24.04.2017

Park w Młochowie

Od dawna wiedziałam, że w naszej okolicy jest jakiś park. Jest on na tyle blisko (niecałe 8km), że pewnego dnia podjęłam próbę dojechania tam rowerem, ale niestety mocno wiało, a trasa pod górkę i mój plan spełzł na niczym. A miałam nawet pomysł, żeby dokupić przyczepkę dla psów... ;) Długo zbierałam się, żeby jakoś dotrzeć, w końcu udało się dostać tam autem.


Trasa bardzo prosta, parking przed sklepem zaraz obok. Nieopodal przystanek autobusowy, więc można dostać się tam również komunikacją miejską. Żałuję ogromnie, że dopiero teraz znalazłam się w tym parku i że tak krótko byliśmy (deszczu, ogarnij się), ale na pewno jeszcze nie jeden raz to powtórzymy! Znajduje się tam piękny pałac, jest dużo wody (i rybaków), ładne alejki, sporo przestrzeni (wcześniej wydawało mi się, że jest jej raczej niewiele), naprawdę bardzo sympatyczne i fotogeniczne miejsce :). 

Nie wiem czy też tak macie, ale mi dość często zdarza się narzekać na brak miejsc do spacerowania. Żeby spotkać się z innymi psiarzami w nowym miejscu jeżdżę specjalnie do Warszawy, do której mam 25km w jedną stronę. Często mam wrażenie, że wszystkie, możliwie najbardziej bezpieczne miejsca mamy już sprawdzone i nic więcej w naszej okolicy się nie znajdzie, a stolica jest jedyną odskocznią od naszych codziennych tras. Tymczasem praktycznie pod nosem można znaleźć sporo nowych, bardzo ciekawych lokalizacji, wystarczy tylko dobrze poszukać, czasami kogoś podpytać i  przede wszystkim ruszyć się z domu :D. 




15 komentarzy:

  1. Twoje zdjęcia idealnie dopełniają dodawane przez Ciebie posty. Stąd moje pytanie, można wiedzieć jakim sprzętem były robione te zdjęcia? Ładna głębia, kolory, wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Wszystkie zdjęcia były robione canonem 6d, pierwsze z pałacem w tle sigma 35mm f/1.4 art, a pozostałe canon 135mm f/2L.

      Usuń
    2. To ja mam pytanie innej natury. Jakie masz sposoby na fotografowanie obiektywem stałoogniskowym? Jeśli jest to np. 135 mam, to odchodzisz od modela tak bardzo,bardzo daleko, czy focisz tylko takie ujęcia w których model jest dalej od Ciebie? ;)

      Usuń
    3. Zwykle wszystkie ujęcia mam zaplanowane i wiem na jaką odległość mam odejść, ewentualnie używam zoomu nożnego.

      Usuń
    4. Pytam się, bo kiedyś też używałam zoomu nożnego i przez nieuwagę wpadłam do małego bajorka z wodą. :p

      Usuń
    5. Sztuka wymaga poświęceń :D.

      Usuń
  2. Jest moc w nowym szkielku! Jakie śliczne rozmycie <3
    Ja ten park znalazłam dzięki przeglądaniu google street w mapach.Na szczęście ten sposób wymaga czasu i cierpliwości, wiec tylko najwytrwalsi znajdują to czego szukali :)
    W lato na pewno do parku pojadę ze szczylem, bo mejsce jest absolutnie piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bokeszek ma cudowny! :D
      Jest to jakiś sposób! :) Ja niestety jestem leniuszkiem i najchętniej wybieram sprawdzone miejsca przez innych (np. dzięki Zosi z Pies w Warszawie trafiłam do Ciszycy). Chyba zacznę częściej szukać czegoś na własną rękę, bo ma się wtedy niesamowitą satysfakcję, szczególnie jak miejsce jest mało popularne.
      Chętnie się do Was przyłączymy! :)

      Usuń
  3. Nie narzekaj na 25km w jedna strone wo Wawy! :p
    Ja mam do Lublina 60km w jedną stronę także wiesz xD
    A 135mm jest ohhh i ahhh! cudne foteczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sama odległość stanowi dla mnie problem tylko dojazd :D. Teraz jest już trochę lepiej, ale bywa, że do jakiegoś miejsca w Wawie jadę 2h, gdzie do Poznania (prawie 300km) jechałabym 3h, to bywa irytujące xD.
      Dzięki za miłe słowa odnośnie fotek :).

      Usuń
  4. Zdjęcia - cudo! <3 Jak zwykle zresztą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Noo nie! Szkoda, że was nie spotkałam bo akurat jestem tam regularnie z Winterem i mieszkam bardzo blisko :) Zgadzam się, że jest to świetne miejsca. Często są też tam urządzane biegi chartów przy rowerach (nie wiem jak to dokładnie się nazywa) i różne inne imprezy więc warto tam zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można zorganizować wspólny spacer :D.

      Usuń
  6. Magiczne miejsce *.* Sama również ostatnio odkryłam piękny obszar po prostu ohh i ahh o którym mieszkając ponad 3 lata w okolicy nie miałam pojęcia:p

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się zdjęcia z użyciem nowego obiektywu, mają w sobie coś wyjątkowego ;) Co do miejsc, muszę się zgodzić - ostatnio znalazłam psi wybieg może 20 minut ode mnie (z torem przeszkód, więc z czystej ciekawości chciałam sprawdzić) i olewając zimę, mróz i śnieg wyruszyłam na poszukiwania. Wybieg nie był porywający, ale gdybym takie miejsca uznawała za alternatywę dla spacerów, to zawsze miałabym gdzie się wybrać. Wasz park wygląda za to na urodziwy, szczególnie ten pomost wydaje się mieć potencjał... :D

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu