17.11.2013

Wracamy do gry

Mimo, że rana na plecach nie była w rzeczywistości tak kłopotliwa jak ta po kastracji, to wolałam, żeby Gina sama dawkowała sobie ruch i jego rodzaj. W związku z tym nie bawiłyśmy się ani frisbee, ani nie wyciągałam przeszkód, ale w końcu przerwa dobiegła końca. Wczoraj ostatnia wizyta w lecznicy (mam nadzieję, że na kolejną wybierzemy się dopiero przy okazji szczepienia), szwy zdjęte, można szaleć na całego!

Trochę starszych fotek, których tu jeszcze nie było ;)




31 komentarzy:

  1. Fajnie, że Ginka już ma zdjęte szwy! piękne są te zdjęcia :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! :) To dobrze, że już wszystko się skończyło:). Miejmy nadzieję, że już nic takiego się nie powtórzy! :]

    OdpowiedzUsuń
  3. No my też mamy nadzieję ,że następna wizyta u weta to tylko na szczepienie! Powodzenia w treningach!
    Świetne fotki! :D
    Pozdrawiamy Bona&Madzia
    PS Zmieniłyśmy adres bloga! - http://bonabeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza fotka świetna. :D Dobrze że Ginka już wyzdrowiała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz można szaleć ;)
    Pierwsze zdjęcie widziałam na facebooku :p

    OdpowiedzUsuń
  6. No i świetnie !
    Super , że wszystko dobrze się skończyło :D
    Życzymy wizyt właśnie tylko raz w roku !

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam zapytać o hodowle Ginki, wiem że to pudel z linii kosmetycznych, ale szukałam takiego sformułowania i niestety nie znalazłam żadnej hodowli z takowymi psiakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wyjaśniam, Ginka jest dziełem przypadku, a nie żadnej hodowli ;). Swoją drogą nigdy jeszcze nie słyszałam o żadnej rasie, która miałaby linie kosmetyczne, haha :D.

      Usuń
    2. Cytowałam Twoją odpowiedź, którą udzieliłaś mi kiedyś na facebooku dotyczącą ginki i jej rasy ;)

      Usuń
    3. Owszem, pisałam, że jest z linii kosmicznych (a nie kosmetycznych ;)), ale to w formie żartu (tak samo jak w jej zakładce na blogu oraz w zakładce Tosi, która jest "cocktail dogiem" ;)). Bardziej formalnie Gina jest (nie)zwykłym mieszańcem - jej matka była pudlem, a ojciec nieznany.

      Usuń
    4. a to przepraszam, czytałam to dawno temu i musiałam przekręcić ;P śmiesznie wyszło :)

      Usuń
  8. Kapitalne zdjęcia! Super, że Gi może już biegać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie, że Gina może sobie już poszaleć :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia. Ginka wygląda uroczo.:) Sama robiłaś te wszystkie przeszkody? Są rewelacyjne.:D
    Pozdrawiamy !
    zdaniemalckiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. No to super :) Piękne zdjęcia ,oczekuję oczywiście więcej : >

    OdpowiedzUsuń
  12. Fotki są świetne !*.*
    http://jaimojekochanepupile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że już wszystko dobrze, duuużo zdrowia dziewczynom życzę. Świetne zdjęcia, a mina Ginki na pierwszym - fenomenalna :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fotki są superowe :D Najlepsza - pierwsza :D
    Śuper, że Gi już bez szwów, mam nadzieję, że niedługo znowu zazcniecie trenować - i czekam na focie :D
    Pozdrawiamy!
    H&R

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnie zdjęcie normalnie cudo :D
    Owocnych treningów życzymy!

    OdpowiedzUsuń
  16. szalejcie,szalejcie ! z życia trzeba korzystać.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dobrze ze szwy zdjete, a Ginka powraca do zdrowia, a zdjecia są cudowne:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. To ostatnie *.* ♥ Dobrze, że wszystko poszło po myśli i możecie szaleć ;) Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że już wszystko dobrze :D Niech Gina się wyszaleje! A zdjęcia jak zawsze super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej , jestem na Twoim blogu pierwszy raz, ale Ginkę kojarzyłam już z facebooka. :D Fajnie, że wracacie do treningów. :) Hahaha. To pierwsze zdjęcie jest kozackie! XD
    Szablon. Zakochałam się normalnie w nim. <3 Cudny!

    Czekam na kolejną notkę i zapraszam Cię na ToKa.blog.pl

    P.S. Możemy informować się o NN?

    OdpowiedzUsuń
  21. Super blog! Zapraszam do mnie :)
    swiat-nutki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniale,że z Ginką lepiej :) Zdjęcia super :) Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak zwykle piękne zdjęcia :) super że psina jest taka aktywna :)

    ps. zapraszamy na nową odsłonę bloga na wordpressie (psiewedrowki.pl)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zdjęcia!
    Przecudna psinka!
    Dziękujemy za zajrzenie do nas :) OBSERWUJEMY!

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że psinka czuje się już lepiej :)
    Zdjęcia śliczne, a to ostatnie boskie *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. pierwsze zdjęcie super :D Dobrze że wróciła do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu