26.11.2016

Kleić uszy czy nie kleić?

Jakiś czas temu stwierdziłam, że współczuję moim znajomym, którzy doczekali się swoich szczeniaczków i te szczeniaczki mogą mieć jakiekolwiek uszy, bo wzorzec (lub jego brak w przypadku psów nierasowych) jasno nie określa, jakie one mają właściwie być. Współczuję, bo kiedy szczeniak jest szczeniaczkiem i mamy jeszcze wpływ na wygląd jego uszek, to okazuje się, że inni ludzie też chcą mieć na niego wpływ.

Na szczęście z Gi nie ma tego problemu, uszy stoją jej na zawołanie. 

Pod zdjęciami przewija się masa komentarzy w stylu "niech ma radary, niech ma radary!" albo "nieee, niech ma klapnięte!", a gdzie w tym wszystkim zdanie właściciela tegoż zwierzaka? Do pewnego stopnia takie uwagi można traktować jako żart, ale potem stają się już męczące. Kiedy Gi była młodsza miała przeróżne fryzury, zapuszczam ją też trochę na zimę i zawsze, kiedy mam dokonać w jej wyglądzie bardziej widocznej zmiany, to pojawiają się komentarze... "nie ścinaj", "zrób jej fryzurę na pudelka!", "zapuść jej uszy!". Czemu właściwie ma to służyć? Czy ludzie sądzą, że pisząc tego typu komentarze mają wpływ na wygląd mojego psa? Lubię znać opinię ludzi na różne tematy, ale akurat ta o wyglądzie mojego psa zupełnie mnie nie interesuje, bo to mój zwierzak, ja o nim decyduję, ja się nim opiekuję i nie wiem dlaczego miałabym dogadzać innym w jakiejkolwiek kwestii dotyczącej mojego własnego psa.
Nawet nie wiecie, jakie to czasem irytujące (a może wiecie i to właśnie dlatego zwracacie uwagę na wygląd psa? ;)). Jeśli zmieniam psu wygląd to robię to w określonym celu. Najczęściej ludzie ingerują w wygląd swoich stworzonek po to, żeby były dla nich ładniejsze lub żeby ich fryzura spełniała określoną funkcję. Jeśli ktoś dążąc do zmiany wyglądu swojego zwierzaka wyraźnie mu tym nie szkodzi, to nie ma po co się wtrącać! Najwidoczniej komuś bardziej tak się podoba lub ktoś uznał, że psu będzie się tak lepiej żyło. Komentarze obcych ludzi, którzy nie widzą tego zwierzaka na co dzień niczego tu nie zmienią. Pies ma podobać się przede wszystkim swojemu właścicielowi.
Oczywiście, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Inaczej jednak wygląda tekst "klej uszy, niech ma stojące!", a inaczej "będziesz mu kleić uszy? myślę, że wyjątkowo pasowałyby mu stojące"... ;) To samo odnośnie fryzur i innych kwestii związanych z psim wyglądem.

Kiedyś trafiłam na zdjęcie kudłatego psa, który był ostrzyżony w połowie. Zainspirowało mnie to do podobnego eksperymentu, idealnie pasuje do tego wpisu :).

29 komentarzy:

  1. Mi pisali że mam kleić mimo że byłam zachwycona uszami Speedy w tamtym okresie :P Potem jak jedno stanęło to stwierdziłam że podratuje drugie coby oba były takie same to pisali mi żebym jeszcze kleiła na półstojące xDD Wkurzają mnie zarówno takie "porady" dotyczące mojego psa ale często też i zachowanie niektórych właścicieli, którzy kleją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra, teraz ta garstka osób pewnie ma przez Ciebie przerąbane życie, bo nie mogą oglądać Speedy w takich uszach, jak sobie życzyli :D.
      A jakiego typu zachowania masz na myśli?

      Usuń
    2. Nie chcę pisać o tym publicznie, są to bardziej moje spostrzeżenia i dotyczą konkretów.
      A Spidi biedna, nie ma fejmu bo nie kleiłam kiedy kazali i tak jak chcieli :C

      Usuń
  2. Zgodzę się w 100%! Z tego co zauważyłam najczęściej dotyczy to borderów... Ale jest to na prawdę irytujące, jak ktoś nie chcę to niech nie klei... Ludzie czasem tego nie rozumieją :/

    Pozdrawiam
    www.meggi-mix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej spotyka się to w tej rasie właśnie dlatego, że wzorzec nie mówi jasno jak mają wyglądać uszy u tych psów.

      Usuń
  3. Super post, a tak w ogóle co znaczy to "klajenie uszu" i na czym to polega?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kleić można na różne sposoby, np. klejem do tkanin (oczywiście klei się tylko futerko między uszami, a nie skórę), plastrami czy... gumą do żucia :P. Zależy jaki efekt chce się uzyskać, bo poprzez odpowiednie sklejenie uszu można sprawić, że będą stojące, załamane czy całkowicie klapnięte.

      Usuń
  4. Dlatego gdy ma się szczeniaczka warto ograniczać internety, które robią człowiekowi wodę z mózgu ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli ktoś tak bardzo ulega wpływowi innych osób, to chyba powinien poważnie zastanowić się nad sobą, odcięcie się od internetu chyba za wiele w tej kwestii nie pomoże. Kiedyś szczeniak dorośnie i znowu pojawią się rozważania na różne tematy, w których oczywiście będą chciały brać udział osoby trzecie :D.

      Usuń
  5. Zgadzam się z Tobą... Według mnie, to jedynie właściciel powinien decydować o tym jakie jego pies ma mieć uszy - jeżeli chce to niech klei, proszę bardzo ;) Również denerwują mnie komentarze w stylu "niech ma radary!", "będą stojące uszi?" itd...
    Zdjęcie na wpół ogolonej Ginki jest genialne, już gdzieś je widziałam kiedyś :D
    smallshaggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Komentarze o uszach nigdy się nie skończą :D cieszę się, że gdy Kiba była mała byłam w ogromnym stopniu anonimowa i mnie to ominęło, jeszcze bym poszła za radą i teraz nie miałaby takich słodkich nietoperków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100%! Wiele razy eksperymentowałam z wyglądem mojego psa, bo chciałam zobaczyć w czym mu najlepiej, najwygodniej.Oczywiście w internecie znalazło się kilka osób które skrytykowały zmiany w wyglądzie Franka : a to za krótko, a to za długo - głowę i ogon było zostawić! - Obetnij go na szczurka (?) i wiele innych. Jest to bardzo irytujące, dlatego sama nie wtrącam się w wygląd cudzych psów, bo to nie moja sprawa. Mogę jedynie doradzić ( Gdy ktoś mnie o to prosi ) lub pochwalić gdy nowy '' styl '' mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha komentarze o uszach opanowuję świat!
    Btw. mi ludzi piszą, że mam albo ścinać Fionę, albo ją zostawić kudłatą, co w sumie i tak mało im daje, bo przecież sama zdecydują o wyglądzie swojego psa. Całkowicie rozumiem i popieram post ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja ogólnie nie lubię wtrącania się(kiedy psu nic złego się nie dzieje) i mówienia mi co mam z WŁASNYM psem robić np. nie baw się z nim tak, weź go na ręce, puść i to od obcych ludzi nosz kur.. chyba najlepiej znam swojego psa. A co do fryzury u mnie mówią że w "falbance mu lepiej (ogolone plecy, boki zostawione by nie było widać podwozia)" a mi się nie dość że nie podoba to jest po prostu niepraktyczna pies ją obsikuje i potem śmierdzi. Lubię kiedy ludzie mówią "lepiej wygląda z falbanką" lub "lepiej bez", wyrażają opinie, a nie kiedy "obcinaj go", "nie obcinaj". A dłuższa sierść tak samo jak falbanka jest niepraktyczna, plącze się, zbiera różne śmieci, piaski, żwirki.
    Ps. Bardzo podoba mi się wygląd Ginny w dłuższej sierści, ale obcięta również jest słodka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie komentarze w stylu "lepiej wygląda tak i siak" też są bez sensu i mało mnie interesują. Taki komentarz też sugeruje, że skoro pies wygląda lepiej mając przykładowo dłuższe futro, to nie powinniśmy go obcinać, bo przecież według kogoś tak wygląda lepiej :P.
      Nie zawsze ludzie strzygą psy (lub tego nie robią), bo tak im się bardziej podoba, często przeważają kwestie zdrowotne czy po prostu praktyczne, więc tym bardziej co właścicielom takich psów po opiniach obcych ludzi? :) Nic to w ich życiu nie zmieni.

      A co do tego co robimy z naszym psem, to nie zawsze znamy naszego burka tak dobrze, jak nam się wydaje. Dobre rady są spoko, ale kiedy są przekazywane w mądry sposób, np. zamiast zjeżdżać kogoś z góry na dół w publicznym komentarzu lepiej zwrócić mu grzecznie uwagę w wiadomości prywatnej. Prawda, że od razu inaczej to wygląda? :D

      Usuń
  10. Z jednej strony nikogo nie powinno obchodzić co ktoś robi z uszami swojego psa.
    Ale z drugiej trzeba pamiętać że najczęściej to tylko takie gadanie. Niewiele osób chyba mówi poważnie w tak trywialnej sprawie, prawda? Nie trzeba tego od razu brać na poważnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jeśli takie komentarze są 2, 3 czy 5 po wzięciu szczeniaka i potem się nie powtarzają to spoko, ale kiedy pod każdym, nowym zdjęciem pojawia się dyskusja na temat uszu, to robi się to po prostu irytujące :D. Jest tyle ciekawszych tematów!
      Na szczęście szczenię dorasta i ostatecznie ma uszy jakie ma, nikt już nic nie mówi. A jak masz psa z futrem, którego musisz strzyc to niestety przez całe jego życie spotykasz się z opiniami na temat jego wyglądu... :P

      Usuń
    2. Masz rację, każdy ma jakieś granice wytrzymałości. A mi może łatwo pisać bo mnie to jednak nie dotyczy. Następny pies będzie z naturalnie sterczącymi uszami i krótkim futrem więc znów mam problem z głowy ;)
      Chociaż z drugiej strony z Gi masz tą wygodę, że możesz coś zmieniać w jej wyglądzie, coś wiecej niż tylko kolor obroży. To jest fajne. Choć sam proces strzyżenia zapewne upierdliwy ;)

      Usuń
    3. To już zależy co kto lubi, ja na przykład wolę, kiedy Gina ma bardzo krótkie futro, bo taka mi się najbardziej podoba (lubię naturalny wygląd psów) i jest to najpraktyczniejsza fryzura (nie ma syfu, nie ma kulek śniegu, kleszcza stokroć łatwiej znaleźć niż jak ma dłuższą sierść), więc możliwość zmieniania jej wyglądu w ogóle mnie nie rajcuje. Wolałabym, żeby była krótkowłosa albo chociaż taka jak Tosia :D.

      Usuń
    4. No zobacz a to mnie zaskoczyłaś :) Mi się kiedyś bardzo podobały kudłate psy ale wraz z wiekiem mi przeszło ;) teraz to w wielkim skrócie sterczące uszy+gładka sierść=ładny pies. Oczywiście nie skupiam się tylko na urodzie, najważniejszy jest dla mnie charakter. A raczej charakterek ;)

      Usuń
  11. A moje kundlisko schroniskowe powinno zadowolić wszystkich - jedno stojące, drugie klapnięte! W dodatku sierść na tyle krótka, że nie do strzyżenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wygląda Ginka, która jest w połowie owłosiona i w połowie ogolona :D Spróbuję tak zrobić z Bobikiem!

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas też czasami pojawiają się komentarze i rady dotyczące wyglądu psów. Skróć, zapuść, przytnij tu, przytnij tam... ale mi to wcale nie przeszkadza. Lubię znać opinie innych, a decyzję i tak podejmę sama jak to przystało na dorosłego człowieka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie każdy powinien sam dokonać wyboru jak jego pies ma wyglądać,ale odnosząc do wyglądu wkurza mnie jedno ,że właściciele niektórzy za wszelką cenę próbują dany wygląd osiągnąć czasami robiąc krzywdę swojemu pupilowi.Wpis super i na pewno przydał się taki w ''psim świecie'' :p Pozdrawiam i zapraszam w wolnym czasie! :D ironniesamowitypies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh, masz rację! Cieszę się, że nie mam takich problemów xD czy to pierwsze foto było robione pisiontką? Aż trudno uwierzyć, piękna głębia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny burek będzie mieć możliwie najkrótsze futro (naturalnie, nie za pomocą maszynki), więc pozostanie tylko przeczekać etap "klej uszy/nic z nimi nie rób" :D.
      Tak, 50mm.

      Usuń
  16. Gi jest obcięta tak jak Nik kilka miesięcy temu. Mój Biały miał jednak trochę dłuższy grzebień na plecach :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie! I teraz to nie tylko chodzi o uszy, ale wypłynęło też wiele tematów, w które inni sprytnie wtykają swój nos.
    A co do uszu, mój ma jedno w pełni stojące, a drugie - raz całkiem stojące, a raz sama końcówka sobie opada. To jest oryginalność! :D

    http://z-zycia-owczarka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu