24.02.2016

Kolorowa klatka metalowa dla psa DIY


Jedna z naszych metalowych klatek ma już jakieś 7 lat i niestety od pewnego czasu nosi znamiona swojego wieku w postaci rdzy. Paskudnie to wyglądało, dlatego stwierdziłam, że pora na małe odświeżenie ginowego domku. Gorzej już być nie mogło, dlatego postanowiłam po prostu pomalować metalowe pręty, a że czarny jest nudny i można kupić sobie taką klatkę gotową, postawiłam na bardziej szalony kolor, oczywiście różowy! 


Nasza klatka to model Double Door w rozmiarze S, jej wymiary to 63 x 55 x 61cm. Do dokładnego pomalowania jej ze wszystkich stron (poza metalowym spodem i kratkami na dole) trzeba było zużyć 2x 400ml farby w sprayu do metalu. 
Jeśli komuś spodoba się ten pomysł, to poza sprayem polecam kupić też rękawiczki, żeby nie upaprać się i jakąś maskę na twarz, żeby nie mieć potem kolorowych gili (wdychanie sprayu nawet na zewnątrz nie jest zbyt przyjemne ani zdrowe). 


Efekt końcowy jest dla mnie bardzo zadowalający :). Mam nadzieję, że spray wytrzyma jak najdłużej, a nawet jeżeli zacznie schodzić po jakimś czasie, to sądzę, że i tak będzie to mniej przykry widok od rdzy. 



56 komentarzy:

  1. Super! Daj znać jak zacznie schodzić, jestem ciekawa po jakim czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam, dam, ale podkreślę jeszcze, że klatka stoi w domu (na wyjazdy mamy materiałową), więc kolor będzie pewnie bardziej trwały niż w przypadku pomalowania klatki "wyjazdowej" :D.

      Usuń
  2. Zamarzyła mi się teraz taka fioletowa :C
    Ślicznie Ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona miała być fioletowa, ale w sklepie mieli bardzo brzydki odcień tego koloru i stanęło na niezastąpionym różu :P.

      Usuń
  3. Ale genialnie teraz wygląda, taka błyszcząca i różowa :D. Może i moją zardzewiałą farbnę jak poprawi się pogoda i będzie można to zrobić na dworze...chociaż pewnie na nią pójdzie dwa razy tyle sprayu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba w sprayu mega szybko schnie (zazwyczaj maks 15min), więc pogoda nie musi być cały dzień jakaś super :). Potem tylko warto chociaż jeden dzień przetrzymać klatkę na zewnątrz, żeby wywietrzała. W przypadku większej powierzchni polecam rozejrzeć się za farbą na allegro, dużo taniej tam mają niż w stacjonarnych sklepach.

      Usuń
  4. Świetny pomysł! Koniecznie daj znać za jakiś czas, czy farba nie odpryskuje albo nie ufarbowało Ci psa. Oj już widzę taki zestaw, dla Cekina zieloną a dla Miczy pomarańczkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba dawno wyschła, więc już teraz mogę powiedzieć, że raczej nie ma opcji na zafarbowanie psa :D.

      Usuń
  5. Jak słodko Gi w takiej klatce wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohoho cudowna jest! <3 Właśnie odwiodłaś mnie od planu zakupu materiałówki, bo taką błekitną to bym sobie wymarzyła! Ale, jednak zostane przy pierwszym planie, nie wyobrażam sobie targać metalowej klatki w komunikacji miejskiej i jeszcze pilnować psa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mamy dwie klatki (no, teraz to już trzy) :P.

      Usuń
  7. O Borze Szumiący, jakie to urocze! Dobrze, że nie mam żadnej metalowej klatki, bo by mnie chłop zastrzelił za babranie się farbą w sprayu w wynajmowanym mieszkaniu. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Poprzednia kojarzy mi się z psychiatrykiem, a ta wygląda klatka jak dla psa na wystawy! Świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Tak sobie myślę, że takie malowanie klatki może właśnie ocieplić nieco jej wizerunek. Sporo osób jest przeciwna klatkom przez podobne skojarzenia z więzieniem, a widział kto różowe więzienie (albo inny psychiatryk)?

      Usuń
  9. Śliczna i niespotykana wyszła ta klatka. Ginka świetnie w niej wygląda. Jestem ciekawa po jak długim czasie zacznie odpryskiwać farba, chociaż myślę że w domowym zaciszu wytrzyma długo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stare przerobione na nowe, genialne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawanie nowego życia starym przedmiotom jest super! :D Dzięki!

      Usuń
  11. Dobrze, że lubię czarny, bo miałabym co robić z moją klatką. Choć teraz mnie trochę kusi niebieska...
    Ale pomysł wyborny, zwłaszcza dla starych, obleśnych klatek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt jest absolutnie po-wa-la-ją-cy! Tak jak u nas nie ma w planie klatki, to gdzieś tam oczami wyobraźni zobaczyłam taką wesołą żółtą lub limonkową. No zachwyciłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Różowy to kolor ginny na 100%

    OdpowiedzUsuń
  14. Klatka wygląda BOSKO! Śliczny kolor. <3

    Ps: Czy moglabym się dowiedzieć, jakie wymiary pyszczka ma Gi? Będę wdzięczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)

      Pewnie, długość 5cm, szerokość (w najszerszym miejscu) około 6cm i obwód około 17cm.

      Usuń
  15. Teraz szkoda mi że moje psiury nie są w domu :| bo od razu bym pomalowała je na niebieski i czerwony. Może kiedyś sytuacja się zmieni i mam zgodzi się na psy w domu :P ślicznie Gi wygląda w tej klateczce! Na fp myślałam że kupiłaś jej nową :D.
    Pozdrawiamy
    Wiktoria&labs

    OdpowiedzUsuń
  16. Super to wygląda! Przygotowywałaś jakoś specjalnie klatkę przed malowaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale przed malowaniem warto ją przeczyścić, żeby pozbyć się jakichś syfków czy tłustych plam.

      Usuń
  17. Fajny kolorek, pasuje do Ginny. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Widze że nie tylko ja stawiam na róż! :D no super pomysl, ja gdy szyję cos psu to lakierem do paznokci wszelkie kółka/ zapięcia maluje. Czekam na ile Wam to wystarczy, jak kiedyś uda mi się kupić klatkę to na pewno ją pomaluje, i na pewno na różowo, i i i kupie różowy kocyk :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł świetny bo genialny w swojej prostocie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi farba zaczęła odłazić po 2 latach :P Planuję ją w tym roku trochę odnowić ;] http://i955.photobucket.com/albums/ae34/xxxkaluniaxxx/IMG_3533.jpg

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł! Chyba też tak upiększę moją, oczywiście nie na różowo, bo chłop by mnie za drzwi wystawił razem z tą klatką :D Ale może np. niebieski..hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam takie pytanie. Jakim aparatem/obiektywem robisz zdjęcia?
    Zdjęcia na Twoim blogu są śliczne, oczywiście to nie tylko zasługa aparatu, ale przede wszystkim Twoja. Jestem nimi zachwycona. Aż miło się czyta każdy post na tym blogu, bo dodajesz super fotogafie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Canon 7d, 18-55, 50, 85 i 70-200. Dzięki!

      Usuń
  23. Świetny efekt! Ciekawa jestem czy długo taka farba się utrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawie to wygląda, ale chyba zostanę przy srebrze... No, ale jak pojawi się rdza, to nie będę się wahać i klatka sczerwienieje!
    Jak Ty to robisz, że zwykłe, nudne zdjęcia psa w klatce stają się dziełami sztuki?

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie to wygląda ! Hmmm... może ja też spróbuję ? :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Czad! Przeszłaś samą siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nam farba zaczęła odchodzić po jakichś 7-8 miesiącach, no ale ja bawiłam się pędzlem (kilka(naście) godzin wyjętych z życiorysu :P), bo wtedy nie miałam możliwości wystawić sobie za mieszkanie i pryskać.

    Jest tyle różnych marek tych farb, podasz firmę z której jest Twoja?

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny efekt :) Klatka właśnie zyskała drugie życie i wygląda o niebo lepiej :)
    Gratuluje talentu i kreatywności.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ekstra pomysł, nawet fajnie się błyszczy

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest śliczna, marzy mi się taka błękitna.. <3 Ta farba to jest jakaś specjalnie do metalu? Ona nie będzie odpryskiwać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do metalu i innych powierzchni. Z czasem na pewno zacznie odpryskiwać, kolor z tych czarnych klatek też po jakimś czasie zaczyna schodzić ;).

      Usuń
  31. Gi słodko w niej wygląda (tym bardziej na pierwszym zdjęciu). Świetny efekt końcowy i kiedy jakaś nasza klatka będzie rdzewieć to też może spróbuję ją pomalować :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Gi słodko w niej wygląda (tym bardziej na pierwszym zdjęciu). Świetny efekt końcowy i kiedy jakaś nasza klatka będzie rdzewieć to też może spróbuję ją pomalować :p

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale mocny kolor! Fajnie odświezona klatka :)
    Swoją drogą, piękne zdjęcia - lubię oglądać Twoje zdjęcia, są dużą inspiracją.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy pomysł.;)
    Niestety ja preferuję klatki materiałowe (moim zdaniem bardziej przytulniejsze), ciągle przymierzam się do zakupu, ale jak już coś innego wpadnie w oko to odpuszczam... Do wakacji muszę się zebrać do kupy i wreszcie ją zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  35. No i już wiem co zrobimy z naszą klateczką :) Będziemy zapiać, bo to superowy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie to wygląda :D Ile warstw zrobiłaś? Jedna wystarczyła? Napisz koniecznie na jak długo starcza takie posprayowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Malowałam tylko jedną warstwę :). Jak farba zacznie schodzić, to edytuję post i napiszę ile się trzymała :D.

      Usuń
  37. A orientuje się ktoś może jak by to się trzymało na czarnej klatce? :D
    Pozdrawiamy, Fly Team!

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu