14.08.2013

Poważny wiek

Dzisiaj Ginny kończy 3 lata!
Rok i dwa lata temu pisałam, że jest idealna. W zasadzie ten rok mogłabym podsumować tak samo, ale tym razem postanowiłam opisać jak to było, że nie zawsze Gi błyszczała (hmm... no dobra, w sumie to nadal bywa upierdliwa :P), a jej szlifowanie było dla mnie nie lada wyzwaniem.

Hmm... może zacznę od tego, że miała trójkę rodzeństwa i stała się moim psem, bo była suką i była bardziej energiczna i towarzyska niż jej siostra. Niestety początkowo niezbyt umiałam to okiełznać. Kiedy Gina była poza klatką wszędzie się załatwiała, szukała różnych przedmiotów do zjedzenia i w ogóle jakiegoś zajęcia, więc trzeba było mieć ją cały czas na oku. W związku z tym często zdarzało się, że większość dnia Gi spędzała za metalowymi kratkami.
Mimo, że jadła w klatce, spała w klatce, to jej nie cierpiała, a swoje niezadowolenie okazywała ujadając (dodam, że ma paskudny głos :P). W dzień można było to ignorować, ale w nocy często budziła wszystkich domowników, więc i tak trzeba było do niej wstawać. Nie pamiętam ile dokładnie trwało zaakceptowanie klatki, ale Gina przebywała w niej jeszcze przez parę miesięcy. A to dlatego, że dosyć długo miewała wpadki z siusianiem w domu.
Bardzo chciałam uprawiać z nią sporty i zależało mi na tym, żeby bawiła się zabawkami. Nie wszystkim chciała się bawić i miała duże problemy z aportem. Chyba dopiero mając rok w miarę ładnie aportowała, ale nadal miała problemy z zabawą frisbee (miałabym niezły ubaw, gdyby ktoś powiedział mi wtedy, że wystartujemy kiedyś w zawodach). W ogóle była strasznie wolna, na torze poruszała się truchtając, sztuczki też robiła bez większego zapału (choć całkiem nieźle się na nich skupiała i szybko łapała nowe polecenia). No i do tego była brzydka, bardzo nie podobała mi się jako zarośnięta kulka ani wtedy, kiedy dorwałam nożyczki, dopiero po strzyżeniu maszynką doszłam do wniosku, że całkiem ładny z niej piesek ;).
Wraz z pierwszymi treningami i LADC znów trudności z siedzeniem w klatce...

Nie lubiła dzieci i starszych ludzi do tego stopnia, że kiedy ich widziała szczekała na nich, będąc na smyczy biegła w ich stronę i miała problemy ze skupieniem na mnie. W międzyczasie wychodziły jej różne lęki (dziwne szorty na krześle, fotel leży, a przecież powinien stać), ale wystarczyło pokazać jej, że coś czego się boi wcale nie jest straszne i szybko jej to przechodziło.
Kiedy poradziłyśmy sobie z tamtymi problemami jakiś czas później, dość nagle wyskoczył kolejny - z agresją w stosunku do innych psów, kiedy była na smyczy. Jak na razie udaje się to jakoś ogarnąć. A naszą największą zmorą są goście w domu, ale chyba w końcu znalazł się i na nich sposób ;).




Mimo przeróżnych, niemiłych etapów życia z Giną uważam, że jest naprawdę super i w zasadzie trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno. Jak każdy ma wady, ale każdą z jej wad zasłania cała masa zalet. Jest taka, jaką ją sobie wymarzyłam: chętna do współpracy, pojętna, szybka, skoczna, przytulaśna, mistrz wszelkich psich sportów (złapie frisbee, przebiegnie palisadę, będzie chodzić przy nodze z wlepionymi we mnie oczkami) i sztuczek,  lubi (kocha!) się bawić, miewa naprawdę ciekawe pomysły, potrafi rozbawić do łez i mogłabym tak wymieniać i wymieniać :D.



Sto lat Ginko Turbinko! :D


35 komentarzy:

  1. Sto lat, sto lat~! :)
    Wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, Gina pożyje jeszcze z tobą kuuupę lat. Wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Często jest tak, że kiedy czytamy o czyimś życiu z psem przez internet, a osobiście tego psa nie znamy to wydaje nam się, że dany pies jest idealny i nie ma żadnych wad. W rzeczywistości często jest inaczej.
    Wspaniale, że udało ci się poradzić z problemami i masz teraz tak cudowną psinę.
    100 lat Gina!

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzymy 100 lat i pozdrawiamy! ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego :D ! Bardzo ładnie o Waszym życiu napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat, setki kosteczek i ogromu zabawek. Żeby Wam się wszystko udawało ^o^

    ŁAPKA!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzy lata? Wygląda zdecydowanie młodziej. Ja razem z Stefanem życzymy Ci wszystkiego najlepszego. STO LAT!

    OdpowiedzUsuń
  8. To już 3 lata? Kiedy ten czas minął? xd
    Najlepszego Ginko! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszego Gino! I powodzenia w dalszej pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawiodłaś mnie, Natalio. Czekałam na filmik! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego Najlepszego dla Ginki ;)
    Rocznik mojego Bacusia :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sto lat !
    Pozdrowienia . :D
    I życzymy dalszych sukcesów . :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam pojęcia,że miałyście kiedyś tyle problemów. A dla Ginny WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEGO,DUŻO KOŚCI I RADOŚCI :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sto lat.!
    Wymiziaj ją ode mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepszości i pysznych kości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego ! :D
    Też wolę psy krótko ścięte :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spóźnione WSZYSTKIEGO NAJLEPSZE GINNY.Jesteś cudownym pieskiem i pokazujesz,że kundelki też potrafią nie tylko bordery itp. Każdy pies będzie dobry w sporcie nie zależnie od rasy i ty jesteś tego przykładem.Jeszcze takiego wspaniałego kundelka nigdy nie widziałam.JESTEŚ PO PROSTU CUDOWNA :) 100 lat :) Pozdraiwamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepszego! Jejciu, to ostatnie zdjęcie jest boskie :) a ja już byłam skłonna przyznać samej sobie, że wakacyjne zdjęcia są naprawdę spoko... Doprowadzasz ludzi do kompleksów tymi swoimi talentami ;) Naprawdę jest agresywna do innych psów na smyczy? Nie wygląda na taką, ale jak widać pozory mylą!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego najpsiejszego!! :DD Niesamowicie się zmieniła przez ten czas :D Między innymi za sprawą fryzurki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Troszkę się spóźniłyśmy, ale Wszystkiego Najlepszego Ginny! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sto lat dla Gingersa i wszystkiego najlepsiejszego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sto lat psiuniu i buziaki od Heli! :)
    Jak to czytałam to wszystko wydawało mi się takie znajome hehe :) Ale jaka to satysfakcja teraz jak współpraca jest lepsza. :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Spóźnionego Najlepszego <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkiego najlepszego i sto lat, Ginko :D Super, że udało się tak wiele naprawić, oby Wasza współpraca układała się jak najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jeszcze nigdzie życzeń Pudlowej nie składałam, także wielkie STO LAT Ginnko!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czystych, pięknych i szybkich przebiegów na torku, złapanych dysków i... szczęścia, dużo szczęścia i radości ;) 100 lat!
    Spytam się, bo jestem ciekawska - po podjęciu decyzji o następnym psie do jakich ras się najbardziej przymierzałaś?

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojj taaaak :-) Nie wazne, nie praktyczne - byleby kupic. :D

    Dla Gi wszystkiego, co najlepsze, sukcesów wiele i ze 100lat.. :-)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu