Co zabrać na zawody agility?

środa, 25 maja 2016

Mam za sobą już parę startów, często bywam na zawodach jako kibic lub fotograf, więc zdążyłam już nabrać nieco doświadczenia w związku z przygotowaniem się do udziału w takich wydarzeniach. Sama na początku nie wiedziałam co właściwie włożyć do plecaka (a może lepiej do torby?), każde zawody doskonale weryfikowały to, czy dobrze przygotowałam się do nich od strony technicznej ;). Na temat tego, co zabrać na zawody rozmawiałam też z moimi znajomymi, którzy startowali częściej niż ja. 


Czas trwania zawodów
Zawody najczęściej zaczynają się rano i zależnie od ilości przebiegów oraz zawodników, kończą się po południu lub nawet wieczorem. Organizator zazwyczaj informuje o przewidywanym czasie rozgrywania zawodów. Ja spędzam tam prawie cały dzień, niezależnie od tego czy startuję, czy przyjechałam tylko pokibicować (i pofocić ;)), dlatego ZAWSZE sprawdzam, jaka będzie pogoda!

Sprawdź prognozy pogody!
Jeśli zawody odbywają się w plenerze, koniecznie sprawdź prognozę pogody. Potrafi być ona bardzo kapryśna i to, że rano świeci piękne słońce wcale nie oznacza, że będzie tak do końca dnia. Warto zapoznać się z przewidywanymi warunkami w miejscu, do którego się wybieramy, dzięki temu będziemy mogli dobrze się do tego przygotować.

Wpisując w google hasło "pogoda", po zatwierdzeniu pojawi nam się prognoza na kilka najbliższych dni. Pogodę sprawdzam też tutaj


Ciekawostka przyrodnicza dla kibiców - czy za samo oglądanie zawodów płaci się i czy można przyjść popatrzeć ze swoim psem? 

To zależy.
1. Jeżeli zawody odbywają się przy okazji jakiejś wystawy, to trzeba założyć, że możemy nie dostać się na nie omijając jej teren, wtedy płacimy za wejściówkę na wystawę (aktualne ceny są podane na stronie ZK) i swobodnie możemy oglądać psy zmagające się z torem przeszkód jak i na ringu wystawowym. W takim wypadku lepiej nie brać ze sobą swojego czworonoga, bo zazwyczaj na teren wystawy nie mogą wchodzić niezgłoszone psy.

2. Jeśli zawody odbywają się samodzielnie, bez wystawy obok, to można wpaść i za darmo czerpać przyjemność z oglądania psów i ich przewodników :). Można też zabrać swojego psiaka, ale trzeba uważać na jego zachowanie i nie podchodzić zbyt blisko ringu.

3. W przypadku zawodów rozgrywanych na hali lepiej nie zabierać ze sobą psa, bo zazwyczaj i tak nie ma tam zbyt wiele miejsca.



Co zabrać ze sobą na zawody?
Postanowiłam wybrać przedmioty, które ratowały mi tyłek na zawodach, których mi brakowało, polecane przez innych zawodników i te, które absolutnie trzeba ze sobą zabrać. Nie rozdzielałam tego na poszczególne pory roku, trawę i sztuczną wykładzinę, mam nadzieję, że będziecie wiedzieć co do czego ;).

W co się spakować? 
W pojemnej torbie wszystko będzie łatwiej znaleźć, ale będzie ona koszmarnie niewygodna, jeśli na zawody mamy dotrzeć komunikacją miejską. W takim przypadku lepiej sprawdzi się plecak, Wasze plecy będą Wam wdzięczne.

Zrób listę! 
Zanim przejdziesz do pakowania się zrób listę rzeczy, które chcesz zabrać. Dzięki temu jest małe prawdopodobieństwo, że o czymś zapomnisz.

Zawody oficjalne
✔ książeczka pracy agility
✔ potwierdzenie przelewu (jeśli za późno opłaciliśmy startowe i nasza opłata nie została uwzględniona na liście zawodników)
✔ potwierdzenie opłaconej składki ZK (może przydać się na zawodach rozgrywanych na początku roku)

Zawody oficjalne i nieoficjalne
✔ książeczka zdrowia psa



Dla człowieka:
woda lub inny napój
jedzenie

preparat odstraszający owady! (zawody odbywające się na łonie natury, szczególnie w pobliżu lasu to świetna okazja do mega uczty dla komarów ;))
krem z filtrem UV - "najpiękniejszą" opaleniznę mam zawsze po zawodach, a potem skóra schodzi jak z gadziny... ;)
leki przeciwbólowe (lub w ogóle mała apteczka)
zapas chusteczek higienicznych 

specjalne buty do biegania (nie jakieś trampki, tylko serio wygodne buty, z odpowiednią podeszwą przystosowaną do hasania w terenie - zakładając, że biegamy w plenerze)
wygodne, odpowiednie do panujących warunków pogodowych ubranie
ubranie na zmianę (serio, przemoczone skarpety w przemoczonych butach to nic fajnego)

aparat i/lub kamera - można nagrać przebieg znajomych albo wcisnąć im aparat, żeby porobili nam parę fotek, to super pamiątka, ale też dobry materiał do analizy :). Do aparatu fajnie mieć wodoodporny pokrowiec, dzięki temu będziemy mogli rejestrować obraz nawet w strugach deszczu!
namiot - genialna sprawa! Schronienie przed upałem, deszczem, wiatrem, ale też fajne miejsce do przechowywania naszych rzeczy, zawsze to jakoś lepiej na duchu, jak sprzęt foto jest schowany w namiocie niż leży na trawie, obok masy przechodzących tam ludzi. Można tam też schować psią klatkę i jeszcze lepiej odizolować naszego burka, by w większym komforcie mógł odpoczywać sobie między przebiegami. Chcę takie coś!
coś do siedzenia - fajnie sprawdzają się składane krzesła turystyczne, ale kawałek koca albo pokrowiec od klatki też się nada ;)
kasa - warto mieć trochę forsy w kieszeni, bo często przy okazji zawodów można kupić fajne rzeczy! (można też opłacić toaletę!)

Psiarski namiot od kuchni ;)


Dla psa: 
woda + miska (można też pomyśleć o psim napoju izotonicznym)
klatka - jeśli nasz pies potrafi przebywać w klatce, to będzie ona dla niego świetnym schronieniem i miejscem do odpoczynku. Do klatki warto włożyć jakieś posłanko, kocyk. Jeśli używamy metalowego kennela warto zarzucić coś na niego, żeby nie dostarczać psu niepotrzebnie dodatkowych bodźców. O wadach i zaletach klatek materiałowych oraz metalowych pisałam tutaj.
worki na psie kupy - warto mieć je zawsze przy sobie, ZAWSZE ;)
zabawki i/lub smaczki - ale UWAGA! Na zawodach oficjalnych, tylko w kategorii zero, za pozwoleniem sędziego można biec z zabawką w ręku. Na zawodach treningowych w klasie zero zawsze jest możliwość biegania z zabawką, w przypadku kategorii open jest to dozwolone (zazwyczaj) tylko na przebiegu treningowym, na tym kwalifikacyjnym już nie. Bieganie z jedzeniem jest zawsze zabronione. Jeśli zależy nam na tym, żeby nasz pies dostał nagrodę od razu po przebiegu, możemy poprosić kogoś, żeby stanął kawałek przy wyjściu z ringu i podał nam ją, kiedy będziemy schodzić.

startówka - to nie musi być koniecznie 100% startówka (połączenie zaciskowej obroży i smyczy), ale ważne, żeby dało się to wygodnie i w miarę szybko zdjąć z psa, a potem na niego założyć. Szelki raczej średnio się sprawdzą, chociaż norwegi mogłyby być tu całkiem spoko. Pamiętaj, że pies na zawodach biega na golasa, nie może mieć na sobie nawet obroży przeciw kleszczom. U nas jako startówka robi zwykła obroża zaciskowa, którą bez problemu zdejmuję psu przez głowę i przypięta do niej smycz.
specjalne ubranko - jeśli posiadamy takie wdzianko jak Back on Track, to również warto zabrać je na zawody i zakładać psu między przebiegami i na koniec dnia. W przypadku upału można pomyśleć też o kamizelce chłodzącej.
apteczka pierwszej pomocy - zawsze warto ją mieć na dłuższych wypadach z psem



A co Wy zabieracie ze sobą na zawody? :D 


17 komentarzy:

  1. świetny i pomocny post, dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
  2. My jeszcze na zawody nie jeździmy żeby występować, ale już kilka razy miałam przyjemność być i oglądać. Zazwyczaj wtedy zabieram picie, aparat, chusteczki, jakąś kurtkę, no i oczywiście kasę, bo na zawodach czy wystawach zawsze coś można fajnego dorwać :D
    Post jak zwykle super, fotki również <3
    Na pewno powrócę do niego, kiedy będę się wybierać na zawody w których będziemy startować!

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowało mnie ubranko BOT. Mam dysplastycznego laba - ciekawe jak u niego by się ten wytwór sprawdził.
    Niko też kuleje po starej kontuzji, ale myślę że jest on tak zakręcony, że nawet tego nie zauważa. ;)
    Pomocny spis dla zawodowego laika!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z z moim drugim psem Svipem będę startować dopiero w przyszłym sezonie, narazie oglądamy tylko zawody więc na pewno ten wpis nam się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżbyście wybierały się na kwalifikacje w piątek? :D My będziemy w roli widzów i zabieram duuużo wody (masa plecaka rośnie), miskę składaną z biedry za 5zł, smaczki dla Kiby, smaczki dla mnie ;), zabawki no i oczywiście aparat. Swoją drogą mam nadzieję, że będzie tam fajne stoisko z obróżkami czy zabawkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wybieramy się :D. To jest właśnie jedna z super zalet małych piesków, nie trzeba nosić dużej ilości wody, dużych zabawek itd., więc plecki tak nie cierpią :P. Miało być stoisko z zabawkami :D.

      Usuń
    2. W takim razie do zobaczenia :D.

      Usuń
  6. Fajowy post! Z doświadczenia, bo dłużej siedzisz w psim światku ode mnie, z obserwacji, czy też startu na zawodach oficjalnych, rzeczywiście w zerówkach nie można startować z smakiem? U żadnego sędziego jeszcze to nie przeszło? Miałam debiutować na oficjalkach w czerwcu z Figą, niestety musiałam zrezygnować ze startu, debiut na oficjalnych planujemy we wrześniu lub październiku, jednakże żyłam w przekonaniu, że na starcie w zerówkach można biec z zabawka lub nie kruszącym smakołykiem. Nawet na start planowałam wyjść z jakąś kurzą łapką czy czymś... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Na zawodach oficjalnych w zerówkach zawsze zabraniają biegać z jakimkolwiek jedzeniem. Na zawodach treningowych też zwracają na to uwagę, ale tutaj już prędzej sędzia wyrazi zgodę na żarcie niż na oficjalnych :).
      Może z czasem wprowadzą jakieś zmiany, teraz jest spory wybór różnych gadżetów, dzięki którym można nagrodzić psa jedzeniem i nie nabrudzić przy tym na ringu.

      Usuń
  7. Hehe post dodany do ulubionych na stówkę w przyszłości się przyda ;) my na naszych pierwszych zawodach z Dinem polegliśmy własnie pod kątem tego co powinnam zabrać i ogólnie organizacji. Dla kompletnego "zawodowego" laika super post :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy jak się nie startuje z psem to trzeba mieć książeczkę zdrowia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj nikt nie sprawdza książeczek zdrowia niezgłoszonych psów, ale warto mieć je przy sobie.

      Usuń
  9. Jakie polecasz buty do biegania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegam w adidas kanadia, jestem z nich bardzo zadowolona i mogę polecić :). Są lekkie i mają bardzo fajną podeszwę. Agilitowcy chwalą też salomon i inov, ale nie pamiętam jakie dokładnie modele.

      Usuń
  10. Świetny i pomocny post! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze biorę też chusteczki i płyn do mycia rąk. A ten namiotocoś jest świetny!

    OdpowiedzUsuń