03.05.2014

Zawody agility w Powsinie

 fot. Z. Bzdręga

Nasza majówka miała swój początek w Powsinie, na III treningowych zawodach agility dla Przyjaciela. Wszystko było super, podobnie, jak dwa lata temu (nawet pogoda była idealna) :). 
Jestem strasznie zadowolona z Ginki, bo była mega grzeczna, nie chciała zjeść żadnego psa ani człowieka, ładnie siedziała w klatce. Z moich wcześniejszych obserwacji wynikało, że jak Ginny zna już jakiś teren, to będąc tam po raz kolejny nie zachowuje się zbyt dobrze, a tu takie miłe zaskoczenie. Cały czas miałam banana na twarzy! :D

fot. Z.Bzdręga

Miałyśmy cztery przebiegi (jumping 0, agility 0, tuneliadę i jumping charytatywny). Zajęłyśmy 2x 1 miejsce (jumping 0 i agility 0), w tuneliadzie miałyśmy dis, bo Gi weszła w złą dziurę w jednym tunelu, a w jumpingu charytatywnym miałyśmy jedną odmowę, bo znowu tunel wciągał ze złej strony, ale krótkie "nie" zapobiegło tragedii i sucz się poprawił ;). Naprawdę fajnie się z nią biegało, nie zauważyłam odmóżdżenia między przebiegami, dopiero przed rozdaniem nagród złapał ją lekki schiz, ale szybko jej przeszło. Kiedyś wydawało mi się, że Gi snuje się po torze, a tego dnia widziałam, że biegła (i jej, ja chyba też! ;)), no i co najważniejsze - myślała! Zaczęła się bardziej ośmielać na kładce i ładnie zrobiła strefki, nasze ćwiczenia nie poszły w las :). 

fot. L.Prykowska

A najbardziej cieszy mnie, że Gi w końcu robiła obcy slalom! :D Co prawda w openach nie startowałyśmy ani razu, ale udało nam się skorzystać z tej przeszkody przy okazji przerwy na przebudowę toru i po zawodach. To oznacza, że chyba najwyższy czas pożegnać się z zerówkami ;).

21 komentarzy:

  1. Gratuluję sukcesu i udanych zawodów :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Taki mistrz :D Macie jakiś filmik ze swoich przebiegów?

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no - gratulacje ;D Tyle pracy włożonej w slalom nie poszło na marne, Ginka to jednak mągre dziecko ;)
    Zazdroszczę pogody, u nas non stop leje... Wydarzenie fajne, za rok się na pewno wybierzemy :)
    A tak btw: mam podobne buty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie! Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetnie ! ;D Gratulacje :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, i ten błysk w oku :) Na zdjęciu oczywiście :)
    Serdecznie gratuluję takich postępów i wyczynów! Tylko pozazdrościć. :D
    Widać, że łączy Cię naprawdę głęboka więź i zrozumienie z Twoja suczką. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie tam nie było, jak mogłam przegapić?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie żałuję, że w końcu musiałam wyjechać z Warszawy i nie mogłam pójść na zawody...
    Jak widać, sporo mnie minęło :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, naprawdę świetnie Wam poszło! Marzę o takim własnym torku jak Wasz. Ćwiczycie agility w jakimś klubie, czy samotnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 2 lat biegamy głównie na swoich przeszkodach, od czasu do czasu dokształcamy się na seminariach, możesz o tym poczytać w zakładce "psie sporty", a dokładnie tutaj ;).

      Usuń
  10. Miałam być na zawodach, ale plany się zmieniły i majówkę spędziłam we Włoszech :P
    Szkoda, bo chciałam zobaczyć jak Ginka świetnie biega po torze :D
    Pozdrawiamy http://terrier-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu