19.05.2017

Q&A - pytania i odpowiedzi

Czas na pierwszy w historii bloga Q&A, czyli zestaw Waszych pytań i moich odpowiedzi :). 


Zacznę od tego, że naprawdę nie spodziewałam się tak dużego zainteresowania formą Q&A. O swoich psach i nie tylko piszę już bardzo długo i sądziłam, że pewnie pytań nie będzie zbyt wiele (są tutaj), ale skoro stało się inaczej to oznacza jedno - taka akcja na pewno jeszcze nie raz pojawi się na naszym fanpage! :) 
Tym razem wybrałam pytania z największą ilością polubień oraz kilka losowych. Wszystkie były naprawdę fajne, ale gdybym udzieliła na nie odpowiedzi w jednym wpisie to ciągnąłby się w nieskończoność :D. Na niektóre z nich znajdziecie też odpowiedź na blogu, dzięki szukajce i etykietom macie ułatwione zadanie. 

PSY

Czy planujesz jakiegoś nowego psa? Z czego czytałam masz plany na kolejnego psa, jakie rasy bierzesz pod uwagę i kiedy masz zamiar wprowadzić szczeniaka? Blisko już do trzeciego psiaka?

W kwestii rasy nic się nie zmieniło, już jakiś czas temu wspominałam, że planuję border collie, co z resztą wywołało tu i na Facebooku niemałe poruszenie :D. Mam pomysł na jeszcze jedną rasę, ale jest nieuznana, w Polsce nie ma chyba jeszcze ani jednego jej przedstawiciela, więc póki co to na razie takie gdybanie "na kiedyś". Kiedy mam zamiar wprowadzić nowego domownika? Szczeniaka miałam brać już w zeszłym roku, byłam w kontakcie z jednym hodowcą, ale ostatecznie w ostatniej chwili zrezygnowałam i bardzo cieszę się z podjętej decyzji, bo to nie było to. Obecnie mam na oku jeden miot, ale trzeba na niego jeszcze trochę poczekać.


Skąd czerpiesz pomysły na nowe sztuczki Ginki? Jak wymyślasz nowe nazwy do coraz to nowszych sztuczek Gi?  Ile sztuczek potrafi i jakie? Jaką sztuczkę uczyłaś najdłużej?

Pomysły czerpię głównie z internetu, oglądam różne filmiki na YouTube z psimi sztuczkami i jak mi się jakaś spodoba to bierzemy się za naukę. Nazwy zwykle mają związek z daną czynnością, np. obroty w lewo to "le" (od left), a obroty w prawo to "ra" (od right). Ostatnio jeden trick Ginny wykonuje na komendę "drunk", bo porusza się wtedy jakby była pijana.

Staram się w miarę regularnie aktualizować tę listę, jest numerowana, więc od razu widać ile jest mniej, więcej wszystkich tricków :).
Wydaje mi się, że najdłużej uczyłam trzymania przedmiotów i zawijania się w kocyk.


Jakimi zasadami kierujesz się w życiu oraz treningu z psami? Masz jakieś swoje motto motywujące do dalszej pracy - czy to z psami czy nad zdjęciami?

Nie mam żadnego motta ani jasnych, konkretnych zasad. Zasady czasami są po to, żeby je łamać, tego nauczyła mnie Ginka :D. A razem z Tosią nauczyły mnie, że każdy pies jest inny i wymaga innego rodzaju pracy, więc w życiu z psami i podczas treningu zwracam dużą uwagę na samego futrzaka, żeby móc dostosować do niego najlepszą metodę. Co mnie motywuje? Dla mnie już sama możliwość pracy z psami czy robienia zdjęć jest przyjemnością samą w sobie, więc nie potrzebuję do tego dodatkowej motywacji :). 


Skąd pomysł na imię Ginki?

Ginka to Ginny, od Ginny Weasley. Początkowo mówiłam do niej Ginny, z czasem imię zaczęło ewoluować z różnych powodów, np. Ginka Turbinka powstało, żeby pasować do Toś Super Ktoś. 
Ginny jest najczęściej Ginką, Ginuli,  Giną, Gi (w zasadzie mogłabym to zapisywać jako samo G i w ramach ciekawostki przyrodniczej dodam, że ten totalny skrót służył do wołania na agility, żeby nie tracić cennego czasu na "Dżiiiniiii"), w trudniejszych chwilach małym pajacem, wredną suką albo pindą.



FOTOGRAFIA

Skąd czerpiesz pomysły na zdjęcia? Co Cię inspiruje i na co zwracasz uwagę podczas ich robienia?

Pomysły i inspiracje czerpię zewsząd :D. Czasami po prostu widzę jakiś przedmiot, wydaje mi się ciekawy i stwierdzam, że fajnie będzie wykorzystać go w psiej sesji, pomysł na to jak to zrobić pojawia się praktycznie sam. Chyba dobrym przykładem tego, jak postrzegam inspirację jest mój zbiór favsów na Flickr, sami zobaczcie! Nie wszystkie zdjęcia, które tam dodaję są perfekcyjne, bo nie o to mi chodzi. Czasami dodaję tam fotę, bo jest na niej ciekawy element, lokalizacja albo po prostu urodziwy model ;).

Podczas robienia zdjęć staram się zwracać uwagę na wszystko, a to co przeoczyłam lub nie dało się tego osiągnąć z innych powodów dopracowuję w postprodukcji.


Czym fotografujesz? Jakich obiektywów aktualnie używasz i który z nich najbardziej lubisz? Wolisz robić Nikonem czy Canonem? Dlaczego?

Obecnie robię zdjęcia Canonem 7d i 6d, zdarza mi się też użyć w tym celu GoPro Hero 3+ Black Edition. Do lustrzanek podpinam Sigmę 35mm f/1.4, Canona 85 f/1.8, Canona 135mm f/2 i Canona 70-200 f/4, ale liczę na to, że jeszcze niedługo ten skład trochę się zmieni. Zwykle korzystam ze światła zastanego, ale czasami zdaję się na zewnętrzną lampę błyskową Yongnuo 568 EX II, mam też zestaw oświetlenia ciągłego, ale rzadko go używam.
Trudno mówić, który z wymienionych wyżej obiektywów lubię najbardziej, bo każdy wykorzystuję w innej sytuacji zależnie od tego jaki efekt chcę osiągnąć. Na co dzień praktycznie cały czas mam zamocowaną Sigmę, bo jest dość uniwersalna jak na stałkę.
Canon czy Nikon? Od lat robię zdjęcia Canonem, jestem do niego przyzwyczajona i nie odczuwam potrzeby zmiany systemu. Swoją drogą mam go z przypadku, bo jechałam po Nikona, gdybym trafiła na korzystną ofertę, to dzisiaj to samo pisałabym o Nikonie. 


Masz zamiar kiedyś napisać post "jak obrabiam zdjęcia?"?

Planuję wpisy związane z obróbką zdjęć. Natomiast mocno zastanawiam się nad tym, czy pisać o tym jak obrabiam jakieś foto "od A do Z". Obserwując działania uczestników różnych warsztatów fotograficznych, na których prowadzący pokazuje od początku do końca swoją obróbkę dochodzę do wniosku, że to średni pomysł. Później przez dobre kilka (żeby tylko) miesięcy zachodzę w głowę, czy oglądam zdjęcie prowadzącego warsztaty czy jego uczestników, którzy chyba za mocno popłynęli.


Jak radzisz sobie z modelami, którzy nie chcą współpracować? Masz jakieś sposoby?

Dużo zależy od sytuacji, ale zazwyczaj ich niechęć do współpracy zamieniam na swoją korzyść :). Pies, który nie chce wysiedzieć w jednej pozycji albo rozgląda się ciągle na boki nie jest może najłatwiejszym modelem, ale stanowi dla mnie super wyzwanie i okazję do pracy nad refleksem. Sprzęt z szybkim AF pomaga uchwycić ulotną chwilę między "siad" a nieudanym "zostań" :D. Poza tym można złapać wtedy naprawdę ciekawe kadry. Często takie burki przyjemniej mi się fotografuje niż np. Gi, która zamienia się w posąg na widok aparatu i zamiast zrobić coś spontanicznego woli czekać na jakieś polecenie, a uwierzcie, że potrafi tak stać i czekać naprawdę długo ;).


Kiedy zaczęłaś interesować się psami i fotografią? Dlaczego fotografia psów? Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Psy kocham od dziecka i podobnie już w tamtym okresie lubiłam wyrażać siebie za pomocą obrazu (zasypywałam mamę wymyślnymi laurkami, malowałam ściany, a niejeden zeszyt z notatkami kończył jako szkicownik), więc dalej poszło już z górki. Fotografią zainteresowałam się w konkretniejszy sposób mając już jakiś czas Tosię, a wzięłam ją na początku 2008r. Wtedy wrzucało się zdjęcia psów nie na ich fanpage tylko do tematu-galerii na forum internetowym. W niektórych galeriach można było podziwiać psy na naprawdę ślicznych zdjęciach, które mocno różniły się od tych, które wypluwała pożyczona od taty małpka, a ja koniecznie chciałam uzyskiwać podobne efekty by móc oglądać moje futro na ładniejszych fotkach. Szukałam informacji na własną rękę i kiedy zaopatrzyłam się w lepszy sprzęt to już całkiem mnie wciągnęło :D. 


Czy odkąd zaczęłaś fotografować, zdarzył Ci się kiedyś "kryzys twórczy"? Jak udało Ci się z niego wydostać?

Wcześniej bardzo często doświadczałam czegoś takiego. Teraz też mi się zdarza, ale pomaga bardzo analizowanie dlaczego właściwie jest ten kryzys, co mogę zrobić, żeby to zmienić itd. Czasami wystarczy bardzo mała zmiana, żeby ruszyć znowu do przodu.



BLOG/INTERNET

Jakie są twoje ulubione fp na Facebooku? Jakie fp czytasz?

Mam tyle polubionych stron, że nie jestem w stanie ich wymienić. Zerkam na wszystko, co wyskoczy mi na tablicy i mnie w jakiś sposób zaciekawi. Na żaden fanpage nie wchodzę sama z siebie, chyba, że szukam konkretnych informacji, które są mi w danej chwili potrzebne albo chcę obejrzeć sobie zdjęcia.


Jaka była Twoja najdłuższa przerwa między postami na blogu?

Najdłuższa przerwa między postami na blogu trwała około 2 miesiące i miało to miejsce na przełomie 2010 i 2011 roku, czyli w okresie szczenięctwa Ginki. Zepsuł mi się komputer i nie miałam możliwości dodawania nowych wpisów. 


Miałaś kiedyś taki okres w życiu w którym chciałaś zamknąć bloga, fanpage i nie wracać do tego?

Mam tak cały czas. Bardzo często zastanawiam się czy nie rzucić wszystkiego i nie wyjechać w Bieszczady.


Co Cię skłoniło do założenia psiego fp?

Chęć pozyskania większej ilości czytelników bloga :). 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu