Pierwsze wodowanie w tym roku

piątek, 12 lipca 2013


Wczoraj wyszedł nam dosyć spontaniczny spacer po Warszawie :). Na miejscu byłyśmy godzinę wcześniej, było już całkiem ciepło, a nam trochę się nudziło, dlatego postanowiłam zachęcić Ginę do pływania. Nie robiła tego przez rok, więc nie od razu się zdecydowała. Początkowo kilkucentymetrowy stopień był taki straszny i nie do przejścia, ale kiedy w końcu się namyśliła pływała jak zawodowiec, a nawet pierwszy raz skakała do wody! :D

fot. Kasia Gryglas

Kiedy ekipa była już prawie w komplecie udałyśmy się na polankę, na której są rozgrywane finały DCDC, żeby porzucać trochę dyskami. Muszę przyznać, że rzucanie już serio zaczyna mi lepiej wychodzić, żeby jeszcze tylko pies to łapał... ;) Gina dzielnie się spisała, łapała co się dało złapać i nie skrzywdziła mocno moich pleców przy back vaultach, mimo cienkiego swetra.


Gdy w końcu grupa była w całości obrałyśmy kierunek na drugą część Pól Mokotowskich, na których znajduje się kilka przeszkód do agility. Gina dawno nie miała do czynienia z przeszkodami strefowymi większymi od naszych, dlatego byłam ciekawa, czy będą one stanowić dla niej jakiś kłopot. Ku mojemu zadowoleniu okazało się, że ani trochę :). Nie miała problemu z wchodzeniem, ładnie zaliczała strefki, jedynym mankamentem jest tempo na kładce - nie było powalające i trzeba będzie nad tym popracować.
Metę stanowiło centrum, a potem padnięte wróciłyśmy do domu.






16 komentarzy:

  1. Dzielna Ginka! Piękne psiaki!
    Pozdrawiamy Natalia i Yuki

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny musiał być spacerek :)
    Czy ta różowa zabawka którą Gina aportuje jest piszcząca? Pytam bo mamy zabawkę tego samego typu tyle że jest to zielona świnka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piszczy ;). Warto poświęcić jej oddzielny post, więc niedługo będzie o niej więcej.

      Usuń
    2. No to czekam na ten post o tym różowym czymś :D
      Czy mi się wydaje czy to Wubba? czy jakoś tak xd
      Mogę się mylić :D

      Usuń
  3. My już też zaliczyłyśmy wodowanie i moja dzidzia pierwszy raz w życiu pływała (dziwny incydent z rowem na łąkach kiedy Sonia pobiegła w nie tą drogę gdzie trzeba i zrozpaczona chciała jak najszybciej dostać się do mnie, się nie liczy, bo wtedy była tak jakby zmuszona do pływania, lub nie wiedziała, że jest tak głęboko). Zazdroszczę tak udanego spaceru :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Spacerek z pewnością udany! :)
    Śliczne psiaki :)

    Pozdrawiamy
    J&T

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka Ginka jest chuda *_* a jakie ma mięśnie *___*
    Pozazdrościć takiego wysportowanego psiaka! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No czyli dzień udany. Bo nie ma to jak świetny widok mokrego pieska. Niesamowicie to wygląda. A najbardziej spodobało mi się zdjęcie skaczącej Giny, ona taka piękna, zgrabna... *.* Pomysł na suwak w notce jest - ba, pomysłowy! A Z tych wszystkich psiaków w Gina jest oczywiście najładniejsza. A Tuż po niej ten York (z tego co widzę)
    Pozdrawiam. Swoją śliczną Ginę też wypada pozdrowić - więc pozdrawiam.
    Stefan&Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te psy :>
    Spacer udany .... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się napatrzec na te Twoje zdjęcia, naprawdę! Zauroczył mnie owy pudel na jednym ze zdjęc. Widac, jak Ginie to sprawia przyjemnośc. Oby więcej takich dni.

    OdpowiedzUsuń
  9. No no no fajny spacerek po Warszawie i w fajnym towarzystwie :) My poszukujemy jakiejś zabawki, najlepiej wytrzymałej, którą można rzucić daleko, ale nie może tonąc. Polecisz coś, bo widzę w tej kwestii ekspertem jesteś??
    Pozdrawiamy całą ekipą naszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam ekspertem... :P ale polecić coś mogę. Super są piłeczki hoko, większość psów je uwielbia, my mamy wersję funny (jest jeszcze twardsza speed), do tego jakaś wyrzutnia albo dorobiony sznurek, żeby dalej poleciała :).

      Usuń
    2. Ale one tonące chyba są, nie??

      Usuń
    3. Nie, ładnie unoszą się na wodzie i psu łatwo zatopić w nich zęby i je wyłowić ;). My mamy o średnicy 6,3cm, jest bardzo uniwersalny, bawią się takimi bordery, spaniele, małe pudle i nawet yorki ;).

      spaniel Scooby (klik)

      york Lusia (klik)

      Usuń
  10. Lola też pływa jak zawodowiec i wcale nie trzeba jej zachęcać do wejścia do wody. Czy ta różowa zabawka, którą Gina trzyma w pysku na pierwszym zdjęciu to KONG Wubba? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzień pełen wrażeń i dobrze ;) Powodzenia z tą palistradą, my właśnie na obozie zaczęliśmy i tempo też takie siakie :P Śliczne zdjecia jakiego aparatu używasz ?

    OdpowiedzUsuń