15.06.2017

Lokalizacja na psią sesję foto

Jakkolwiek patetycznie to nie zabrzmi fotografia jest dla mnie czymś magicznym. Dobierając odpowiednio wszystkie parametry można ukazać miejsce i modela w różny sposób, można sprawić, że coś z pozoru brzydkiego stanie się piękne! :)


Znam wiele osób, które narzekają, że nie mają gdzie robić zdjęć. Wzdychają do fot robionych w cudownych miejscach, które są poza ich zasięgiem i wpadają w coraz większego doła. Tymczasem ja jestem zdania, że nie jest wielką sztuką zrobić ładne zdjęcie mając do dyspozycji lokalizację zapierającą dech w piersiach. Oczywiście, to też wymaga wiedzy, warsztatu i nakładu różnych, innych środków, ale wydaje mi się, że mimo wszystko zrobienie ładnego zdjęcia w warunkach, które teoretycznie niezbyt temu sprzyjają to większe wyzwanie. Nie twierdzę rzecz jasna, że nie warto rozglądać się dalej za ładnymi lokalizacjami, wręcz przeciwnie! Chodzi mi o to, żeby również swoje najbliższe otoczenie wykorzystać w każdym calu, bo często omijamy wiele obiektów, które można wykorzystać w ciekawy sposób odpowiednio kadrując zdjęcie, wyczekując odpowiedniego światła itd.

Rozglądaj się uważnie
Obecnie jaram się tłem ze zdjęcia w nagłówku, uwielbiam jego turkusowy kolor i niejednolitą fakturę. Użyłam go też w pierwszej focie do tego wpisu i jeszcze w poprzednim poście z zakupami (obiecuję, że na razie to tyle, tło jest świetne, ale ileż można!). Cóż to takiego? Nie ma się czym chwalić, ale w najmniej uczęszczanym miejscu ogrodu jest rupieciarnia, która czeka na posprzątanie. Znalazłam tam starą pokrywę od studni, która jest pomalowana na zielono, farba wyblakła, już trochę popękała, miejscami całkiem oderwała się od metalowej powierzchni. Myślę, że większość ludzi dawno wyrzuciłaby tę pokrywę, bo w zasadzie wygląda brzydko i zajmuje miejsce, ale ja ogromnie cieszę się, że mogę wykorzystywać ją jako tło do zdjęć, bo według mnie sprawdza się do tego celu fantastycznie! Na drugim zdjęciu niżej widać też metalowy garnek/wiaderko, w którym siedzi Gi na tym zdjęciu, kiedyś ktoś pewnie gotował w nim bigos, mnóstwo bigosu :D.


Innym przykładem na coś niepozornego, co dało genialny efekt na zdjęciu jest kępka kwiatów, które rosną obok chodnika (niestety już przekwitły). Przechodziłam obok nich codziennie, rosną tam od bardzo dawna i nawet nie spróbowałam ich wykorzystać, bo co mogłoby wyjść, skoro jest ich tak mało? Któregoś dnia postanowiłam z ciekawości coś z nimi pokombinować, zaowocowało to niezłymi zdjęciami! Nie trzeba koniecznie szukać od razu całej łąki, czasami wystarczy naprawdę niewiele :).


Wybierz odpowiednią porę dnia i pogodę
A co kiedy nie mamy nawet swojego ogrodu? Pozostaje nam rozglądanie się po okolicy. Moja niestety nie obfituje w zbyt dużą ilość ładnych miejsc. Do wyboru mam gołe pola lub takie obsiane już zbożem, chaszcze obfitujące w wygłodniałe kleszcze albo las - płaski i nudny jak flaki z olejem, jest też mnóstwo dróg wylanych asfaltem i chodników z kostki brukowej. Nie ma chyba ani jednego miejsca, w którym znajdujesz się i nie wiesz z zachwytu co powiedzieć. Natomiast są zakątki, które mają warunki do tego, żeby ukazać je w odpowiedni sposób tak, żeby odbiorca miał rozkminę gdzie to tak ładnie! Trzeba tylko dobrze się rozejrzeć, wpaść o różnej porze dnia, zobaczyć kiedy światło jest najbardziej sprzyjające dla danej lokalizacji. Według mnie najkorzystniejszą porą dnia jest wschód lub zachód słońca. Totalnie zwyczajne miejsca stają się wtedy na swój sposób zaczarowane, a nasz model prezentuje się wtedy niesamowicie. Uwielbiam fotografować o złotej godzinie i trafiam na ten moment już bardzo intuicyjnie, natomiast jeśli Wam zdarza się mieć z tym problem to polecam aplikację Exsate Golden Hour. Pamiętajcie tylko, że w brzydką pogodę to nie działa ;). 
Oba zdjęcia prezentują to samo miejsce, różni je praktycznie wszystko zaczynając od pogody kończąc na kadrze. Wcześniej była tam tylko nieogrodzona działka zryta przez dziki, a za nią ogrodzone posesje z wybudowanymi już domami, które dawały niezbyt korzystne tło. Jakiś czas temu wysiały się tam brzozy i jest tam taki mikro brzozowy lasek, który bardzo fajnie wygląda o zachodzie słońca.




Podsumowując 
Jeśli sądzicie, że w Waszej okolicy nie ma fajnych miejsc do zdjęć, rozejrzyjcie się jeszcze raz, ale tym razem zwróćcie uwagę na więcej szczegółów! :) Może okazać się, że jednak znajdą się perełki, które da się świetnie wykorzystać. Ograniczenia pobudzają kreatywność, więc kombinujcie! Nie zapominajcie przy tym o bezpieczeństwie psa, fajnie mieć dobre zdjęcie i jednocześnie sprawnego modela ;). Pamiętajcie też, że fotografia to malowanie światłem, to zwykle ono dodaje zdjęciu tego "czegoś" i nawet jeśli miejsce nie zachwyca w środku dnia, to pod wieczór  lub wczesnym rankiem może być naprawdę niezwykłe.

Macie swoje nietypowe miejscówki na sesje fotograficzne z psami? Możecie pokazać je w komentarzu! :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu