Po Mikołajkach

sobota, 7 grudnia 2013

Ksawery przywiał nam wczoraj sporo śniegu, Tosia jest tym faktem wyjątkowo zniesmaczona (ja też!) i jak tylko wyjdzie z domu to zaraz znów znajduje się pod drzwiami. Gina bardzo się cieszy do czasu... aż nie przyczepią się do niej wstrętne, śniegowe kulki, które uniemożliwiają poruszanie się i trzeba je jak najszybciej zjeść! 
Po powrocie do domu Tosia zajmuje swoje stanowisko na polarowym kocu, a Gina biegnie pod kominek ;). 



25 komentarzy:

  1. He he.:D To psiaki mają ustalony 'zimowy' plan zajęć.:) Pozdrawiam!
    zdaniemlackiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah, Lava akurat śnieg lubi... chociaż nie wiem co z tym wiatrem będzie... na spacerze była dzisiaj nie ze mną to nie widziałam reakcji. Zazwyczaj wybiega, tarza się, je śnieg itp.
    Zdjęcie śliczne jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie akurat Beethoven bez względu na sytuację - śnieg uwielbia :P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, Loli też się śnieg nie bardzo podoba ;D

    P.s. Zapraszamy do nas na konkurs! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiba i Chersi śnieg uwielbiają i zasuwają po nim jak dwa traktorki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny klimat strony. Pieski przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah ... skąd znam te kulki :P Fiśka wróciła z tymi kulkami i już pól godziny się roztapiają. Siedzi przy kominku teraz ... Ogólnie lubi śnieg, ale tych kulek to nie za bardzo :) Śliczne zdjęcia ;*
    Pozdrawiam!
    N&F

    figusiowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Gina- jak zwykle fotogeniczna :D
    Ksawery w tym roku nas zaskoczył, chyba nikt go nie lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja Betka robi tak samo jak Gina :D Biega po śniegu zadowolona do czasu aż do łap i uszu nie przyczepia jej sie śniegowe kulki :D wtedy trzeba jej troche tego wyplątać i wziąć do domu żeby sie pies "rozpuścił" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fuks śnieg uwielbia, dzisiaj byliśmy na leśnym, zimowym spacerku. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. śniegu mamy ful,ja nie jestem zadowolona,nie pali mi się do zimy,marzeniami sięgam ku obrazowi gdy jestem w krótkim podkoszulku,świeci słońce,a Baddy pływa. *_* Baddy ze śniegu z tego co zaobserwowałam jest zadowolony.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby nie kulki to chyba wszyscy uwielbiali by zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcie jest wspaniałe i oryginalne *o*
    U mnie już też leży trochę śniegu i nie jesteśmy wszyscy zadowoleni. Kola jednak uwielbia tą porę orku, bo to przecież mieszaniec malamuta i coś po nim odziedziczył ;D
    Czekam na nn :)
    http://zbieranina-wszystkiego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ten sam problem ;(. Suni przyczepiają się kulki śniegu nawet do uszu, ale naszczęście jej, aż tak bardzo nie przeszkadza chociarz napewno wolała by się obejść bez ich. Piękne zdjęcie :).
    Pozdrawiamy Hania i Fiona :)
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas też sporo śniegu, ale obie z Sońcią bardzo się z tego faktu cieszymy :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha ha! To zdjęcie mnie rozwala :P

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba nikt nie lubi Ksawerego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Matko, jakie Gi robi oczy :D
    No tak, zima zimą, ale ja kocham śnieg <3

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas wczoraj też napadało mnóstwo śniegu, psy były przeszczęśliwe! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Automatycznie uśmiechnęłam się na widok zdjęcia, bo w miniaturce wyglądało to tak jakby Tosia opierała swój łepek na Ginie :)
    W Poznaniu śniegu też niemało, za to mój pies szaleje z radości. Trzymajcie się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  21. Łeee! A u nas śniegu nie ma :( Padał trochę przez 5 minut i koniec ,do tego Ksawery nam wieje i wieje.
    Śliczna fota!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach ta pogoda.. aż wszystkiego się odechciewa ;p
    Świetne zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Eh, te kulki… Znamy bardzo dobrze, tylko że mały ich nie zjada. Po 10 minutach na śnigu już ich miał całą masę.
    Zapraszam na:
    mojepsieszalenstwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń