10.06.2015

7 powodów dla których warto uczyć sztuczek

Po co uczyć sztuczek?


1. Pogłębia się więź z psem, bla, bla, bla...

Wszędzie o tym mówią, bo... to prawda! Ciesząc się z kolejnych sukcesów naszego czworonoga zbieramy same plusiki do lepszej relacji człowiek i pies. Kiedy nasz pupil dobrze czuje się wykonując sztuczkę i widać, że naprawdę ją lubi, to można wykorzystać ją jako środek antystresowy. W trudnej sytuacji pies skupia się na ulubionej sztuczce i strachy przestają być już takie straszne.

2. Pies staje się bardziej kreatywny i świadom swojego ciała. 

Z tym trzeba jednak uważać. Gi wiele zachowań nabytych na sesjach klikerowych wykorzystuje sama z siebie w życiu codziennym. Nauczona wysuwania kosza z zabawkami, nie omieszkała sama spróbować, żeby dostać się do zawartości. Kiedy znaczy teren często idzie kilka kroków na przednich łapach, każdy kto był z nami na spacerze, ten widział ;). Chyba wydaje jej się, że im wyżej siknie tym będzie fajniejsza, można i tak. 

3. Rola w filmie

Sztuczki tego nie gwarantują, ale im więcej pies potrafi tym większe prawdopodobieństwo, że reżyser się nim zainteresuje. Jest wiele naturalnych zachowań, których pies na planie sam z siebie może nie zaoferować, ale na komendę... :D No i dochodzi jeszcze cały wachlarz innych, niekoniecznie typowo psich, jak np. jazda na deskorolce wykorzystana w jednej z reklam. 
Na planie na pewno potrzebne jest też zaufanie (punkt 1!), jest tam mnóstwo nowych dla psa bodźców, z którymi może sobie różnie radzić, wtedy nieopisane jest wsparcie w przewodniku. 
Powiem Wam, że chciałabym kiedyś z ciekawości wybrać się z Gi na plan. Jakiś czas temu prawie się udało, ale ostatecznie (podobno) zrezygnowano z psa w reklamie. Gina miała zrobić na odległość paru metrów jedną z najbardziej lubianych sztuczek, wytrzymać w niej ileś czasu i jeszcze siedzieć pomiędzy dwoma, obcymi ludźmi. Kiedy przedstawiono mi, jak to wszystko miałoby wyglądać to trochę się przeraziłam. Coś, co na ekranie telewizora wydaje się błahostką, niekoniecznie jest takie proste.

Jeśli nie dla roli w filmie, to do fajnych fotek też warto uczyć tricków :). 

4.  Im więcej sztuczek tym pies szybciej się uczy...

... kolejnych sztuczek! Jest to wynikiem wykorzystywania przez niego nabytych już umiejętności, które stanowią bazę do nauczenia nowego tricku. Zmiana naszego toku myślenia też nie jest bez znaczenia. W końcu jeśli nasz pies nauczył się już tylu tricków, to tego, nad którym już tyle czasu się męczymy na pewno też w końcu się nauczy! Bardziej wierzymy w nasze możliwości i tak szybko nie dajemy za wygraną.

5. Sztuczki nie wymagają wiele miejsca, sprzętu i ładnej pogody

Jedyne co wypadałoby mieć to nagrody, jeśli nasz pies jest żarty, jak Gi, to wystarczy nawet sucha karma, którą wykorzystamy na sesji zamiast zwyczajnie wrzucić do miski. Ewentualnie można użyć dodatkowo klikera. Można też zaszaleć i skorzystać z rekwizytów, do niektórych sztuczek są niezbędne, bo jak nauczyć wrzucać zabawki do koszyka, nie mając ani jednego, ani drugiego? Na ogół (bo zależy jeszcze od tricku) nie potrzebujemy wiele miejsca, więc można ćwiczyć w domu, kiedy za oknem szaleje burza.

6. Sztuczki są dla wszystkich

Dla małych i dużych, dla gwiazd sportu i kalek, dla psów lubiących zabawki i tych preferujących jedzenie. Wybór tricków jest ogromny, dla każdego psa coś się znajdzie.

7. Szybki sposób na zmęczenie psychiczne psa 

Jeśli nasz pupil zaczyna biegać po suficie, a my nie mamy czasu na porządny trening, to możemy wezwać egzorcystę albo wziąć smaki, kliker i ruszyć szare komórki futrzaka ucząc go nowego tricku.


11 komentarzy:

  1. Pamiętam moje niedowierzanie, kiedy zobaczyłam sikającą Gi na przednich łapkach :D
    Moje życie już nigdy nie będzie takie samo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że w tą czynność nie miesza innych sztuczek :D.

      Usuń
  2. jak tylko skończy się sezon sportowy to wracamy do sztuczkowania :) ! mamy taki sam kliker :) lubię jego dźwięk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię, szczególnie na zewnątrz, to chyba najgłośniejszy z naszych klikerów :).

      Usuń
  3. Alee bym chciała zobaczyć jak Gi sika stojąc na przednich łapach ;)
    ile czasu poświęcasz na sesje sztuczkową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy na spacer :D.
      To zależy od sztuczki. Jeśli nie jest zbyt skomplikowana, to pozwalam sobie na dłuższe sesje, nie potrafię jednak określić czasu, nigdy tego nie sprawdzałam (ale aż z ciekawości kiedyś się temu przyjrzę :D). Kiedy trick wymaga podzielenia na kilka etapów, to jedna sesja składa się z dosłownie kilku powtórzeń, wtedy takie krótkie wyjścia z klikerem robię częściej.

      Usuń
  4. 2 punkt zaskoczył mnie zdecydowanie najbardziej. Nie mogę przestać się śmiać, serio :D

    My też używamy klikera, jest świetny przy skomplikowanych sztuczkach.
    Post bardzo mi się spodobał, mam nadzieję na więcej wpisów tego typu. ;)

    Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą

    OdpowiedzUsuń
  5. Jessie tez sika na przednich xddd

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł na post ( czy posta?! ) :D
    Roxi też zdarza się stanąć na przednich łapach podczas wypróżniania ( XD ). Za pierwszym razem gdy to zrobiła byłam mega zdziwiona :D
    Popieram wszystkie punkciki!
    Pozdrawiamy K&R ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Sztuczki często mnie ratują, kiedy nie mam zbytnio czasu zająć psa solidnym spacerem. A szczególnie nauka nowych dość szybko męczy nawet przy krótkich sesjach.
    Nasza gama sztuczek nie jest zbyt wielka, właściwie wszystkie które ciągle za mną chodzą nie są do zrealizowania przez wielkość mojego Cielaka. Na razie nie zdarzyło się, żeby w życiu codzinnym wykorzystał jakąś sztuczkę, aczkolwiek nigdy nie nauczyłabym psa otwierania lodówki :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym nominować Cię do nagrody Liebster Blog Award. :) Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów wiec daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
    oczamipsa365.blogspot.com
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu