LBA - 10 odpowiedzi na różne pytania

czwartek, 7 kwietnia 2016

Dobra, dobra, niby miało więcej nie być, ale zabawa znowu pojawiła się na blogach, znowu dostałam nominacje i stwierdziłam, że w sumie czemu nie, odpowiem na kilka pytań ;). Pytania zadali nam Heart Chakra, Pies moją miłością, My Life Alex oraz Mango - whippet z pasją.

Poprzedni taki wpis jest tutaj. Tak jak ostatnim razem postanowiłam wybrać kilka pytań z czterech nominacji, bo często powtarzały się (również z tymi co były kiedyś, kiedyś). Nie miejcie mi tego za złe! :)

1. Czy uprawiacie jakieś psie sporty ? Jeśli tak to jakie?

Trenujemy agility. Swego czasu zajmowałyśmy się też frisbee i obedience, ale to agility najbardziej skradło nasze serduszka. Ok, tak naprawdę to moje, bo mimo, że mój handling nadal jest godny pożałowania, to i tak w porównaniu z techniką rzucania dyskiem wypada o niebo lepiej, a Gi kocha wszystkie aktywności chyba tak samo mocno :D. 


2. Ulubione smakołyki Twojego psa to…

Nie ma to żadnego znaczenia, bo Gi zje wszystko. Z takim samym zapałem pochłania surowe mięso, ogórki kiszone i aluminium. Za to Tosia to prawdziwy koneser i najchętniej zjada smakołyki, w których skład wchodzi jak najwięcej mięcha.


3. O jakim psim gadżecie marzysz?

Marzy mi się profesjonalny tunel do agility o długości 6m, najlepiej w jakimś kosmicznym, niestandardowym kolorze. Czy taki jak na poniższym zdjęciu nie wyglądałby cudownie? 



4. Wasza wspólna, ukochana czynność. Dlaczego właśnie ona?

Hmm... chyba nie ma jednej takiej. Uwielbiam spędzać czas z psem zarówno na torze, jak i na zwykłym spacerze, kiedy nawet nie wyciągam piłki ani nie wymagam niczego konkretnego. Kocham patrzeć, jak Gi biega jak szalona z uśmiechniętym pyszczkiem, a Tosia zawąchuje się w swoim świecie.



5. Skąd się wzięło imię twojego pupila?

Tosia - nie mam zielonego pojęcia. Ginny - to miało jakiś związek z Ginny Weasley. Nie miałam za bardzo pomysłu, jak nazwać jedną i drugą sucz, dlatego od jakiegoś czasu spisuję w notesie imiona, które mi się spodobają i tworzę z nich listę, z której potem wybiorę imię dla niej. Nie wiem też czy to na pewno będzie suka, dlatego rubryka "dla faceta" też zapełnia się propozycjami imion i są dużo fajniejsze od tych babskich, czy to jakiś znak?




6. Najtrudniejsza twoim zdaniem komenda, którą wspólnie opanowaliście.

U Gi to zdecydowanie aport. Najdłużej z tym walczyłyśmy, ale za to efekty są super, bo Ginka przynosi wszystko :D.  A u Tosi to świadomość ciała, długo nie mogła załapać, że może używać tylnych nóg, ale w końcu nauczyła się dostawiania do nogi tyłkiem i zarzucania go na ścianę! Praktycznie zawsze przy wykonywaniu tej sztuczki miała epizody stania na przednich łapach :).



7. Twoja wymarzona podróż z psem/psami?

Myślę, że super byłoby zaliczyć jakieś duże wydarzenie typu mistrzostwa świata agility. Najlepiej jakby były rozgrywane w jakiejś pięknej okolicy, żeby móc zatrzymać się tam na dłużej i nie tylko kibicować naszym, ale też podreptać trochę z burkami :).


8. Jaka jest najbardziej irytująca wada u Waszego psa (psów?)?

U Tosi to jej miękka psychika, przez to bardzo zraża się niepowodzeniami, jest trudna do zmotywowania (szał ciał na 100%, albo zwłoki) i nie jest z tego powodu wymarzonym psem do pracy. U Gi natomiast wkurza mnie szczekanie po usłyszeniu domofonu, dźwięku otwierania bramy. O ile na zachowanie Tosi nie mam wpływu, tak na Gi na pewno znalazłaby się w końcu jakaś metoda, ale chyba problem darcia japy nie jest dla mnie aż tak uciążliwy, skoro jeszcze nie wpadłam na sposób rozwiązania go (ale jest częściowo zaleczony, bo Gi zawsze idzie się "wyszczekać" w swojej klatce ;)).


9. Najbardziej irytująca cecha u innych psiarzy?

Ojej... :D Mnie ludzie bardzo często irytują i chyba trudno znaleźć jedną cechę u psiarzy, która sprawia, że zaczynam się gotować. Myślę jednak, że najbardziej irytujący jest chyba brak wyobraźni. Ludzie beztrosko otwierają bramę, wyjeżdżają autem, mają wywalone na to, że właśnie ich pies wyszedł sobie na przechadzkę po wsi, że może spowodować wypadek, zagryźć innego psa albo człowieka, że może przedostać się na cudzą posesję do suki w cieczce. Gdyby ludzie mieli więcej wyobraźni, częściej dmuchali na zimne, to świat byłby piękniejszy.



10.  Twoja ulubiona rasa charta?

Bardzo podobają mi się whippety i charciki włoskie :D.


Dziękuję dziewczynom za nominację, a ja podobnie jak ostatnio nie nominuję nikogo. Nie nadaję się do takich zabaw :P. Liczę na to, że zaspokoiłam Waszą ciekawość, jeśli ktoś chciałby zadać jakieś pytanie, to standardowo można pisać na maila lub wiadomość prywatną na ginkowym fanpejdżu :).


18 komentarzy:

  1. Jak najbardziej przypadło mi do gustu Twoje marzenie o kosmicznym tunelu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, jaką kosmiczną twarz ma ten pies z ostatniego zdjęcia. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super fotki, a tunel geniaaaalny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za odpowiedzi. :)
    Troszkę zazdroszczę właścicielom psów-wszystkożerców, Mango to straszny niejadek, podobnie jak Tosia. Z drugiej strony rudy kocha zabawki (ostatnio coraz częściej mam styk z psami "niezabawkowymi", więc zaczęłam to bardziej doceniać), także coś za coś. :P
    Ciekawa jestem strasznie tego imienia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam o tyle dobrze, że Gi wcina wszystko i do tego bawi się wszystkim :D. Za to Tosia nie dość, że wybredna, to jeszcze zabawkami wcale się nie interesuje ;).

      Usuń
  5. Ooo, z tym tunelem to nie jesteś jedyna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie świetne zdjęcia <3. My aktualnie nie uprawiamy żadnych psich sportów, ale planujemy coś zacząć. Marzenie o tunelu wspaniałe. Chciałbym mieć kilka części toru agility, ponieważ najbliższy klub mamy dopiero 30km od nas. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje przeszkody to super sprawa, ale na zajęcia do klubu też warto jeździć! 30km to wcale nie tak dużo, same dojeżdżamy podobny dystans na plac agility :).

      Usuń
  7. Nie no super . Ja tak samo zapisuję sobie imiona które sama wymysle lub gdzieś usłyszę 8)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiła mnie Tosiowa neonowa obroża i ,,kosmiczny tunel'', wtajemniczysz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiowa obroża to Lupine Blaze Orange, a tunel to wytwór fotoszopa :).

      Usuń
  9. świetna kolorystyka tego tunelu, też bym taki chciała, żeby tylko bosko wyglądał :D
    Z punktem 9 zgadzam się całkowicie, nic mnie tak nie wkurza jak całkowity brak wyobraźni u ludzi i doprowadzanie przez to do często niebezpiecznych sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post! Przyznam, że Chilli jest bardzo podobna do Tosi (i nie chodzi tu o wygląd). Jest spokojna, a na spacerze zamiast bawić się z Vegą i innymi psami to chodzi gdzieś tam za kretem po kopie albo pochodzi sobie swoimi drogami. A Vega? Szalona, nigdy nie zmęczona. Byle takich postów więcej
    pozdrawiamy i życzymy powodzenia w kupnie tunelu :p
    naszepsiaczkilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Z żarciem mamy podobną sytuację... Figa zje wszystko co jej do pyska wpadnie, za to Tina albo mięso albo nic... Punkt 9 myślimy podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozwala mnie moje pytanie i wasza odpowiedź odnośnie smakołyków :D serio cytryna? Odważna jest i ma spaczony gust :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, taki tunel to Wam nawet do kolorystki bloga pasuje :D To znak, że trzeba wejść w posiadanie :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój niuf ma podobne podejscie, swój świat i szybkość zrarzania się niepowodzeniem. Liczę jednak że młody kundel zrekompensuje mi trochę i będzie chętny do współpracy :-) cytryna? Fuuuj :-P

    OdpowiedzUsuń