Hol-ee Roller - piłka ażurowa

poniedziałek, 27 października 2014


JW Hol-ee Roller jeszcze całkiem niedawno niewiele osób o niej słyszało, a dziś to prawdziwy must have, klasyk niemal taki, jak bałwanek od Konga. Prawie każdy ma, a jak nie ma, to wie o co chodzi. Swoją coraz większą popularność zawdzięcza uniwersalności, można rzucać nią jak każdą, inną piłką i przeciągać się, jak polarowym szarpakiem. Często wykorzystuje się ją na treningach, np. agility, gdzie czasem nagradzamy psa blisko siebie, a czasem na odległość. Rzadziej wykorzystuje się ją jako snackball lub wkładając do środka inną zabawkę (np. z piszczałką - tutaj przykład zabawy Cagey Cube, która działa na podobnej zasadzie). U nas piłka ażurowa przyczyniła się do tego, że Gi polubiła zabawę piłka na sznurki, pisałam o tym tutaj.


Z wytrzymałością jest... różnie, ale generalnie uchodzi za wytrzymałą. Ja nie zostawiam psa sam na sam z piłką ażurową, zawsze bawimy się nią wspólnie i na razie wszystko jest ok, ale w sieci można natknąć się na zdjęcia rozszarpanych kawałków gumy. Takie kawałeczki łatwo psu połknąć, więc lepiej zachować ostrożność i nadzorować zabawę.

Poza tym kiepsko się odbijają, nie pływają i jest trochę więcej zachodu z czyszczeniem.

Jaki rozmiar piłki ażurowej dla małego psa? Nasza pierwsza piłka ażurowa była z nami 2 lata, po tym czasie stwierdziłam, że jest jednak trochę za duża. Miała 13cm średnicy i kiedy Ginka biegła z nią do mnie to w dziury piłki wpadały łapki i suk się potykał. Wybrałam piłkę w rozmiarze 13cm, bo nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że mniejsze (10cm) są jakieś sztywniejsze, jakby twardsze i obawiałam się, że w takiej formie nie przypadną jej do gustu. W tym roku nabyłam w końcu 10cm, żeby psicy było wygodniej, nie martwiłam się już o to, czy jej się spodoba, czy nie, bo wiedziałam, że tak i nie myliłam się ;). Mimo, że sucz już się nie potykał, to piłka 10cm nadal była jakaś nieporęczna - dla mnie. W związku z tym pojawiła się trzecia piłka, w najmniejszym rozmiarze, czyli 8cm średnicy. Idealnie mieści się do saszetki, można szybko schować ją też w kieszeni, a żeby było jeszcze wygodniej mam zamiar dorobić do niej rączkę z taśmy - dzięki temu nie trzeba będzie się aż tak schylać i ręce będą w bezpiecznej odległości od psiej paszczy.


Niżej zdjęcia dla porównania wielkości piłek, Gi ma ok. 35cm w kłębie i ma malutki ryjek (5cm długości). 

32 komentarze:

  1. My mamy łącznie 3 piłki ażurowe (2 Hol-ee Roller'y i Hol-ee Bowlera). Obecnie jest to jedna z ulubionych zabawek Figi. :D Połączona z szarpakiem polarowym potrafi zdziałać cuda. :D Super fotki! :D
    Pozdrawiamy!
    Nina & Figa

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zastanawiałam, ale póki co się wstrzymuje, kupuję na lato.:) Bardzo podoba mi się ostatnie porównanie.:) Pozdrawiamy!
    zdaniemlackiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. My jeszcze nie mamy piłek ażurowych ale już mam kasę i jutro albo dzisiaj popędze po piłeczkę

    OdpowiedzUsuń
  4. My jeszcze nie mamy tej piłki, choć przyznam że dużo o niej słyszałam. Ponoć jest świetna, ale jakoś nie jestem przekonana do kupna - wydaje mi się że lepiej kupić coś innego w niższej cenie, ale może się mylę :).

    Pozdrawiamy
    Evily i Daisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny są różne zależnie od rozmiaru, nasza najmniejsza kosztowała 20zł i uważam, że to bardzo dobrze wydane pieniądze :D. Podobnie kosztowała piłka squeezz z konga, która niestety u nas poległa :(.

      Usuń
    2. Z tego co patrzyłam na stronie Toys4Dogs, tam kosztuje 30 zł. Rzeczywiście w tej cenie co Ty podałaś to bardziej się opłaca ;).

      Usuń
  5. Ja mam 13 cm dla Owczarów i wydaje mi się, że taka wielkość jest dla nich ok. Niestety Ciap to pyszczka nie chce jej wziąć. Czyli nawet jakbym zakupiła mniejszy rozmiar to i tak nie byłoby pewnie różnicy...
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już nie wiem jak to jest z tymi rozmiarami - piszą, że S to 9 cm, M - 13 cm, L - 16,5. Patrząc na zdjęcia dla nas byłaby idealna chyba 10 cm, ale według wszystkich sprzedających z jakimi się do tej pory spotkałam nie ma takiego rozmiaru :-/
    Pozdrawiamy, Asia i Bona
    http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co zauważyłam są chyba jakieś dwie rozmiarówki, nie mam pojęcia z czego to wynika. Pierwszą - 13cm miałyśmy od znajomej, która kupiła ją nam na jakiejś zagranicznej wystawie, pozostałe dwie (10cm i 8cm) są z grupowego zamówienia z UK, które od czasu do czasu organizuje pewna osoba na facebooku (info pojawia się na grupach dot. sprzedaży psich akcesoriów). Wszystkie piłki mierzyłam i wymiary się zgadzają, chociaż 8cm ma nawet troszkę mniej niż 8 (co dla mnie jest akurat dużą zaletą :)).

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe porównanie, muszę spróbować tę piłkę u mojego psa. Nie jestem pewna czy będzie zainteresowany, bo on ogólnie niechętnie bawi się takimi rzeczami ale właśnie dlatego szukam zabawki idealnej, którą się zainteresuje ;-) http://akitahato.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się ostatnio nad zakupem, choć rzadko zdarza się żebym szła za psią modą - nie miałam w ręku ażurka, ani bosch fruties. Jednak jeśli miałybyśmy się zdecydować to chyba na 8cm, bo moja sunia ma prawie tyle samo w kłębie, choć pyszczek może ciut dłuższy :D
    A Tosia bawiła się piłką? Łatwo psy na nie nakręcić?
    Świetne zdjęcia! Choć praktycznie jak zawsze ;)

    Pozdrawiam!
    http://poprostuzuzia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosia w ogóle nie interesuje się zabawkami i się nimi nie bawi. Ginny bardzo szybko polubiła hol-ee roller.

      Usuń
  9. Ja już od dawna rozmyślam nad zakupem piłki, ale jakoś nie chcę wydawac tyle pieniędzy :/ Chociaż na święta można trochę zaszalec i raczej zdecyduję się na jej zakup :D
    Widac, jak dbasz o szczegóły postów i ile wysiłku wkładasz w ich pisanie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna zastanawiam się jad tą piłką, ale chyba wolę nie ryzykować- Smerfetaka raczej nie będzie się bawić. :-/ Ale fajnie, że Ginka ją lubi. :-)
    Pozdrowionka, Sara&Smerfetka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo ja będę mega wdzięczna za takie porównanie :D Dla nas zdecydowanie 10cm, patrząc po Twoich zdjęciach małego psa i Kalyny średniego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas niestety są jednorazowe :( Ale w Tesco mają takie grube gumowe rugby z otworami za śmieszne 14zł i te zabawki są nie do zniszczenia w zabawie na dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś też kupimy, u nas pewnie musiałaby być największa. Chociaż i tak obawiam się wytrzymałości przy przeciąganiu :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Czaję się, jak czajnik elektryczny na te piłki, ale jakoś tak zawsze kończy się, że to kupię coś innego, to przyjdą jakieś inne wydatki i kończy się tak, że jej nie kupuję. Habs bawi się wszystkim, co popadnie, więc nie boje się o to, że piłka leżałaby nieużywana. Bardziej boję się o wytrzymałość, bo wygląda na delikatną.

    Pozdrawiamy,
    Ola i Habs
    habsterski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza piłka po 2 latach wyglądała praktycznie jak nowa (żadnych pęknięć, wszystkie paski w całości), a Gi nie obchodziła się z nią zbyt delikatnie (w poście są odnośniki do filmików z zabawy), z kolei suczka znajomej rozerwała ją na kawałki - podczas samodzielnej zabawy (u nas służy tylko do aportowania i przeciągania). Czytałam też na jednym blogu, że jedną ażurką bawiło się mnóstwo psów w parku i wszystko było z nią ok, dopóki nie pojawił się nowy pies, który ją załatwił. Dlatego ciężko ocenić jej wytrzymałość, większość osób naprawdę chwali je pod tym względem (ja też jestem bardzo zadowolona), ale wiadomo, nie ma niezniszczalnych zabawek. Tak, jak wyżej wspomniałam u nas poległa piłka z Konga, a znam wiele osób z psami destruktorami i u nich ma się ona świetnie ;).

      Usuń
  15. Ja kupiłam dużą piłkę ażurową i okazała się zdecydowanie za duża.. Teraz na szczęście trafiła mi się okazja i zamieniam się ze znajomą - ona da mi małą, ja jej dużą :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dożo osób zachwyca się tą właśnie piłką ażurową i chcą mieć za wszelką cenę ale hm, czy ja wiem czy warto, szczególnie dla tekich rozrabiaków jakich ja mam? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. My jeszcze nie mamy tych piłek ale z pewnością niedługo powinna się pojawić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zwykle pościk pełna profeska! Mój ulubiony psi blog :D.

    OdpowiedzUsuń
  19. My mamy tylko 1 ażurówkę i raczej więcej nam nie potrzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tajga też pokochała piłkę ażurową, my mamy o średnicy 10cm i jest idealna, dla mojej psiny ta wielkość jest taka jak dla Ginny 8 cm ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta piłka pływa i jest bardzo wytrzymała, niestety w Polsce są same podróby :( Orginał można sprowadzić z US

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety masz podróbę, prawidziwe mają okrągłe oczka a twoja ma trujkątne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pewna, że wiesz jak wygląda TRÓJKĄT? :D

      Usuń
    2. Dagmara głupoty opowiadasz, okrągłe to zupełnie inna odmiana JW

      Usuń
    3. hahaha LOL wystarczy sprawdzic na stronie producenta że okrągłe to hol-ee BOWLER ( mam taka) a słynne ażurki to ROLLER , ale po co sprawdzac jak sie pozjadało wszystkie rozumy, nie? :P a skoro juz mówimy o kołach, trójkątach i innych takich, to ROLLER jest w kształcie cząsteczki węgla ;) pozdr

      Usuń