03.05.2016

Warszawa z psem

W ostatnim czasie szalejemy z wypadami do Warszawy. Pogoda coraz stabilniejsza, więc korzystamy :D. Wczoraj wyjątkowo wybrałyśmy się bez psich kumpli, ale w towarzystwie drugiego człowieka, żeby było trochę raźniej.


Pierwszy punkt wycieczki to chyba największy w stolicy sklep zoologiczny jakim jest Maxizoo. Ginka na początku była troszkę niepewna, ale jak tylko dotarliśmy do półki z zabawkami, od razu zaświeciły jej się oczy i zaczęła merdać ogonem. Skoro jest tyle zabawek, to nie może być to złe miejsce :D. Muszę przyznać, że akurat ten sklep (na ul. Jutrzenki 156) to bardzo fajna lokalizacja na socjal z psem. Jest tam dużo wolnej przestrzeni, więc futrzak ma gdzie się wycofać, jeśli tego potrzebuje, do tego tyle różnych bodźców! :) Za to jeśli chodzi o zakupy, to mając taką kolekcję zabawek, jak nasza, raczej nie ma czego tam szukać. Niewiele rzeczy przykuło moją uwagę, a te, które mnie zaciekawiły były tylko w dużych rozmiarach. Wydaje mi się, że z roku na rok mają tam coraz mniejszy wybór, a szkoda, bo na początku sklep robił naprawdę super wrażenie.


Następnie prosto ze sklepu zoologicznego ruszyliśmy na starówkę! Ostatni raz byłam tam z Gi aż 4 lata temu (jest nawet ślad na blogu :)) i trochę żałuję, że w tym czasie nie wpadałyśmy tam częściej. To kolejne miejsce, gdzie dzieje się baardzo dużo i fajnie tam zawitać, jeśli pracuje się nad ładnym zachowaniem psa w tłumie. Jak na tyle dawno niewidzianych atrakcji Gina radziła sobie bardzo dobrze, ale żeby nie przedobrzyć nie spędziliśmy tam zbyt wiele czasu.


Nastolatek wybrał sobie za ostatni punkt do odhaczenia popularny fastfood, więc posiedzieliśmy tam trochę. Gi była bardzo kulturalna i nie żebrała ;). Na sam koniec zmierzyliśmy się z zajezdnią autobusową, gdzie też zawsze sporo się dzieje. Zaraz obok jest parking i lotnisko, więc często słychać hałas powodowany przez samoloty i różne pojazdy. Kręci się też mnóstwo różnych ludzi. Gi często po dniu pełnym wrażeń była tym przytłoczona, tym razem dużo łatwiej było jej się wyluzować.
Tak, jak sądziłam mój sucz potrzebuje regularnych wypadów na miasto, bo niestety po dłuższych przerwach nieco dziczeje. Z każdym kolejnym tripem widać bardzo wyraźną poprawę, co ogromnie mnie cieszy :).






18 komentarzy:

  1. Drugie zdjęcie extra. :D Może częściej dodawaj takie filmiki? Bardzo fajnie je się ogląda. :)

    Pozdrawiam, www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w planach więcej takich filmików :D.

      Usuń
  2. Ja, mimo, że mieszkam w Warszawie, stosunkowo rzadko zabieram Zu gdziekolwiek, ale przez ostatnie 3 dni trochę po niej pojeździłyśmy. Starówka, fontanny, Pola Mokotowskie - naprawdę miło zwiedza się stolicę z psem :D
    Fajny filmik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Matulu, jakim cudem nigdy nie wiedziałam o istnieniu tak wielkiego sklepu zoologicznego!? No ja się pytam, bo na zdjęciu i w filmiku wygląda obłędnie! Kolejne miejsce na liście "do odwiedzenia" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ogromny! :D Ale tak jak pisałam, mam wrażenie, że wielkość lokalu nie przekłada się na ilość serio ciekawych rzeczy, które można byłoby kupić. Za to jest to takie miejsce, które fajnie odwiedzić z psem :).

      Usuń
  4. Jaka ona jest cudna! Musze ją kiedyś koniecznie na żywo zobaczyć! :D

    Super filmik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj na jakieś zawody do Wawy! :D

      Usuń
  5. Zazdraszczamy Warszawy baaaardzo! U nas w Katowicach to trudno o jakieś miejsce dla psa :v.
    Fajny filmik, chcemy więcej! c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z typowo psich miejsc zaliczyliśmy tylko sklep zoologiczny, nie wierzę, że w Katowicach nie macie zoologa! :D

      Usuń
    2. Ale w Katowicach nie ma aż tak fajnych :( akceptowalne są w silesii i galerii katowickiej. A jakbyś jechała na jakaś wyprawę na południe kraju, to w Bielsku-Białej warto wpaść do vipeta.

      Usuń
  6. Świetny post i filmik, czy mogłabyś zdradzić jaką kamerką był nagrywany? ;)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nagrywałam GoPro Hero 3+ BE.

      Usuń
  7. chce bardzo odwiedzić Warszawę, spotkać tamtejszych psiarzy :D może się kiedyś uda, super filmik i wypad ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co ja bym dała, żeby na półce w stacjonarnym zoologu zobaczyć ChuckIt :P Chyba muszę się przeprowadzić do stolycy...
    Wypady na miasto dobra rzecz, ale jednak nie za często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ty byś pewnie była zadowolona z wizyty w tym sklepie. Same rozmiary dla średniaków i dużych, byłoby w czym wybierać :D.

      Usuń
  9. To chyba dobrze, że we Wrocławiu nie ma tak wielkiego sklepu zoologicznego. Nie spałabym po nocach przez niego :D Koniecznie musimy poznać Ginkę. Macie w planach być w tym roku na Latających Psach we Wrocławiu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodził mi po głowie taki pomysł, ale nie dam rady, bo termin pokrywa mi się z innym wydarzeniem :(.

      Usuń
  10. Świetny filmik, a Ginka jest taaaka urocza. <3

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu