11. A ona w rzeczywistości też ma taki rażący kolor, czy to wynik kontrastu na fotografiach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości ma taki kolor, jak na zdjęciach ;).

      Usuń
    2. To przynajmniej widać z daleka, jak czworonóg wyrzuci zabawkę w trawę (co w moim wypadku byłoby pożądane, bo trawnik mamy nie najmniejszy). xd

      Usuń
    3. Raczej ciężko jej nie zauważyć, pozostałe wubby z tej zwierzakowej serii też mają bardzo żywe kolorki, ale króliczka pewnie już trudniej dostrzec w trawie, bo zielony :).

      Usuń
  12. Właśnie zastanowię się nad tą zabawką, jest bardo fajna. :3

    OdpowiedzUsuń
  13. My też mamy wubbę, ale taką zwykłą dla szczeniąt i niebieską. Nie wiedziałam, że ona się nie topi, więc bardzo dziękuje za tą informację, na pewno ją wykorzystam :-) . Bardzo fajny blog, pozdrawiam ;)
    chersi-labradoodle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka śliczna ta zabawka ! I w kolorze na który Misia najbardziej reaguje <3
    A dobrze piszczy ?
    PS Wybrałam sony alpha 65, jestem z niego zadowolona, bo jest bardzo szybki. A ty co myślisz ? ( Czekam na opinie profesjonalnego fotografa :D:D )

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszczy na tyle dobrze, że psy po usłyszeniu dźwięku wyraźnie bardziej interesują się tą zabawką ;). Tylko trzeba trochę mocniej nacisnąć, niż np. lateksową piłkę z piszczałką.

      Usuń
  15. Akurat ostatnio coraz bardziej interesowałam się tą zabawką :) Recenzja jak zwykle super, bardzo przejrzyście i jasno napisana ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, chciałabym Kazanowi kupić tą zabawkę, jednak boję się o jej wytrzymałość. Czy dla dużego psa o silnych szczękach jest to odpowiednia zabawka? Ewentualnie kupiłabym tą wodoodporną, ale nie wiem czy w niej też jest piszczałka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza wubba wciąż jest cała, więc myślę, że jest wytrzymała i jeśli dobierzesz odpowiedni rozmiar to będzie ok ;). W tej "wodoodpornej" (wet wubba) nie ma piszczałki.

      Usuń