14.02.2015

Walentynkowe ciastka z żurawiną

Za tydzień walentynki, więc pomyślałam, że upiekę psom ciastka w kształcie serduszek, przy okazji testując wykrawaczki z poprzedniego wpisu. Żurawina i mikro serduszka średnio się polubiły (wielkość i gumowata konsystencja suszonych owoców nie sprzyjała),  więc ostatecznie większość ciastek wycinałam nieco większą foremką, ale to nic! Ciastka niemal wcale nie kruszą się, więc bez problemu można podzielić je na mniejsze, wygodne do sesji klikerowej kawałki.



Jak wiecie mam małe burki, dlatego staram się nie robić ogromnych porcji ciastek i większość składników zawsze daję "na oko". Zazwyczaj wychodzi z tego nieduży (jak wyżej) słoik. Podaję orientacyjne ilości użytych składników, można je dowolnie modyfikować :).

Składniki: 
suszona żurawina (około pół szklanki)
płatki owsiane (3/4 szklanki)
mąka pszenna
olej kokosowy (łyżka)
jajko

Przydadzą się:
blender
wałek
wykrawacze

Sposób przygotowania: 
Płatki owsiane mielimy na drobny proszek. To samo robimy z żurawiną (uprzednio można ją namoczyć, podobno wtedy łatwiej ją pokroić), żeby w ciastkach nie było wielkich kawałków. Następnie mieszamy ze sobą wszystkie składniki, dosypujemy mąki na tyle dużo, żeby dało zagnieść się z tego ciasto. Wałkujemy je na grubość nieco mniejszą niż 0,5mm i wycinamy ciastka. Wstawiamy do rozgrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy przez około 8 minut (aż się zarumienią). 


Pierwszy raz piekłam takie ciacha i jestem w szoku, bo nawet Tosi smakują, a to typowo mięsożerne stworzenie. Ginka jak to Ginka, zje wszystko ;).





27 komentarzy:

  1. Ojejej sama bym talie zjadła... A czy te ciastka mogą jeść ludzie? Bo moja rodzinka uwielbia co nieco na walentynki. Co prawda jezeli sama bym miała to zrobić to 1/3 dla psów 2/3 do nas xD. Na pewno spróbujemy je zrobić. Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W składnikach nie ma niczego, co byłoby niejadalne dla ludzi, więc można spróbować ;).

      Usuń
    2. Jak zrobię i sama spróbuję napiszę ;)

      Usuń
  2. OOOO jeżu, jeżu ! Tego szukałam! :D
    Dzięki za przepis, czytasz mi w myślach Natalia! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli obmyślę wersję bezzbożową, to wypróbuję część przepisu. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo apetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciasteczka wyglądają pięknie i smakowicie.
    Masz może jakiś sposób na to, aby klejąca masa ciasta nie przyklejała się do foremek? Ja mam z tym często problem i zamiast ładnych kształtów wychodzi jedna wielka breja...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet dla siebie ciastek nie lubię robić, więc chyba nie skorzystamy. Wyglądają superowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny, prosty przepis, tylko pomyślę nad jakimś innym owockiem niż żurawina, bo tej nie posiadam :D Ale najpierw muszę się zaopatrzyć w te malutkie foremki.

    OdpowiedzUsuń
  8. O jacie, aż mi przyszedł do głowy pomysł na takie, tylko że z suszonymi daktylami (Daisy ubóstwia) i bez mąki pszennej (czysto owsiane). Dzięki za inspirację, na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa odskocznia od mięsnych przysmaków. Kiedyś trzeba będzie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny przepis - musimy wypróbować :D A Ty ile mąki dosypałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, żeby ciasto się nie kleiło ;).

      Usuń
  11. Podejrzewam że można użyć do tego przepisu Pokusy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak ciasto zachowa się z innymi płatkami, niż owsiane, ale można spróbować ;).

      Usuń
  12. Mój piesio na pewno się ucieszy, tez jest wszystkożerny
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sobie bym zrobiła, nie psom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie pachną, ale smakują raczej nieszczególnie :P.

      Usuń
  14. Cudownie one wyglądają. Chyba trzeba zrobić takie i dla futra i dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba wypróbujemy na ludziach i psie :D kusząco wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od jakiegoś czasu doszłam do wniosku, że ładne kształty smakołyków nijak mają się do ich praktyczności. Dlatego nasze domowe przysmaki są najczęściej małymi kulkami :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmmmm... Fajny przepis ;) sama bym zjadła chociaż nie przepadam za żurawiną :pp

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmmmm... Fajny przepis ;) sama bym zjadła chociaż nie przepadam za żurawiną :pp

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają (i pewnie smakują) bardzo fajnie, na pewno kiedyś je zrobię. :D Moja Nela to jest jak Ginka - też zje wszystko. ;)
    http://cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu