Toś Super Ktoś jest z nami 8 lat!

poniedziałek, 14 marca 2016

Dziś mija równo 8 lat odkąd Tosia przybyła do naszego domu! Strasznie szybko ten czas leci, w ogóle nie czuję, że to już (prawie) ósma wiosna razem! Dopiero co byłyśmy na pierwszym treningu agility, na pierwszym wakacyjnym wyjeździe, na pierwszym spacerze z innymi psiarzami, wow! 

Tosia w tym czasie aż tak bardzo się nie zmieniła. Nie jest ona takim psem, o którym teraz każdy marzy. Nie biega za frisbee, na treningach agility często miała swój świat, a sztuczki zna tylko najłatwiejsze, bo w trakcie nauki bardziej skomplikowanych rzeczy łatwo traci motywację, kiepsko generalizuje i gasi się do takiego stopnia, że potrafi unikać kontaktu z człowiekiem do końca dnia. Nikt świadomie nie zdecydowałby się na takiego psa (ja też już nie ;)). Ale Tosia jest i choć sprawia wrażenie autystycznej i często żartobliwie nazywam ją chomikiem w ciele psa, to nie byłabym w stanie oddać jej na rzecz futra z lepszymi predyspozycjami czy po prostu z większą ilością psich atutów, które są teraz "na czasie". Ostatnimi czasy spotkałam się z takimi sytuacjami, również w bardzo bliskim mi otoczeniu. Po jakichś 10 latach ktoś oddaje swoje psy, bo zaczynają mu przeszkadzać, zostawia tylko te młodsze, ładniejsze. Te młodsze nie dość, że chyba bardziej modne, to może jeszcze pyknie sobie jakiś miocik, więc i zysk będzie, nie tylko materialny, ale też ego skoczy do góry, bo będzie można nazwać się "hodowcą". A hodowca to przecież nie byle kto! Takie wydarzenia tylko pokazują, że my, psiarze, wcale nie jesteśmy tacy sami i nie łączy nas tak dużo, jak mogłoby nam się wydawać. 
Tosieńce i wszystkim innym staruszkom życzę, żeby grzały zadki w swoich domach jak najdłużej, w zdrowiu i z pełnymi brzuchami! ;) 


24 komentarze:

  1. Ja i N&N życzymy Wam jak najwięcej współnych i radosnych chwil, spędzonych razem.
    Tosieńko, wszystkiego najlepsiejszego! Dużo pysznego jedzonka, fajnych spacerków, psich znajomych i dużo miłości od Pańci! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrówka dla Tosi, bo to najważniejsze! :) Nie rozumiem jak można oddać psa na starość. Jest to chyba najbardziej głupia rzecz jaką można zrobić. Dużą część świadomego posiadania psa miałam właśnie styczność ze starszymi psami i nie wyobrażam sobie, że po tylu spędzonych razem latach miałabym go oddać. Bierzemy psa to musimy się liczyć z tym, że kiedyś będzie staruszkiem i to właśnie wtedy będziemy mu najbardziej potrzebni. Dla Tosi jeszcze raz życzę dużo, dużo zdròwka i miski pełnej smakowitości. :D

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare psy to jedno, młodsze, które też się pod jakim względem nie sprawdzają czy wręcz przeszkadzają też spotyka podobny los.

      Usuń
  3. Sto Lat Tosiu. Żyj jeszcze kolejne 8 :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla Tosieńki. Dużo zdrówka, domowego ciepełka i miłości .

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego dla Tosi! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat dla Tosi <3 przede wszystkim duzo zdrowia bo cała reszta ( skoro piszesz, ze jest chomiczkiem, to moze oprócz jedzonka!) jest mniej ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czas leci bardzo szybko, ja ledwo się obejrzałam a mój kot ma już 13 lat, a jest ze mną od małego. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak opisałaś, że ktoś oddaje swojego starego już przyjaciela bo jest mu nieprzydatny albo znalazł sobie młodszego i lepszego. Masakra... Sto lat dla Tosi! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stówka dla Tosi :)
    U nas 3 maja walnie 12 :')

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę Wam jeszcze drugie tyle wspólnie spędzonych lat! :)
    Nigdy nie zrozumiem, jak po wspólnie spędzonych latach można psa tak po prostu oddać...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrówka dla Tosi i jeszcze jednej (a nawet więcej) takiej wspólnie spędzonej ósemki! :) Jak najwięcej ulubionych smakołyków! ;) A co do oddawania starych psów - no tragedia jednym słowem... Tyle lat się z nim spędziło a tu nagle oddaje go, no to jest szczyt wszystkiego. Mimo, że Nela ma jeszcze nie całe 3 lata, ja już zdążyłam się strasznie do niej przywiązać i nie wyobrażam sobie żeby ją oddać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlePSIEGO dla Tosiaka. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czytać posty związane z Tosią, bo chociaż nie ma tu fajerwerków i podskoków to jest sporo ciepła i takiej psiej życiowej mądrości oraz spokoju. Czy doceniłabyś tak bardzo Ginę nie mając do porównania Tosi? Coś mi się zdaje, że dziewczyny są swoim uzupełnieniem. Szkoda tylko tych gorzkich prawd związanych ze znudzeniem starszymi psami... Nie wyobrażam sobie tak postąpić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozostaje życzyć kolejnych 8 wspólnych lat :D
    A co do ludzi, którzy oddają swoje psy, bo "wyszły z mody"... Do takich ludzi nie mam ani krzty szacunku i żywię wielką nadzieję, że kiedyś tam to wszystko im się zwróci. Ja nie wyobrażam sobie, żeby po np. 10 wspólnych latach pozbyć się swojego najlepszego przyjaciela, z którym przecież przez taki szmat czasu żyłam, pracowałam, osiągałam sukcesy i sromotne klęski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sto lat Tosia :D
    http://swiatgaji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Sto lat Tosia :D
    http://swiatgaji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Sto lat, sto lat Tosi życzymy :) żeby przeżyła jeszcze następne lata w spokoju :p i zdrowiu

    Życzymy
    naszepsiaczkilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Sto lat, sto lat Tosi życzymy :) żeby przeżyła jeszcze następne lata w spokoju :p i zdrowiu

    Życzymy
    naszepsiaczkilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepszego Tosiu! Ale ten czas leci... Mój maluszek dopiero co przyjechał z nami do domu, a już ma 6 miesięcy. Sto lat, dużo zdrówka, sukcesów w agility i więcej spacerów! :)

    Zapraszam http://mojbuldogowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Toż to młoda Tosieńka :) mój Dżekuś żył 18 lat, także sporo jeszcze przed Tosią i jej maleńkim światem :) Sto lat Tosiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny Toś <3 Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń