28.04.2016

Wiosenny haul

Wiosna, już niebawem lato (czy tylko mi w tym roku czas tak szybko mija?) i w międzyczasie planowany wyjazd okazały się dobrym pretekstem do poczynienia sprawunków.



Posłanie Aumüller Lindo - do czarnej, metalowej klatki. Miało dosyć atrakcyjną cenę i muszę przyznać, że na żywo sprawia dużo lepsze wrażenie niż na stronie sklepu. Jest miękkie, powierzchnia w kratkę powinna być łatwa do czyszczenia, na razie jestem zadowolona :).

Kocyk Trixie Beany - czym byłoby posłanko w klatce bez kocyka? 


Szelki Hurtta Y Updated (rozmiar 45) - zastanawiałam się nad nimi (konkretnie nad żółtymi właśnie) już jakiś czas temu, ale nie byłam do końca przekonana. Stwierdziłam, że jednak musimy je mieć, kiedy zrobiłam Ginie fotę z cytryną, żółty i Gina to idealne połączenie! Poza tym byłam bardzo ciekawa, jak ten nowy krój będzie się sprawdzać. Stare Y są bardzo fajne, ale Ginie w rozmiarze 55 dosyć często zdarza się przełożyć w nich łapę i trzeba je poprawiać na spacerze co jakiś czas. W żółtych robiłam już pierwsze przeróbki, zszyłam górny pasek z obręczą na klatce piersiowej, dzięki temu szelki nie przekręcają się tak, jak na początku. Prawdopodobnie utnę też biały pasek na numer telefonu (często wystaje spod taśmy i brzydko wygląda) oraz metalowe kółko, które znajduje się na spodzie.

Smycz pleciona DogStyle - bo żółty, Gi i mięta to jeszcze lepsze połączenie! :D

Adresówki Edeil - ze szkła akrylowego. Gdyby nie fakt, że zmieniłam numer, suki dalej biegałyby z IDami z Kakadu, a tak postanowiłam, że przy okazji sprawdzimy coś zupełnie nowego, jak się potem okazało adresówki ze szkła akrylowego już miałyśmy, tylko pod nazwą pleksi :P. Mam nauczkę, żeby następnym razem lepiej sprawdzać co kupuję. Poprzednie identyfikatory z tego materiału trzymały się całkiem nieźle, ale jeden w nieznanych okolicznościach ułamał się i od tamtego czasu mam do nich ograniczone zaufanie. Trochę szkoda, że nie udało się skontaktować mailowo z Edeil, bo miałam nadzieję, że jeszcze zdążę  zmienić jeden kolor, ale mówi się trudno.


Zabawka Chuckit! Zipflight - mało nam zabawek do wody, ale już sobie obiecałam, że ta będzie ostatnia. Ma super rozmiar dla małych piesków (tylko 15cm średnicy, więc powinna być łatwa do wyłowienia), bardzo dobrze widoczny kolor i spód z gumy jest przyjemnie mięciutki.

Piszcząca zabawka Kong Ośmiornica - chodziła za mną już od jakiegoś czasu (uwielbiam wyraz jej oczu!), a wyjazd nad wielką wodę sprowokował mnie do tego, żeby w końcu wrzucić ją do koszyka. Przedstawiam Wam Krakena!

Szarpaki DogStyle - zauważyłam, że dosyć rzadko używamy niektórych piłek, a te akurat są bardzo fajne (erratic spisałam na straty, ale jednak dostała nowe życie i sprawdza się super!), więc zamiast pozbywać się ich pomyślałam, że poproszę kogoś o dorobienie futerek, amortyzatorów i rączek. Wybór padł na DogStyle i muszę przyznać, że spisali się świetnie! Szarpaki wyglądają dokładnie tak, jak je sobie wyobrażałam, a co najważniejsze mają odpowiednią długość. W dodatku przyszły w ekspresowym tempie (zależało mi, żeby szarpaki i smycz przyszły do nas przed wyjazdem), za co daję im przeogromnego plusa!

Zabawka Planet Dog Big Pup Orbee Bone - to moje kolejne podejście do psich gryzaków, o poprzednim pisałam tutaj. Tym razem był to strzał w 10! 


Przysmaki Rinti Extra Bits - wersja kurczak (bo nie kaczka ;)), pomidor i dynia. Tego jeszcze nie sprawdzałyśmy, a wydaje mi się, że te smaki mogą fajnie sprawdzić się jako nagrody.

Przysmaki Brit Care Chicken Sandwich - te smaki to już sprawdzony przez nas produkt, zazwyczaj wybieram wersję z kaczką, ale teraz mamy suchą karmę z tym mięsem, więc padło na kurę.

Przysmaki dentystyczne Barkoo Dental Snacks - gratis do zamówienia. Zapakowane do kości z Konga zajmują psa na całkiem długo :D.

Liofilizowane przysmaki Thrive ProReward - sprawdzałyśmy już przysmaki liofilizowane z Orijen i Planet Pet Society, dosyć mocno różniły się od siebie wielkością i ogólnie wyglądem, więc postanowiłam z ciekawości zobaczyć, jak sprawdzą się te.


HMB Game Dog - HMB stosowałam u Gi kilka lat temu, kiedy miała problem z przybraniem na wadze. Bardzo dużo się ruszała, jej mięśnie były w kiepskim stanie. Dzięki temu preparatowi i zmianie diety zaczęła wyglądać jak normalny, zdrowy pies. Ze względu na jej ograniczony ruch przez ostatnie problemy z nogą zastanawiałam się czy nie wrócić do tego suplementu, żeby dodatkowo wspomóc mięśnie. Zobaczymy jakie będą efekty na dłuższą metę.

Czystek Pokusa - podobno działa zniechęcająco na pasożyty typu kleszcze, komary, pchły, więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Jeśli w naturalny sposób można zabezpieczyć psa przed tymi robalami, to czemu nie? Nie sądzę jednak, żeby tego typu preparat ziołowy miał jakieś spektakularne działanie, dlatego mam zamiar traktować to jako dodatek.

Preparat odstraszający insekty Moskillex - to z myślą o mnie samej. W tym roku kleszcze zaczęły intensywnie interesować się nie tylko psami, ale również mną, więc postanowiłam kupić jakiś środek, dzięki któremu nie będę już ich na sobie oglądać. Preparat odstrasza też komary i meszki. Jak na razie chyba działa ;).
 


33 komentarze:

  1. O, o czystku my tez myslimy i chyba sprobujemy.

    Szeleczki przecudne... dawno juz bym sie zdecydowala gdyby nie to, ze takie maja waskie paski :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłyście kilka tych samych produktów co my! Magia? :)
    Koniecznie napisz jak sprawdzają się Hurtty - mam zamiar je zakupić (właśnie te cytrynkowe) ale nie jestem ostatecznie do nich przekonana.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadek? Nie sądzę!
      Pisałam już o szelkach i obrożach Hurtta, nie jest to jakaś rewelacja, na pewno nie za taką cenę. Za to są... ładne :P. Jak zależy Ci na jakości, to raczej celowałabym w Ruffwear, cenowo podobnie, a według mnie są porządniejsze.

      Usuń
    2. O super! Właśnie też myślałam o Ruffwearach i dalej nie wiem co zrobić. Hurtty są ładne, ale Ruffweary też niczego sobie. Ostatnio znalazłam Hurtty active harness (szelki) za 134 zł!
      Odwieczny problem psiego zakupoholika ;-;

      Usuń
    3. Też myślałam o tych active, ale wydają mi się sztywne, podobno paski same się luzują, więc trochę kiepsko.

      Usuń
    4. A mi się one tak podobają, bo mają szeroki pas na piersiach. Niewiele jest takich szelek. :(
      A co, Ruffweary się nie luzują?

      Usuń
    5. U nas nic się nie luzuje.

      Usuń
    6. Chyba mnie do nich przekonałaś :P

      Usuń
  3. Jak zwykle super post, haul też niczego sobie :D

    Dużo osób zamawia te szelki Hurtta, chyba się na nie skusimy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, jak zawsze. O czystku ostatnio głośno i też się nad nim zastanawiam. Psy nie wybrzydzają przy jedzeniu, czują, że "coś" jest dosypane do karmy czy traktują to jak przysmak ;) ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ginie posypuję nim karmę i dolewam odrobinkę wody, wylizuje po nim miskę, ale ona generalnie jest wszystkożerna :D. Natomiast Tosi trzeba przemycać w jakimś mokrym jedzeniu, bo inaczej nie zje.

      Usuń
  5. Za czystkiem i kością z Planet Dog sama się rozglądam (ale cena zabawki zabójcza), liczę na jej recenzję, czy warto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu mówię, że w naszym wypadku kostka się sprawdza, ale miałabym obawy, czy przeżyje większego psa. Celowałabym w większy rozmiar (szczeniaczkowe i tak są dwa, z czego ten duży jest taki sam jak "dorosła" Ska) i wytrzymalszą wersję.

      Usuń
  6. Wow, śliczne wyszły te szarpaczki! Zwłaszcza ten z Erraticiem mocno mi się podoba, świetne kolory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sama wszystko dobierałam :D. Różowa taśma ma nawet pasek w kolorze fioletowego podszycia rączki, czysty przypadek, a fajnie wyszło :D.

      Usuń
  7. Ja jak tylko będę miała trochę gotówki kupuję pleciona smycz od DS :D
    A wasz komplecik szelki + smycz genialnie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to nasza trzecia smycz od nich i jestem z nich bardzo zadowolona. Są całkiem wygodne, niedrogie (za 1,5m płaciłam niecałe 23zł) i mają super kolory (żałuję tylko, że tak ich mało do wyboru :().

      Usuń
  8. Ten rok wyjątkowo szybko mija, dopiero co był początek stycznia a tu już maj...
    Ale ta smyczka jest ładna, nie wiedzieć czemu ostatnio mam jakąś fazę na "miętowy" kolor, a do Giny faktycznie pasuje żółty i miętowy.
    Gdyby nie te ceny tych wszystkich szarpaków... Muszę się ograniczyć z wydatkami bo to już drugi rok oszczędzania idzie a nie widać rezultatów i albo coś robię źle albo jakaś magiczna siła pożera moje fundusze.
    Kleszczy nie znoszę, obrzydzają mnie, w tym roku Funy na razie przyniósł dwa (ja na szczęście żadnego, i oby tak zostało) a to dopiero początek cieplejszych dni...
    Jak dla mnie ceny ruffwear i hurtty to dużo, choć coraz bardziej mnie kuszą tylko nie wiem co lepiej wybrać i czy coś na mojego mikrusa będzie, ale w co lepiej zainwestować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zwykłe spacerki Hurtta powinna być ok, na jakieś większe wyprawy według mnie lepiej zainwestować w RW. O rozmiary najlepiej pytać użytkowników, bo niestety i Hurtta, i Ruffwear (Front Range) trochę mijają się z prawdą w tych swoich tabelkach.

      Usuń
    2. To muszę podpytać użytkowników tylko nie jestem pewna czy znajde aż tak mały rozmiar. Dzięki za info :D

      Usuń
  9. Ale super rzeczy!
    Ja w tym miesiącu kupuję smyczkę plecioną od DogStyle, nie mogę się doczekać :D
    Czy te liofilizowane smaki różnią się znacząco od innych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo podobne do tych z Orijen (z PlanetPet były zupełnie inne!), ale mniejsze i łatwiej podzielić je na jeszcze mniejsze kawałki :).

      Usuń
  10. Sporo przydatnych rzeczy. Również mam w planach zakup HMB dla łaciatego. A jaki HMB stosowalyscie kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko bardzo przydatne i niezbędne haha :D.
      Wcześniej kupowałam HMB w kapsułkach z Dr Seidel (tylko trzeba zwrócić uwagę na nazwę, musi być samo HMB, a jest jeszcze preparat o nazwie Flawitol + HMB).

      Usuń
  11. No pasują jej te kolory- śliczna jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie pytanie trochę nie na temat. Co myślisz o psie na studiach, bo wydaje mi się że to niezbyt możliwe, a potem praca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo ludzi ma psa na studiach i dają radę. Wszystko zależy od umiejętności gospodarowania czasem :).

      Usuń
  13. Jak widać piesek z zakupów bardzo zadowolony, a to najważniejsze!:))

    Pozdrawiam, www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Hurrty są cudowne, ale kurcza cena nie jest adekwatna do jakości, więc dopóki ich gdzieś tanio nie upoluję to nie zagoszczą na psich plecach :P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie tylko Tobie ten czas tak szybko mija, nam także. Trzeba go dobrze wykorzystywać! :D A co do klatki, jaką klatkę posiadacie, mogłabyś mi podać sklep, z którego go kupiłaś? :)

    Pozdrawiamy, Lili&Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną klatkę metalową mamy z zooplusa, a drugą (czarną) z allegro :).

      Usuń
  16. Te szarpaki wydają się być całkiem fajne. Po ile są i gdzie można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest napisane w poście ;). Szarpaki robiła firma DogStyle, były wykonywane na specjalne zamówienie (wysyłałam im swoje piłki), więc możliwe, że nie będą w stanie zrobić identycznych (bo mogą np. nie mieć takich piłek). Napisz do nich, to o wszystkim Cię poinformują.

      Usuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu