26.04.2014

Kong Dental Stick

Jakiś czas temu dostałyśmy do testowania zabawkę Kong Dental Stick.
Dental Stick dzięki swojej budowie ma pozytywnie wpływać na psie zęby i dziąsła. Właściciele psów małych ras powinni zwracać na to szczególną uwagę, bo mniejsze psy mają większe tendencje do odkładania się kamienia nazębnego. Poza tym to kolejny z serii "zabijacz czasu" i może służyć jako aport.
Kongi te występują w trzech rozmiarach (S, M i L), więc każdy znajdzie odpowiedni dla swojego czworonoga. My otrzymałyśmy rozmiar M, na opakowaniu jest napisane, że jest on odpowiedni dla psów od 7 do 16kg. Ma długość 9cm i 3,5cm średnicy. Jest wykonany z dość miękkiego kauczuku.








Mimo, że moje psy są raczej rozmiaru S, to zabawka w średnim rozmiarze wydaje się być dla nich w sam raz, obie bez problemu noszą ją w pyszczkach. 


Za pierwszym razem do środka włożyłam kilka granulek karmy, a rowki wypełniłam pastą z Konga (próbowałam umieścić w nich granulki karmy i psie ciastka, ale same szybko wylatywały). Początkowo Ginny wylizywała pastę z wierzchu i nieco zawiedziona stwierdziłam, że raczej nici z pierwotnej funkcji zabawki, ale w końcu zaczęła gryźć i wyraźnie jej się to spodobało :). Tosia tak, jak przewidziałam zjadła tylko to, do czego łatwiej było jej się dostać i nie podejmowała prób gryzienia.


Dental stick najlepiej uzupełniać czymś w miarę gęstym jak np. wcześniej wspomniana pasta. Powinno sprawdzić się też masło orzechowe, psie puszki w formie pasztetów itp. Rzadsze pokarmy wypływają ze wszystkich stron, ale można je zamrozić, zrobiłam tak z jogurtem naturalnym.
Spróbowałam też z bardziej dopasowanymi przysmakami takimi, jak paseczki szynki i to był chyba strzał w 10, bo Gi bardziej gryzła niż wylizywała zabawkę.



Poza tym dental stick super się odbija, więc sprawdzi się też jako aport, ale uwaga na zbiorniki z wodą, w przeciwnym wypadku łatwo stracimy zabawkę.

Jego największe wady to fakt, że mamy dość ograniczony wybór pokarmów, jakimi możemy go wypełnić i niezbyt łatwo się go czyści, bez wykałaczek chyba się nie obejdzie. Jednak sądzę, że to fajne urozmaicenie i dodatek, np. do klasycznego bałwanka, o którym już pisałam :).

Dental stick, jak i inne kongi można kupić w sklepie NaszeZoo.pl.

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajny ten kong dental stik. Ja również chciałabym dostawać do przetestowania zabwaki:).

    Pozdrawiamy Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja planuję kupić właśnie tego konga :)
    Jak myślisz nadawał by się on dla starszego psa, czy lepiej kupić puppy?

    Mój blog KLIK
    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak, ale jeśli pies bardzo nie niszczy, a wiemy, że lubi miękkie zabawki to można wybrać wersję puppy ;).

      Usuń
  3. Super ta zabawka :) Którego konga najbardziej lubisz i polecasz dla małego psa? Nie ma jeszcze ani jednego konga i nie wiem, którego mam wybrać (bo wybór jest ogromny), żeby był jako "zabijacz czasu" gdy psy zostają w domu same.
    Pozdrawiam http://terrier-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z gumowych kongów według mnie najfajniejszy jest klasyczny bałwanek. Jest chyba najbardziej uniwersalny, mieści najwięcej jedzenia, można łatwo stopniować poziom trudności i zajmuje psa na dłużej.

      Usuń
  4. Podejrzewam, że Punia tak jak Tosia wyjadłaby to co najmniej schowane. Jednak jestem dobrej myśli, gdybym "napełniła" go szyneczką to może by gryzła. Wybaczam mojemu psu te grzeszki, ponieważ jest starsza i zapraszam na bloga photopusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja- wydaje mi się, że moja Carmen zachowywałaby się podobnie jak Gi.
    Moja to istny krokodyl- gryzie wszystko :P

    PS-Jak ty to dostałaś za darmo? Coś trzeba zrobić?
    ~Zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zastanaiwałam jak to napełniać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na tę zabawkę przez pryzmat twojej recenzji wydaje się ona całkiem ciekawa. :) Mam jedno pytanie, skąd zamawiałaś pastę do konga?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kong Dental Stick wydaje się być rzeczywiście fantastyczny, póki co kupiłam już klasycznego bałwanka i to zdecydowanie był strzał w dziesiątkę!
    Zastanawiam się jednak nad frisbee też firmy KONG (jest świetna, trwała i dobrej jakości).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. nam chyba jak na razie wystarcza 3 kongi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kongi ! :)
    Ten wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A może spróbuj czyścić go szczotką? Nie wiem czy się sprawdzi, ale jeśli tak to na pewno będzie szybciej niż wykałaczką;p

    OdpowiedzUsuń
  12. KONG to zbawienie dla mnie i mojej wyżlicy - niby taka niepozorna, ale ścisk szczęki to ona ma i potrafi rozwalić niejedną zabawkę.
    Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego konga, ale w wersji "krzyżyka" (nie do końca wiem, jak to określić), jednak póki co wygrał kong "wishbone" - jak tylko przyjdzie na pewno zdamy relację.
    Pozdrawiamy i w chwili wolnej zapraszamy: vizsla-kepi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ten kong naprawde czysci zeby? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakimś stopniu tak, ale jeśli chcemy używać głównie z myślą o czyszczeniu, to raczej lepiej sprawdzi się szczoteczka i psia pasta do zębów albo kości cielęce do obgryzania.

      Usuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu