Gammolen - na ładne futerko

poniedziałek, 8 września 2014


Dokładnie 9 lipca dotarł do nas Gammolen. Znacie to uczucie, kiedy znajdujecie sierść w herbacie, na ubraniach, dywanach,  nawet w dopiero co otwieranych opakowaniach? Ja znam, więc bardzo ucieszyłam się na wieść, że będziemy mieć okazję testować ten produkt. Futro Tosi można znaleźć wszędzie, a w okresie, kiedy linieje najmocniej, wychodzi z niej taka ilość kłaków, jak w tym poście i jeszcze więcej.

Czym jest Gammolen? 


a więcej informacji znajdziecie tutaj.


Dostałyśmy opakowanie zawierające 150 kapsułek, na ulotce jest informacja, że należy stosować je przez ok. 2 miesiące, więc bez problemu mogłam sprawdzić je na obu psach (1 kapsułka na psa ważącego poniżej 5kg). Szczególną uwagę zwróciłam jednak na Tosię, bo to ona linieje i wyrabia normę za dwa futrzaki.


Miałam obawy, czy psy będą chciały to jeść i czy nie będę musiała przemycać tabletek w psim jedzeniu. Ginny zjada praktycznie wszystko, tym razem nie było inaczej. Tosia ma za to wysublimowane podniebienie, na początku wystarczyło wrzucić kapsułkę między granulki karmy, ale potem, każdego dnia musiałam ją przekłuwać, wyciskać zawartość na posiłek (dodam, że karma musiała być namoczona), a osłonkę upychać między granulkami, dopiero w takiej postaci była zjadana (choć bywało, że znajdowałam wyplutą osłonkę na podłodze ;)).


Po 2 miesiącach podawania Gammolenu zaobserwowałam:
Tosiowe futerko zrobiło się miększe, bardziej błyszczy, rzadziej znajduję je w innych miejscach niż Tosia, więc wnioskuję, że na Tosię kapsułki podziałały! :)
Ginny natomiast nie gubi sierści wcale i ma dość specyficzne futro, mam wrażenie, że bardziej się błyszczy, może jest trochę miększe (choć ono generalnie jest bardzo mięciutkie) ale innych zmian nie zauważyłam.

Podsumowując 
Gammolen zdał egzamin! Dodam, że jest to nie tylko moje zdanie, ale i pozostałych członków rodziny, nawet najbardziej czepialscy stwierdzili, że futra faktycznie jest mniej, a sam psiak jest jeszcze bardziej milutki do głaskania :). Jedyną wadą jest sposób podania - przy naprawdę wybrednych psach będzie kłopotliwy, może warto pomyśleć o dodatkowej formie, np. w postaci pipetki?


12 komentarzy:

  1. My dostałyśmy kiedyś próbki Gammolenu, ale sunia nie chciała w ogóle jeść. Wzięła do pyszczka i wypluła, mimo że jest wielkim żarłokiem. Więcej nie próbowałam, bo i tak ta ilość którą miałyśmy, nie wystarczyłaby na pełną kurację. Słyszałam jednak, że daje on świetne efekty i fajnie, że i na Tosię podziałało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie przy Kermicie nie było żadnego problemu z podawaniem kapsułek, samych co prawda nie chciał jeść, ale wrzucone w miskę z karmą już znikały. Soni za to musiałam je jakoś przemycać, najczęściej po prostu wkładałam w kulkę białego sera, mokrej karmy, albo zawijałam w plasterek szynki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam pojęcia jak u mnie przejdą te kapsułki, bo moje dwa futrzaki to chyba najwybredniejsze stworzenia na ziemi! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam takich ''psich suplementów'', może kiedyś spróbuję...
    A może miałaś do czynienia z takimi suplementami na stawy?
    Bo niektórzy agilitowcy je stosują, zastanawiam się czy jest sens...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam preparatów na stawy, bo właśnie też nie wiem czy jest sens. U chorych psów, które przyjmują suplementy na stawy widać, które pomagają, a które nie (zaczytane z wątków na ten temat, od właścicieli chorych zwierzaków), więc chyba może być tak, że podając to profilaktycznie zdrowemu psu, nie będzie to miało na niego żadnego wpływu.

      Usuń
  5. Do nas dzisiaj trafiła mała próbka Gammolenu z konkursu, więc wypróbuję na kocie bo inaczej się nie opłaca, mój psiak musiałby dostawać po 4 kapsułki :).
    Fajnie,że widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nigdy tego nie stosowałam, ale może za jakiś czas spróbuję ;)
    http://pusia-moj-kochany-psiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, nam też by się taki przydał..:) Super efekty.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już na 3 blogu (albo 4) widzę POZYTYWNE wpisy o Gammolenie i coraz bardziej on mnie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a można gdzieś kupić próbkę tego preparatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O próbkach nic mi nie wiadomo, ale są mniejsze opakowania, tj. 60 kapsułek za ok. 20zł. Po małej próbce raczej nie zobaczy się żadnych efektów (tym bardziej przy większym psie) chyba, że chcesz sprawdzić, czy psy będą jeść kapsułki bez żadnych udziwnień (jak Tosia :D).

      Usuń
    2. tak, chciałabym sprawdzić czy Kika będzie łykać kapsułki, bo Enzo zje wszystko :)

      Usuń