Ginny vs potwór

piątek, 12 czerwca 2015


Kiedy konewka rozczłonkuje się, jej części ożywają i straszą małe, szare pieski.










12 komentarzy:

  1. Hihi ona się świetna, uwielbiam takie życiowe filmiki, nigdy nie wiesz jakiego potwora spotkasz :D

    Moje owczary chętnie Gi pomogą unicestwić wroga, nie wiem dlaczego ale ta część konewki jest najchętniej obgryzana przez moje psy. Całej reszty nie tkną, a na sitko jakby się uwzięły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gina odkryła w sitku obcą formę życia w momencie, kiedy przez przypadek odpadło od konewki :D. Wcześniej nie zwróciła na nie uwagi, a nawet piła wodę, która z niego leciała.

      Usuń
  2. Hahahahaha, Gi! Dino już dawno by tę obcą formę życia zamordował z wyjątkowym okrucieństwem :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha! Biedna Ginny, oglądając filmik na YT zastanawiałam się czym jest ten potwór :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ona jest świetna <3
    Tak by się chciało tego potwora zagryźć i wymęczyć, ale tak się go boi :)
    Pozdrawiamy!
    K&R
    PS. Ginny trochę odwagi! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pocieszna jest, niby straszny potwór, ale nie daje za wygraną :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak walczyć z sitkiem :"D
    Gi wykazała się ogromną odwagą, tutaj już Rottweiler wymięka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "Chcę, ale boję" :) Urocza jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha, zawsze jak Habsterski załapie taką fazę, to mam z niego straszną polewkę. Widzę, że bardzo podobnie reagują na takie straszliwe potwory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Terror tak reaguje na wiele rzeczy, albo jeszcze trąca nosem a jak się ruszy to przed tym ucieka - zupełnie jakby myślał, że kawałek kości zacznie go gonić hahaha :D

    OdpowiedzUsuń