11.09.2013

Serowe kostki


Od dawna szukam malutkiej foremki/wykrawaczki na psie ciastka (większość dostępnych w Polsce jest takiej wielkości, że mogłyby służyć do wycinania treserek dla doga niemieckiego :P) i nie mogę znaleźć. Postanowiłam więc, że zrobię ją sama! Taki dzień, jak dzisiaj (za oknem szaro i leje) był idealny na testowanie, więc zabrałam się do pracy. Kostki co prawda nie są jakieś wybitne, ale składanie blaszki, żeby je uformować (foremka ma ok. 3cm długości) okazało się trochę trudniejsze niż myślałam ;).

Przepis na ciastka:
pół szklanki mąki
ok. 2 łyżeczki oleju
garstka startego sera żółtego
trochę wody
(w innym przepisie jest też czosnek)

Mieszamy ze sobą mąkę, ser żółty i olej, stopniowo dolewając wodę. Musi powstać z tego masa, którą będzie dało się zagnieść. Potem wałkujemy ciasto na grubość ok. 0,5cm i wycinamy kształt kostek*. Pieczemy ok. 20min (ew. aż ciastka zaczną się rumienić) w nagrzanym do 180°C piekarniku.
(wychodzi ok. 45 ciastek/90g)

*jeśli nie mamy foremki możemy pokroić ciasto w kwadraciki albo ulepić kulki ;)

Ciacha są super, Tosia - prawdziwy koneser psich łakoci, jest nimi zachwycona :D. Łatwo połamać je na pół, bo są dość kruche, więc dadzą radę w sesjach klikerowych, można też wypełnić nimi przeznaczone do tego zabawki.



33 komentarze:

  1. Świetny pomysł :D
    Na pewno mojemu coś takiego upichcę i jak nabędę konga to go nimi wypełnię. Cieszę się że Twoim smakują XD

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tych ciasteczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko będę miała czas to takie upichcę, przepis prosty, a z tego co napisałaś wynika, że warto poświęcić troszkę czasu na nie ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę upiec takie ciasteczka Dainowi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł! Myślę, że niedługo z niego skorzystam. :)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny przepis. Może wypróbujemy :)
    PS. Ten bałwanek to Trixie czy Kong?

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam piec coś dla psiaków. Ostatnim razem robiłam przysmaki z wątróbki które podbiły serca moich psiaków, ale bardzo chętnie przetestujemy przepis na serowe ciacha. A kształt wyszedł ci świetnie, domyślam się, że robienie tej foremki nie było wcale łatwe ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. A może dasz przepis jak zrobiłaś foremkę? :P
    Ja mam 3 wielkości foremek w kości - ta najmniejsza była dobra dla JRT.
    Bardzo fajnie Ci wyszły te ciastka ;)

    Mam pytanie, czym się różni bałwanek Trixie od KONGa ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instrukcja na foremkę będzie, o różnicach między bałwankami też :).

      Usuń
  9. Myślisz, że można dodać do tego coś "mięsnego", ew. wątróbkę? Super wyglądają... nie zastanawiałaś się, czy nie zacząć "produkować" foremek na większą skalę? Jedną klientkę już byś miała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pokombinować np. z dodatkiem kurczaka (wątróbka może być zbyt rzadka), trzeba tylko dać wtedy odpowiednio więcej/mniej pozostałych składników, żeby ciasto za bardzo się nie kleiło, bo wtedy będzie je trudno wałkować.
      Nie jestem aż tak cierpliwa, żeby produkować takie foremki w większej ilości, cały czas rozglądam się za jakimiś gotowymi :P.

      Usuń
    2. wątróbka jest super, ale niestety nie na wycinane ciastka ;)

      Usuń
  10. Oh, ah wygląda to przepysznie! Pomimo tego że to dla psiaków jest.
    Musiałabym ogarnąć wolny czas i zrobić psie smakołyki dla Fadulcowego.
    Choc tego czasu wolnego mało jest ;c A szkoda. W każdym, bądź razie kiedyś je zrobię!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O, na pewno kiedyś spróbuję : 3

    OdpowiedzUsuń
  12. Minus sera jest taki, że jest on tłusty, ale pomysł zrobienia samemu foremek do psich ciastek... Wow, ty to dopiero masz pomysły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, jeśli mamy psa na ścisłej diecie, to lepiej poszukać przepisu z mniej kalorycznymi składnikami ;). Moje psice nie mają problemów z nadwagą, więc z czystym sumieniem piekę im te ciastka :D.

      Usuń
  13. Ja zdobyłam foremki 'kostki' w 3 rozmiarach w Marks&Spencer, sprawdzają się super, a jakie mają fajne opakowanie ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Spróbuję upiec kiedyś Loli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O popatrz jaka ty pomysłowa! :D i generalnie jaram sie fotami ciastek *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciastka są świetne, sama mogłabym je zjeść. :D
    Wiesz może jak przekonać psa do konga, bo też się zastanawiam nad kupnem, ale mój pies miał nieciekawą przeszłość i przez to jego kreatywność wynosi jakieś hm... 0.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napełnisz mu konga pasztetem/serkiem topionym/puszką to kreatywność wzrośnie do odpowiedniego poziomu :D ważne żeby zrozumiał o co kaman ;d a jak wsadzisz mu pachnące żarełko to napewno zrozumie:D

      Usuń
    2. No chyba, że pies ma wyjątkowo krzywo poukładane w głowie, wtedy trzeba stopniowo i ostrożnie zwiększać trudność w napełnianiu konga, żeby zainteresowany się nie zniechęcił ;).
      Najpierw część smakołyków można rozrzucić na podłodze, a resztę schować w kongu (tak, żeby mogły łatwo wypaść, jak pies trąci zabawkę nosem/łapą), jeśli pies zainteresuje się żarciem z podłogi to na pewno będzie chciał więcej, więc będzie musiał zajrzeć do konga. Potem powinno już iść z górki, tylko jak wcześniej wspomniałam przy mało pewnych siebie psach trzeba to stopniować, a nie od razu wrzucać do zamrażalki :).

      Usuń
  17. Właśnie je piekę, zobaczymy co z tego wyjdzie i czy Fuksowi zasmakują :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wątróbkowe już się przejadły więc może i te wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Super przepis. Juz go spisuję na kartkę i namawiam rodziców na pichcenie. :D
    Twój pies jest piękny. *O* Zapraszam na bloga o mojej suczce Layly (Buldog Angielski).
    http://layla-i-ja.blogspot.com/ :D Mam nadzieję, ze skomentujesz i poczytasz. :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo proste te ciastka.
    Jak nie zasmakują moim czworonogom, to sama chętnie zjem. ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki wielkie! Od dawna szukałam przepisu na ciasteczka, ale wszystkie przepisy nie zdawały mi się ok. Były, z czosnkiem, cebulą, a ja nigdy psu tego nie daje... Zaczęłam strasznie się jarać tym przepisem:) Wystarczy tylko namówić mame, aby coś upiec w jej "królestwie" ...
    A blog tez super, szkoda, że nie trafiłam na niego wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Te ciacha są super, swego czasu też robiłam tylko nie pamiętam czy dokładnie wg takiego przepisu. I przyznam, że sama kilka podjadłam;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Musi być stary ser? Czy może być świeży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ser musi być świeży, bo nie chcemy potruć naszych zwierzaków :D. Powinien być też rozdrobniony, możesz zetrzeć go na tarce, wrzucić do blendera, drobno pokroić, jak Ci wygodniej.

      Usuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu