Poranne spacery w Ciszycy

niedziela, 14 czerwca 2015


Kolejny niedzielny poranek w Ciszycy. To mogłaby być tradycja. Naprawdę bardzo mi się tam podoba, tyle pustej przestrzeni, prawie nie ma śmieci i woda, dużo wody, niezbyt głębokiej, takiej w sam raz do pływania. Tym razem obyło się bez większych przygód, nocna burza chyba wyczerpała limit pecha na ten dzień. Z tego powodu postanowiłam też, że Tosiek zostanie w domu. Była zestresowana (piorun uderzył bardzo blisko nas i niestety nie obyło się bez strat, a trzeba było wyłączyć prąd ;)), ostatnio jazdę autem też nie najlepiej znosi, więc uznałam, że tak będzie dla niej najlepiej. Na miejscu nie byłyśmy jednak same, bo wybrały się z nami Magda z Fibi.


Ginka była perfekcyjna, więc za bardzo nie ma się co rozpisywać. Na post pochwalny jeszcze przyjdzie czas :D. O, ale wspomnę może o tym, że robiła "bąbelki" w tamtejszej wodzie. Dopiero co się tego nauczyła, więc nie byłam pewna, czy w tak dużej "misce" też zrobi, a tu miłe zaskoczenie. Niestety nie pomyślałam o tym, żeby uwiecznić tę wiekopomną chwilę, ale liczę na to, że jeszcze będzie okazja :).






27 komentarzy:

  1. Strasznie fajne miejsce - i jak pusto! Chyba bardzo wcześnie tam byłyście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na miejsce dotarliśmy przed 9 rano i faktycznie o tej porze nie było tam ludzi. Zaczęli się schodzić dopiero w południe.

      Usuń
  2. Terror byłby tam w siódmym niebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, mówię to po raz setny, ale ogromnie Wam zazdroszczę! Z chęcią dołączyłabym się, jednak miałam problem z dojazdem no i datą.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie raz się tam wybierzemy, więc okazja się nadarzy! :D

      Usuń
    2. będę musiała nieźle nabłagać rodziców, ale myślę, że nie na darmo :D

      Usuń
  4. Super miejscówka, nic tylko Wam pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym chciała taką miejscówkę w pobliżu, ale zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah ah!! Jak bym się z wami tam chciała wybrać. Może kiedyś w dalekiej przyszłości :P
    Zdjęcia są prześliczne! A Fibi i Turbinka wyglądają jak takie szczurqi <3 :D

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pomyśł xd Przenieśmy Ciszycę bliżej mnie ;)
    Jejkuu jak ci zadroszcze :D
    Teraz też mamy burzę i hmm pieseł gdzieś uciekł pewnie śpi na łóżku :)
    Piękniutkie foty :*
    Pozdrawiamy
    K&R

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudne miejsce!
    Bawiąca się Ginka Turbinka jest taka urocza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale zaazdroszcze! Super tam macie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też zazdroszczę. W ogóle szkoda, że u nas nie ma organizowane takich 'wypadów'. :/
    Pozdrawiamy,
    Wiktoria i Reksio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samemu trzeba sobie zorganizować :).

      Usuń
  11. Ale super miejscówa! :) Ogrooomnie Wam zazdroszczę takich terenów i towarzystwa. Zdjęcia oczywiście jak zawsze piękne, Ginny jaką fajną obróżkę ma. ^^

    cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne tereny macie, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się wreszcie tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. My tez uwielbiamy wypady nad wode!Widać, że psiaki się swietnie bawiły. Czy mi się wydaję czy Gi ma nową obróżke!? Śliczna :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, mamy ją już jakiś czas, służy głównie na spacerach z przewidzianym wodowaniem :).

      Usuń
  15. Super filmik, idealnie odwzorowuje czas spędzony wtedy, tę radość i aktywność. Zdjęcia bardzo urocze, aż ma się ochotę wyjechać z mego województwa wielkopolskiego :P Pozdrawiamy, G&M z:
    http://maniolowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was pewnie też znalazłyby się podobne miejscówki :D.

      Usuń
  16. Letnie wypady z psami - coś wspaniałego.
    Tym bardziej, kiedy nie ma zbyt dużo ludzi i można spokojnie od nich odpocząć :"D

    Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą
    http://pamietniki-czterech-lap.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę fajnie tam macie. Super, że miejsce nie jest zatłoczone, bo u nas ciężko o takie na odludziu :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę tej plaży ... Spacerki tam są na pewno rewelacyjne ... Niestety ja i Noris możemy tylko o takim miejscu pomarzyć ... Psiaki z pewnością wyszalały się za wszystkie czasy ;) Widać to na tym filmiku- jest genialny :D

    https://z-rudzielcem-przez-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda na fantastyczne miejsce, zazdroszczę! Niby mamy gdzie pływać, ale myślę, że taką plażą psy by nie pogardziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super wyjazd, ostatnie zdjęcie najlepsze. Szkoda że mój pies tak nie lubi wody :( Ale może go przyzwyczaję...

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna miejscówka! :D Plażą, woda, pies - czego chcieć więcej :P Idealne połączenie na upalne dni!

    OdpowiedzUsuń