06.10.2016

Przestało padać, można robić foty!

Jak już zapewne większość z Was wie udało mi się wygrać konkurs filmowy, o którym pisałam w poprzednim wpisie. Od początku wiedziałam na co przeznaczę nagrodę i jak tylko załatwiłam wszystkie formalności, wyszukałam korzystną ofertę i stałam się posiadaczką aparatu pełnoklatkowego, o którym marzyłam już bardzo, bardzo długo. 


Dzisiaj wreszcie przestało padać, a nawet wyszło słońce, więc był to idealny czas na zabranie nowego cacka na dłuższy spacer. To zupełnie inna puszka niż canon 7d, którego używam od 2015 roku, już po pierwszych zdjęciach utwierdzam się w przekonaniu, że FF to właśnie to, czego mi brakowało, ale momentami czuję też trochę jakbym zrobiła krok do tyłu. Nie jest to aparat stworzony z myślą o zdjęciach w ruchu, które uwielbiam, dlatego po namyśle postanowiłam nie rozstawać się z poprzednim korpusem, który będzie mi służyć właśnie do naprawdę dynamicznych ujęć. Za to pełna klatka i portrety to coś wspaniałego, wszystkie obiektywy dostały kopa i jak wcześniej czułam, że mogłabym zupełnie pozbyć się 50mm, tak teraz już nie jestem tego taka pewna, bo nawet polubiłam tą ogniskową! Ah... nie mogę doczekać się, kiedy zrealizuję moje pomysły, które czekały tylko na to brakujące "coś". Na razie zapoznajemy się z 6d, czego efekty możecie oglądać w tym wpisie :).





16 komentarzy:

  1. Oj, Ty dobrze wiesz, że uwielbiam Twoje zdjęcia! :)
    Z tego co udało mi się wywiedzieć, miałaś już canona 450d, 7d, teraz 6d... Masz jeszcze jakieś marzenia co do kolejnych aparatów i obiektywów? Z którą puszką pracuje/pracowało Ci się najlepiej?
    Tosiowa mordka jest rozczulająca <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 :D
      Przede wszystkim te puszki są totalnie różne, do zupełnie innych zastosowań i trudno je porównać. 450d to amatorski korpus dobry dla początkujących X lat temu, teraz lepiej zaczynać od czegoś innego :). 7d robiony z myślą o ujęciach w ruchu i po to właśnie go kupiłam (450d mocno mnie w tej kwestii ograniczał), więc jestem z niego zadowolona i fajnie mi się z niego korzysta. 6d kupiłam, bo bardzo chciałam pełną klatkę (brak szumów na dużych wartościach ISO, kolory, obrazek oh i ah :D), nie jest to idealny aparat i od początku byłam świadoma jego ograniczeń, więc nie narzekam tylko czerpię radość z zalet :). Idealne body to FF nadające się do naprawdę dynamicznych ujęć, ale pewnie długo nie będzie w moim zasięgu, więc na razie nawet nie zawracam sobie głowy wzdychaniem do tego :D.
      A plany co do obiektywów mam cały czas i staram się je powoli realizować :D. W pierwszej kolejności chciałabym dokupić jakieś szersze i jasne szkło (coś do 35mm), wtedy zdecyduję co z 50mm. Następnie chcę wymienić 70-200 f/4 na 70-200 f/2.8, a potem dokupić jakiś szerszy zoom ze światłem 2.8 :). Bardzo podoba mi się też obrazek jaki daje canon 135mm f/2, pewnie będę się nad nim zastanawiać jak już uzupełnię szklarnię o wcześniej wymienione słoiki :D.
      Tosia jest rozczulająca tylko na zdjęciach, dzisiaj chciała pójść sobie z jakąś dziewczyną, wyrodna suka :P.

      Usuń
  2. Jak to było? Żeby zrobić dwa kroki w przód trzeba najpierw zrobić krok w tył czy jakoś tak. Zgranie się z nowym body to kwestia czasu, a wtedy jak zaczniesz serwować jeszcze genialniejsze zdjęcia (to tak się da?) to strach klikać na nowe notki :D. Ja jeszcze długo poczekam na pełną klatkę, a na razie próbuję uzupełniać szklarnię, przydałoby się wygrać w totka chyba czas zagrać :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa o moich foteczkach <3. Myślę, że z tym cofaniem to też trochę kwestia tego, że to kolejne body pod rząd. Gdyby nie wygrana zainwestowałabym w jasną i szeroką stałkę, którą planuję już od hoho :D. Oczywiście widzę różnicę w zdjęciach, ale myślę, że jak będzie jeszcze nowe szkiełko to już w ogóle czaad :). Obecnie z 6d używam tylko 85mm(50tka od dawna zbyt często mnie zawodzi i szkoda mi na nią nerwów, więc używam sporadycznie, 18-55 ma inne mocowanie, a 70-200 wyciągam praktycznie tylko na zawody), więc czuję trochę niedosyt :D.
      Oj tak, fotografia to cudowne hobby, ale kosztowne okropnie, tym bardziej w połączeniu z psami xD.

      Usuń
  3. Co robisz, że zdjęcia są obok siebie? Ogólnie zdjęcia są cudowne, szczególnie to Tosi zapatrzonej w dal :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucam zdjęcia za pomocą edytora HTML. Dzięki! :)

      Usuń
  4. Kocham twoje foty! <3 Mam pytanie : masz jeszcze tego Canona 450D? Będziesz sprzedawać czy go zostawisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! :D
      Nie, już dawno sprzedany :).

      Usuń
  5. Gratuluję tak dużej wygranej! Dobrze ją spożytkowałaś, teraz tylko nic, a się chwalić zdjęciami :D
    Pozdrawiamy, Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że już nie możesz robić ładniejszych zdjęc ale jednak możesz :D
    Bardzo zazdroszczę FF, bo sama od dwóch lat męczę canona eos 1200d i powoli mam niedosyt, ale jednak zanim uzbieram na takiego 6d to minie kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dziękuję za miłe słowa! :D Może to nieskromnie zabrzmi, ale ja wiem, że stać mnie na jeszcze więcej, więc nie mogę doczekać się realizacji swoich pomysłów i narzędzi, które mogą sprawić, że wszystko będzie wyglądać od początku do końca tak, jak w mojej głowie :).
      Powodzenia i wytrwałości w dążeniu do wymarzonej puchy! :D

      Usuń
  7. Zeby jesień zawsze była taka piękna jak te zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio słyszałam od ludzi, którzy kilka lat temu przeszli ze zwykłych cyfrówek, typu coolpix na lustrzanki wiele nieprzyjemnych opinii, właśnie co do luster, a m.in. ,,bez porządnej obróbki zdjęcia zrobione lustrzanką jest do niczego''.
    Sama lustrzanki jeszcze (jest nadzieja!) nie posiadam i muszę zadowalać się tandetną cyfrówką, więc jestem ciekawa, jak jest na prawdę. Bardzo lubię naturalne ujęcia, piękne bez obróbki, ale pewnie nie wszystkie bez niej są zadowalające. choć domyślam się, że to też kwestia gustu i efektu, jaki chciało się osiągnąć, ale czy faktycznie?

    PS
    Nie masz czasem w zanadrzu jakichś innych w ruchu zrobionych 6d, które Cię nie satysfakcjonują? Bez obróbki, bo można nią osiągnąć niemalże wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, ale można łatwo to sprawdzić. Na stronie optyczne.pl są testy różnych sprzętów, w których wrzucają nieobrobione zdjęcia, możesz sobie porównać :).
      Wydaje mi się, że chyba trochę przeceniasz obróbkę fotografii. Dodanie kontrastu, zmiana temperatury barwowej itp. to nie to samo co dodanie psu piątej łapy :D. W związku z tym nie mam zdjęć w ruchu z 6d, które mnie nie satysfakcjonują, bo jeżeli na zdjęciu jest totalnie rozmazany pies to już nic z tym nie zrobię i wyrzucam takie foto do kosza. Mogę wkleić ostrego z innego zdjęcia albo go sobie narysować, ale to już będzie bardziej fotomontaż :D.
      W tym poście można zobaczyć kilka moich zdjęć z 450d i 7d przed i po obróbce, ale też bym się tym do końca nie kierowała. Wszystkie zdjęcia robię w formacie RAW, to taki cyfrowy negatyw. Żeby uzyskać JPG muszę obrobić RAW i go wywołać, więc nie ma dużego znaczenia np. jaki balans bieli mam ustawiony w aparacie, bo to bez problemu można skorygować w programie. Gdybym robiła od razu zdjęcia w JPG, to wtedy musiałabym to bardziej kontrolować z poziomu aparatu.

      Usuń
  9. Wyśmienite zdjęcia i kochane pieski:) Gratuluję spełniania marzęń. Dąż do kolejnych celów, które napewno za jakiś czas zaowocują:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu