13.06.2017

Letni HAUL

Moje ostatnie zakupy były w głównej mierze podyktowane problemami ze zdrowiem Ginny. Jak zwykle kupiłam kilka niezbędnych rzeczy jak i tych mniej potrzebnych, ale za to bardzo ładnych. 


1. Miska spowalniająca jedzenie Kyjen Slo-Bowl Mini - od prawie trzech lat byłam zadowoloną posiadaczką miski spowalniającej jedzenie Northmate Green Mini. Niestety jej wypukły środek utrudnia namaczanie suchej karmy (co robię od pewnego czasu), bo woda spływa na boki i przez to wykorzystuję tylko częściowo powierzchnię "trawy". Postanowiłam poszukać miski z zabudowanymi ściankami, żeby podawanie karmy było wygodniejsze, jak na razie kwiatek z Kyjen spisuje się całkiem nieźle. 

2. Szampon Antiseborrhoeic VetExpert - do suchej, łuszczącej się skóry. Sprawdza się całkiem spoko i do tego ma atrakcyjną cenę, niestety dowiedziałam się o tym dopiero po tym jak kupiłam go dwa razy drożej w lecznicy. Moja asertywność w gabinecie weterynaryjnym mocno kuleje i chyba zacznę nad tym pracować.

3. Ostropest plamisty Pokusa - na wspomaganie wątroby.

4. Mięso suszone Rocco Chings - chyba nigdy wcześniej nie kupowałam tego typu smakołyków z wołowiny, więc wzięłam je na próbę. Smakołyki z kaczki tej samej firmy stale goszczą w psiej spiżarni, więc liczę na to, że wołowina też się przyjmie. 

5. Przysmaki liofilizowane Greenwoods Nuggets i Orijen Original - tego typy przysmaki z Orijen już u nas były, psy są nimi zachwycone, więc teraz wybrałam inną wersję smakową i dodatkowo nowość w postaci podobnych smaczków z Greenwoods. 



6. Szarpak Zayma Craft - szarpak z tęczowym futrem aka futrem z jednorożca chodził mi po głowie odkąd ujrzałam go na mojej facebookowej ścianie. Ginny była bardzo dzielna podczas ostatnich wizyt w gabinecie weterynaryjnym, zbliżał się też Dzień Dziecka, Dzień Psa, więc uznałam, że to wystarczająco dużo okazji, żeby w końcu nabyć ten szarpak (tak naprawdę mogłoby ich nie być, okazję znalazłabym sobie sama). Z moich obserwacji wynika, że takie futerko jak dotąd jest u trzech producentów czyli DogStyle, Dog's Craft i właśnie Zayma Craft. Wybór padł na trzecią markę, bo jeszcze nic od nich nie mamy i byłam ciekawa jak zabawka wypadnie w porównaniu z innymi.

7. Szarpak Akimo Catchy - brakowało mi planetki na krótkim amortyzatorze, ale nikt wcześniej takich nie robił i nie mogłam zebrać się w sobie, żeby złożyć specjalne zamówienie. Cierpliwość nie jest moją mocną stroną, a zwykle na realizację takich pomysłów musiałam dłużej czekać. W końcu pojawiło się gotowe rozwiązanie, w atrakcyjnej cenie, bez dodatkowego czasu oczekiwania, wybór wydał mi się oczywisty. Zobaczymy jak się sprawdzi, bo to nasz pierwszy szarpak Akimo.

8. Frisbee Hero Super Atom 185 - super wytrzymałe frisbee dla małych piesełów (ma 18,5cm średnicy). Niby frisbee jako tako już nie robimy, ale czasami coś tam rzucę i fajnie jak mogę zrobić to w końcu różowym frizbiaczem. To już dziesiąty model dysku, jaki mam okazję testować na swoim burku, powoli zaczynam traktować to jako hobby.

9. Zabawka na jedzenie Kong Quest Wishbone - w relacji z pokazów psich sztuczek (tutaj) wrzuciłam foto Gi z Kongiem Quest, naprawdę bardzo spodobała jej się ta zabawka, więc zaczęłam się za nią rozglądać. W polskich sklepach internetowych w ogóle ich nie ma, miały być w każdym Maxizoo, ale okazało się, że jednak nie, mimo to udało się znaleźć jeden z nich, w którym były ostatnie dwie Wishbone, w tym jedna różowa! I to podczas przypadkowego wyjazdu w okolicę, fart jak nic!  

10. Pluszaki Kong Cozie Brights & Pastels - w zasadzie nie kupowałam ich z myślą o zabawie, a jako rekwizyt do sztuczki. Rozmiar S okazał się do tego celu za mały, było już za późno na wymianę, więc lew doczekał się brata królika w rozmiarze M. Milutkie, śliczne, miękkie, mają piszczałkę w dupce i są śliczne, mówiłam już?



11. Obiektyw Canon 135mm f/2L USM - to zakup jeszcze z wiosny. Długo myślałam nad swoim ostatecznym zestawem foto i uznałam, że nie może tam zabraknąć 135mm. Idealna ogniskowa na spacerki z pełną klatką uwieszoną na szyi. Uwielbiam ostrość i obrazek z tego szkiełka, więcej na jego temat pojawi się w oddzielnym wpisie za jakiś czas.

12. Obiektyw Canon 200mm f/2.8L II USM - jeszcze w zeszłym roku postanowiłam na początku sezonu wymienić canona 70-200mm f/4L USM na coś jaśniejszego. Najpierw byłam zdecydowana na telezoom o tym samym zakresie ogniskowych, ale ze światłem 2.8, a potem zaczęłam mieć rozkminy i urodziła się z nich stałka. Czemu tak, a nie inaczej? To z pewnością też będzie na blogu :).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu