13.12.2014

Powiększył nam się skład

O jednego westie :).



Fibi możecie kojarzyć stąd lub z jej bloga. Przez najbliższe 9 dni będzie mieszkać z nami, bo jej człowiek musiał wyjechać. Dzięki temu będę miała okazję zobaczyć, jak to jest zajmować się trzema psami. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie powiększenie stada do sztuk trzech, ale nie jestem do końca do tego przekonana. Liczę na to, że Fibi pomoże mi rozwiać chociaż część wątpliwości.


Pozory mylą
Moja pierwsza obawa była związana z tym, jak trzeciego zaakceptuje obecna już dwójka. Przed przekroczeniem progu z trzema smyczami w ręku byłyśmy na spacerze, na neutralnym terenie. Psy się wybiegały i dopiero wtedy poszłyśmy do domu. Starałam się zachowywać normalnie, ale w głowie miałam różne scenariusze. Najbardziej bałam się reakcji Gi, a ona jak zwykle znów mnie zaskoczyła i to bardzo pozytywnie! Zachęcała Fibi do zabawy, pacała łapką, podskakiwała i nawet udało jej się sprowokować gonitwę. Tosia na początku była zaciekawiona, a potem zrobiła się zazdrosna i próbowała odpędzać Fibi od Gi. Takie ciche i niepozorne... ;) Dokładnie tak samo zachowywała się kiedyś na grupowym spacerze w parku.



Przestrzeń 
W kuchni i salonie Fibi i Gi to najlepsze kumpele. Dopóki Gi nie stwierdzi, że ma już dość jęczenia Fibi, jest między nimi naprawdę w porządku. W moim pokoju, gdzie przestrzeń jest już mniejsza i jakby bardziej ginowa na początku było lajtowo. Potem Ginka przypomniała sobie, że kurcze, przecież to jest jej pokój, a to białe jej tu właśnie chodzi i zaczepia, niefajnie! W dodatku wskakuje na jej łóżko, no jak to tak, idź sobie biały psie! ;) 



Kolacja i zabawki
Sądziłam, że jeśli w pozostałych sytuacjach w miarę się dogadają, tak tutaj mogą pojawić się poważne spiny. A tu? Każda idzie do swojej miseczki, nikt nikogo nie prowokuje i tak towarzystwo kulturalnie zjada kolację. 
Zabawki to największy skarb Ginki, ale i w ich obecności nie dochodzi do konfliktów. 



Czas pokaże 
9 dni to niewiele, ale reakcje futrzaków zmieniają się bardzo szybko i jestem naprawdę ciekawa, jak ich relacje będą wyglądać ostatniego dnia. Nawiąże się psia przyjaźń, czy może zupełnie odwrotnie? Jak już pożegnamy się z Fibi, na pewno napiszę o swoich spostrzeżeniach na ten temat :).


26 komentarzy:

  1. Eee, liczyłam że ten Białas u Ciebie na stałe. Ale Fibi jest urocza <3 :) Fajnie, ze suczki się dogadują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie na stałe :D.

      Usuń
    2. Bezpieczniej dla ciebie będzie jak usuniesz ten komentarz, bo jeszcze Magda się obrazi :P

      Usuń
    3. Myślę, że Magda ma świadomość, że nie każdy chciałby posiadać terriera, więc raczej nie ma powodu do obrażania się :).

      Usuń
    4. Ja sama nie chciałabym drugiego terriera chyba hahaha :D

      Usuń
  2. Ten Wescik jest taki piękny, że nie mogę się napatrzeć ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, jaka ona jest słodka :) Podobno jak ma się dwa psy w domu to trzeci nie robi większej różnicy ;)

    czterolapy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas teraz tez sklad powiekszony, na tydzien zamieszkal u nas brat Fruzi - Lolo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że Gi taka obyta - jak wzięłam drugiego psa, to o Bala się nie martwiłam, a nie przyszło mi nawet na myśl, że to nowy domownik może na dzień dobry odganiać i wejść na głowę psu - rezydentowi.
    Ja przygarnęłam drugą sucz w trudnym wieku - mega ciężko pracować z niezsocjalizowanym podrostkiem, trzeba wszystkiego uczyć od początku, a złe nawyki są bardzo ciężkie do wyplenienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, Fibi :D Też miałam obawy przed wzięciem trzeciego psa do domu, i co do Tropka, nie było najmniejszego problemu z zaakceptowaniem Tośki, Tara niestety nadal jej nie akceptuje, ale na szczęście mamy plac, ogródek, podwórze i dom, które są od siebie odgrodzone, więc udaje się, aby suczki nie spotykały się ze sobą bezpośrednio :)
    Ciekawe, jak moja Tośka zareagowałaby na nowego psa w domu... ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że psy się ze sobą dogadały i nie ma między nimi spięć. Oby taki stan utrzymał się jak najdłużej! Zastanawiałam się, co Fibi robi u Ciebie i mam już odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super!!! Na pewno nie będziesz żałowała tych 9 dni, bo to super psy (westy)! Chociaż charakterne i czasami uparte (w sumie to często) to jednak bardzo oddane i mądre. Zresztą sama mam białą kulkę, więc wiem jak to jest żyć z terierem :D
    Życzę udanych 9 dni i trzymam kciuki, żeby między dziewczynami nic się nie zadziało poważnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz szczęście, że masz takie psy które akceptuja inne suki. Ja dopiero nad tym pracuję, bo jak na razie kończy się na atakach -.-
    9 dni z terrierem powodzenia! i krzyż na drogę :D oczywiście żartuję, ale terriery to trudne psy, bo kiedyś sama miałam styczność, i jak się na coś uprą to mogiła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem czy zdecydujesz się na trzeciego 'burka' po tych 9 dniach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Fibi jest słodka!
    Oby dała Ci "do myślenia". Ciekawa jestem czy zdecydujesz się na 3 "burka". Myślałaś już o jakiejś konkretnej rasie?
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka ras, które bardzo lubię i na pewno nie są to teriery :D.

      Usuń
  12. A juz myslalam.... :) chociaż jak zobaczyłam zdjecie na fb to troche sie zdziwiłam ze zdecydowałaś sie na westa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe doświadczenie z nowym psem. Dobrze, że nie występowały sprzeczki między suczkami ;)
    Czekam na jakieś bliższe info dotyczące nowego domownika :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Na początku myślałam, że Małe Białe jest na stałe, a tutaj tylko 9 dni ;) W takim razie bawcie się dobrze i korzystajcie- mi jest zawsze bardzo miło i wesoło, kiedy mogę mieć w domu większe stado :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A myślałam, że na stałe... (mimo, że jakoś mi do ciebie nie pasowł taki biały weścik) ciekawe czy zdecydujesz się na trzeciego sierściucha *-*. Fajnie, że suczki się dogadały. Sama chciałabym mieć dwa, niestety mam jedno duże ograniczenie zwane "rodzice" (no ale marzyć zawsze można).

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny pies, życzę powodzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z trzema psami jest fajnie ;)
    Psiak jest na wakacjach, a dla Ciebie nowa sytuacja ;) Jak na początek to jest u Was fajnie, później dziewczyny się zgrają i w ogóle będzie pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz zobaczysz jakie to cierpienie żyć z westem... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka piękniutka! <3
    Szkoda, że zostaje tylko na 9 dni.
    Mamy nadzieję, że będziecie dobrze się bawić! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. mając 3 psy- jeżeli stać Cię na to, jeżeli wiesz, że znajdziesz tyle czasu aby żaden pies nie czuł się gorszy, jeżeli masz miejsce w pokoju na 3 klatki :P (na początku zostawiałam szczeniaka w klatce, bo nie byłam pewna reakcji) bierz! Naprawdę warto, tylko spokój... ;) musisz być pewna tego, że chcesz psa, że poradzisz sobie i psy też zechcą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie że się dogadują :)
    Trzy psy to spore wyzwanie
    Śliczne zdjęcia

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu