26.11.2013

Podobno gdzieś spadł już śnieg


Dlatego rozpoczęłyśmy przygotowania do zimy. Zaplanowałam sobie, że poświęcimy tę porę roku głównie na obedience, ale pewnie jak większość moich planów albo nie wypali, albo nie tak, jak sobie wymyśliłam - to nic! ;) Poza tym liczę na to, że śnieg albo do nas nie dotrze, a jeśli już to w ilości pozwalającej na wyjęcie hopek (frizbiacze raczej odpadają, bo jak przyklei się do nich biały puszek, to nie chcą latać) i wtedy równolegle z obi będzie też agi. 
Wracając do obedience, to jestem bardzo ciekawa, jak to w naszym wykonaniu się rozwinie, na początku nie chciałam wykraczać poza zmiany pozycji i chodzenie przy nodze na kontakcie, teraz mamy aport formalny, zmiany pozycji na odległość, wałkujemy zostawanie w różnych pozycjach w marszu i niedługo zabieramy się za inne ćwiczenia. Pewnie wszystko wymaga jeszcze dopracowania, ale bardzo się tym nie martwię, bo mamy z tego wszystkiego niezłą zabawę i nie myślę jeszcze o zawodach :). Może za jakiś czas pokażemy się komuś, kto "na żywo" oceni naszą pracę. 

Dzisiaj dotarł do nas nowy - drewniany koziołek i patyczki do aportu węchowego. Niestety ani koziołek, ani patyczek nie wyglądają już jak nowe, dlatego chyba sami będziemy sobie "strugać"... ;) 



32 komentarze:

  1. u mnie już śnieg, ale powoli

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie rano padał... została na jakąś godzinę cieniutka warstewka, a potem się zrobiły kałuże...
    Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też śnieg już był, ale zaraz się roztopił, bo był na prawdę w ogroooooomnych ilościach :P xD

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas ciągle pada, ale zaraz się topi, za to w sąsiednich miastach ponoć już od kilku dni leży spora porcja śniegu. :)

    Plany, plany... u mnie z doświadczenia wynika, że nie ma co planować, bo i tak nic z tego nie wyjdzie. Za to decyzje podjęte spontanicznie w moim wypadku wnoszą najwięcej. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie zdjęcie! *.* U nas dziś rano padał śnieg, ale już stopniał :P My też zaplanowałyśmy, że w zimę będzie obi i sztuczki, ale jak ja znam życie na hopki zawsze będzie czas ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wczoraj rano śnieżek lekko prószył, ale tylko przez chwilkę, a dzisiaj jest słonecznie. Liczę na bezśnieżną pogodę przynajmniej do końca tygodnia, ponieważ trwają prace nad ogrodzeniem na moim podwórku, a kiedy będzie skończone będę mogła adoptować psa.
    Potem to już niech sobie pada, zimę kocham, ale w umiarze. Liczę na to, że nie będzie tym razem trwała do kwietnia i, że śnieg nie zasypie nam polnych dróżek (tamtej zimy mogłam chodzić na spacery z psiakami tylko po odśnieżanych drogach i musieliśmy zrezygnować ze spacerów w nasze ulubione miejsca, ze względu na śnieg po kolana).

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas jak na początek to dużo napadało (małopolska). Wczoraj padał, a dziś tylko lekko prószy. :P
    Ja bym chciała jak najszybciej wiosnę. :D
    Do czego dokładnie służą te patyczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patyczki służą do aportu węchowego, polega to na tym, że pies z grupy patyczków ma zaaportować ten z naszym zapachem ;).

      Usuń
  8. My też musimy zainwestować w kozła huhu.
    A co do śniegu, my już go mamy. Nie za dużo, ale jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie spadł śnieg... niestety :(
    A koziołek możesz owinąć takim plastrem z materiału (dostępny w aptece, ale nie znam nazwy) =)
    Z moim też trenuję obi, ale on za chiny nic do pyska nie weźmie =/

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas jeszcze nie ma śniegu. Sissi niestety pogryzła plastikowy koziołek w jednym miejscu i niestety nie jest za bardzo zainteresowana trzymaniem kozła w pysku. Jak już to tylko może aportować, ale za żadne skarby nawet nie usiądzie z jakąkolwiek zabawką, a co dopiero jakieś bardziej skomplikowane figury :P. A te patyczki bardzo fajne, chociaż nie wiem czy Sissi by się spodobały :P. Skąd zamawiałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas śnieg jeszcze za parę dni... Ale szczerze to bym już chciała, bo deszczu mam dość :P
    My też musimy się zaopatrzyć w koziołek :) Poleciłabyś jakąś konkretną firmę? (jeśli coś kręcę, to przepraszam, ale jestem nowa w "branży obikowej" ;D
    Pozdrawiamy!
    H&R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę nic za bardzo polecić, bo się nie znam, w/w aport to nasz pierwszy drewniany i nie jest idealny (co widać na zdjęciu), a to dopiero pierwszy dzień, niezbyt intensywnego używania ;). W komentarzu wyżej podałam link do sklepu (kontakt i dostawa super, tylko koziołek mógłby być trwalszy), w którym go kupiłam, takie jak na zawodach można kupić jeszcze w ipo-sklepie (kupowałam tam kaganiec i też z zamówieniem wszystko było w porządku).

      Usuń
  12. Nominuje twój blog !
    Więcej info
    http://psiakislodziakiluna.blogspot.com/ <---TU

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas już spadł.Ale jest za ciepło i nie utrzymał się.:(
    Pozdrawiamy i zapraszamy do obserwacji:http://zdaniembombiego.blogspot.com/ i http://konienaszswiat.blogspot.com/
    Dziękujemy! ZU

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas wczoraj padal i stopnial a dzis to samo. Troche go jeszcze lezy ale koncowki. Swietny aporcik.
    Mam pytanie : jak nauczylas Gi trzymania w pysk roznych przedmiotow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę o tym oddzielny post, bo już kilka osób o to pytało :).

      Usuń
  15. Wasze plany są bardzo ambitne i mam nadzieje, że uda wam się je zrealizować. U mnie już spadł śnieg jednak jego ilość z całej powierzchni zmieśćiła by się może w szklance. Super blog :)

    Cieplutko pozdrawiamy Hania i Fiona :)
    Zajrzysz do nas ? http://jaimojaspanielka.blogspot.com/ ^.^

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie trwały ten koziołek, pewnie na zdjęciach wyglądał trwalej ;) Powodzenia w dalszej pracy, oby snieg nie pokrzyżował wam planów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanie odnoście patyczków węchowych. Nigdy nie miałam przyjemności pracować z psem w tej dziedzinie i zastanawiam się, jak "nasącza" się patyczek węchowy naszym zapachem? I czy można normalnie dotykać wszystkich patyczków bez oddawania im naszego zapachu? Zawsze mnie te kwestie intrygowały ;)

    Taki mały offtop - bardzo podoba mi się Twój styl robienia zdjęć. Jest wyjątkowy i od razu po ujrzeniu zdjęcia można poznać autorkę. Duży plus za swoje indywidualne podejście. :) Jako, że uważam Cię za świetnego fotografa, byłoby mi bardzo miło, gdybyś chciała zerknąć na moje zdjęcia TUTAJ. Każda opinia mile widziana :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W regulaminie obi jest napisane, że patyczek dostajemy do rąk na 10 sekund, więc wygląda na to, że tyle wystarczy, żeby zostawić na nim swój zapach. W związku z tym w czasie treningu chyba łatwiej jest, jeśli ktoś inny pomaga rozkładać pozostałe patyczki, wtedy mamy pewność, że pies nie powinien się pomylić i przynieść nam ten oznakowany ;).

      Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojej radosnej twórczości :D.

      Usuń
  18. piękne zdjęcia :) a co do śniegu to podobno na pomorzu śnieżkami już się rzucają! ehh :(

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas jest już śnieg i zaczynamy poszukiwania cieplejszej derki lub kurtki dla Anu

    OdpowiedzUsuń
  20. u nas spadł ! :3 my już żyjemy z białym puchem od poniedziałku,piękne zdjęcia - jak zawsze.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  21. "Gdzieś" - chyba u większości, u nas też :D
    Mam nadzieję, że zacznie PRÓSZYĆ, ale na Święta chcę go mego dużo ....
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Aah, a my ze zniecierpliwieniem czekamy na śnieg. :)
    Niestety w naszym mieście ma się pojawić mniej więcej w połowie grudnia... ;c

    Powodzenia w zimowym obi :3

    OdpowiedzUsuń
  23. Śnieg ? Tak.. jest u nas.. Pada, raz śnieg, raz deszcz a raz deszcz i śnieg jednocześnie, w dodatku są przymrozki i nie oszukuję, jest chłodno, a najgorzej jest kiedy jest zimno i jeszcze deszcz ze śniegiem pada.. Idzie zamarznąć.. Ale pomimo tego - nie poddajemy się ! ćwiczymy z Su ciągnięcie i bieganie.. W końcu chcesz zimą uszczęśliwić chore dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas na szczęście jeszcze nie i mam nadzieję, że długo tak pozostanie ;) Jakoś nie lubię mieć mokrych butów i mokrego psa, którego trzeba wypychać z domu bo nie chce wyjść się załatwić xd Ale tak ogółem to bez śniegu nie ma świąt więc dopiero w połowie grudnia będzie ok :D


    Korzystając z okazji zaproszę cię na mojego wyjątkowego bloga :) Wyjątkowy bo nie o moich psach ale o wolontariacie w schronisku i tamtejszych doświadczeniach :) http://wolontariatwschronisku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu