Zawijanie się w kocyk

czwartek, 26 września 2013

Zaczęłyśmy ten trick w wakacje, ale nie wychodził, bo mimo, że Gi umiała trzymać różne przedmioty (w tym również tytułowy koc) w pyszczku oraz znała turlanie się po podłodze to nie ogarniała, że da się to połączyć (podobno sporo psów ma z tym problemy). Próbowałam rozbijać sztuczkę na małe kroczki, ale było to bardzo trudne, bo praktycznie w tym samym momencie, kiedy suk zaczynał się turlać wypluwał też kocyk (a miała przy tym minę jakby zjadła kilogram cytryn ;)). W końcu postanowiłam zrobić jej przerwę i do sztuczki wróciłam dopiero teraz.
A to dlatego, że całkiem niedawno odkryłam, że Gina potrafi robić różne tricki trzymając jednocześnie koziołek (poprzedni post). Pomyślałam, że z kocem powinno pójść równie gładko, ale okazało się, że nie ;). Gi z jakiś powodów ograniczała się jedynie do trzymania go w pyszczku, a kiedy chciałam, żeby zrobiła cokolwiek innego, koc lądował na podłodze, czyli nadal stałyśmy z tym trickiem w tym samym miejscu. 
Wpadłam jednak na pomysł, żeby wykorzystać koziołek i koc jednocześnie. Na pierwszej sesji Gi zrobiła kilka razy zmiany pozycji z koziołkiem, a potem to samo udało się z kocem, następnie na zmianę (raz koziołek, raz koc) robiła zmiany z waruj do siad. Druga sesja wyglądała podobnie, ale pod koniec spróbowałam dołączyć turlanie i udało się! :D Zakończyłyśmy na tym (jackpot), a w czasie trzeciej sesji Ginka już ładnie i pewniej zawijała się. Teraz to chyba jedna z jej ulubionych sztuczek :). 

19 komentarzy:

  1. Super sprawa ;) Gratulujemy kolejnego sukcesu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa cudo, zuch dziewczyny!
    mój się zawija do połowy i idzie spać, chyba muszę nad nim popracować :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! Również mam tą sztuczkę w planach i zimą kiedy będziemy więcej siedzieć w domu, dłubać jakieś szczegóły obi i uczyć się nowych sztuczek, pewnie się za to weźmiemy :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje , świetna jest ta sztuczka . :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszymy się, że Wam się udało! :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie :D Ja mojego obecnie uczę perfekcyjnie leżeć, żeby zacząć zdech pies :D

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to słodko wygląda. Ślicznie. Gi jest bardzo zdolnym pieskiem. Widać jak się cieszy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie! Ale zulcia nawet komendy ''trzymaj'' nie ogarnia ;) A nie masz w planach nakręcenie filmu z wieloma sztuczkami plus z frisbee??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, musiałby trwać wtedy bardzo, bardzo długo, a ja nie mam jakiś wybitnych zdolności do sklejania filmów ;).

      Usuń
  9. Bardzo długo? Bez przesady, co najwyżej 3 minutki z kawałkiem, bo w końcu nie chodzi o pokazanie komendy typu siad, tylko właśnie - zawijanie się w kocyk, trup itp. Robisz świetne zdjęcia, jestem pewna że i film ci się uda. Myślę że warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo :D
    Powodzenia przy następnych sztuczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku, jak ładnie :D *.*. Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne! :D Pracujemy teraz nad trzymaniem, jak już wypracujemy to spróbujemy też w ten sposób opisany przez Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń