Arthroflex - suplement na stawy

poniedziałek, 13 lutego 2017

Arthroflex to kolejny produkt, który testujemy w ramach współpracy ze ScanVet. Jest to  suplement wspomagający funkcjonowanie stawów, czyli coś bez czego my nie możemy obejść się na co dzień. 


Dlaczego stosujemy suplementy na stawy?
Ginny jakiś czas temu miała zdiagnozowane początki zwyrodnień w kolanie. Objawiało się to stanem zapalnym i kulawizną przy wykonywaniu niektórych czynności. W zwiazku z tym zgodnie z zaleceniem ortopedy zaczęłam podawać jej suplementy na stawy. Tosia z racji swojego wieku też zaczęła je przyjmować. 
Wybór suplementów jest całkiem spory, więc nie mając żadnego doświadczenia w tym temacie nie bardzo wiedziałam co wybrać. Po wstępnym rozeznaniu dowiedziałam się, że najlepszą przyswajalność mają preparaty w płynie, więc z góry skreśliłam tabletki. W dalszych poszukiwaniach skupiłam się na opinii innych ludzi, których psy mają podobne problemy i ich stawy muszą być dodatkowo wspomagane. Miałam wrażenie, że wiem jeszcze mniej niż wcześniej, opinie o działaniu produktów były różne. U jednych dany środek pozwalał na zauważenie kolosalnej różnicy w poruszaniu się psa, a u innego zwierzaka nie przynosił żadnych efektów. 

Doszłam do wniosku, że trzeba będzie sprawdzić samemu co u nas spisze się najlepiej. Tym razem bierzemy pod lupę Arthroflex. 

5 ml Arthroflexu zawiera: Siarczan glukozaminy 600 mg, Siarczan chondroityny 240 mg, MSM 250 mg, Czarci pazur 0,5 ml, Mangan 2,5 mg, Witamina C 50 mg.  
pełny skład znajdziecie tutaj.


Forma podawania
Miałyśmy już okazję sprawdzać dwa tego typu preparaty w formie płynnej i przyznam, że niezbyt zadowalało mnie to rozwiązanie. Moje psy z racji swoich niedużych rozmiarów dostają mniejsze dawki, więc większość płynu zostawała na ściankach dołączanych do nich miarek i bywało, że pies nie do końca chciał to wylizywać. Miarki musiałam za każdym razem płukać, co zajmowało dodatkowy czas. Podawanie syropu "na oko" też niezbyt się sprawdzało, bo zdarzało się, że wylało się trochę za dużo, często brudziła się butelka. Preparat w formie proszku też nie był najlepszym rozwiązaniem, bo proszek za każdym razem trzeba było namaczać w wodzie, żeby się rozpuścił i dopiero wtedy dodawać do miski karmę. 
Byłam bardzo ciekawa jak będzie spisywać się pompka w Arthroflex i okazało się, że to strzał w dziesiątkę! Dozowanie syropu jest bardzo komfortowe, dodajemy dokładnie tyle ile chcemy, nic nie trzeba zalewać wodą, butelka pozostaje czysta, a my oszczędzamy czas. 
Arthroflex znajdziemy w butelkach o pojemności 250ml i 500ml, więc zarówno właściciele dużych jak i małych psów znajdą coś dla siebie.



Smakowitość 
Dodatkowo wygląda na to, że Arthroflex jest całkiem smaczny, bo Gi wylizuje po nim miskę do czysta. Często powtarzam, że to wszystkożerne stworzenie, ale w kwestii suplementów bywa różnie, jeden z podobnych produktów nie cieszył się u niej dużym uznaniem. Tosia też nie narzeka na smak Arthroflexu. 



Podsumowując
Po prawie dwóch miesiącach podawania Arthroflexu mogę stwierdzić, że ma on naprawdę pozytywny wpływ na obie dziewczyny. Gi nie zdarzył się w tym czasie żaden epizod z kulawizną i całkiem swobodnie się porusza. Tosi natomiast nic już nie strzyka, kiedy się przeciąga na dywanie.  Jestem pewna, że ten produkt na stałe zagości w naszej apteczce. 



4 komentarze:

  1. My też testujemy ten produkt, ale posiadamy go w innym opakowaniu. Widzę, że tak jak u nas efekt pozytywny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa z tym syropem, może kiedyś uda nam się go wypróbować :D
    Pozdrawiamy M&B

    OdpowiedzUsuń
  3. Również rozważam kupno czegoś na stawy i brałam pod uwagę właśnie Arthroflex. Również słyszałam o nim dobre opinię, a nam się również przyda szczególnie na kolana. Ciekawa i fajna recenzja !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo taki sposób podawania leku jest idealny dla nas, ale moi rodzice wolą kupić tabletki (dużo ludzkich, nieszkodzących tabletek) w niższej cenie.

    OdpowiedzUsuń