Czy możesz to potrzymać?

czwartek, 28 listopada 2013

Gdyby Gina umiała mówić to teraz z chęcią na każde takie pytanie odpowiedziałaby: TAK! Tymczasem na komendę "trzymaj" bez wahania po prostu łapie w pyszczek to, co jej podam i trzyma dopóki nie usłyszy magicznego "daj".


Jak nauczyć psa trzymać różne przedmioty w pyszczku?
Przyda nam się dużo smaczków, kliker również mile widziany ;).
Wzięłam do ręki ołówek i czekałam na reakcję psa. Pierwszą, jaką zaoferował był target nosem, więc klik/smakołyk (dla jasności najpierw klik potem smakołyk, nie albo/albo). Potem podgryzanie ołówka klik  i dużo nagródek (jackpot) i radości, nasz pies (prawie ;)) trzymał ołówek!
Kiedy pies załapał już, że chodzi o trzymanie ołówka to największym problemem było pokazanie mu, że ma to robić dłużej niż ten ułamek sekundy. Ważne było aby na początku cały czas trzymać przedmiot w ręku, jeśli pies przestanie go trzymać, to nie upadnie na podłogę, tylko nadal będzie w naszych rękach. Kluczowym elementem było wprowadzenie komendy "daj", pies kojarzy, że dopiero po "daj" dostanie nagrodę, a nie wtedy, kiedy sam stwierdzi, że czas już wypluć przedmiot (w tym momencie odłożyłam kliker na półkę). Za każdym razem starałam się powiedzieć "daj" zanim pies sam zdecyduje o wypluciu ołówka. Podawałam przedmiot, po chwili "daj", zabierałam przedmiot i nagroda. Stopniowo "chwila" wydłużała się i nie musiałam już trzymać ołówka w ręku, bo pies czekał na "daj".
To był odpowiedni moment, żeby zacząć utrudniać psu zadanie, więc po "trzymaj" dotykałam palcem ołówek, "daj" i super nagroda. Potem dotykałam ołówek z różnych stron, machałam smaczkami przy pyszczku, próbowałam zabrać ołówek bez "daj". Zmieniałam pozycję, odchodziłam na kilka kroków, potem na większe odległości, mogłam już zrobić zdjęcie ;). Ołówek zamieniałam na inne przedmioty o różnej wadze, z różnych materiałów.
Mniej, więcej tak nauczyłam Ginę trzymać różne rzeczy :).




28 komentarzy:

  1. Super ! Na pewno wykorzystam bo to przydatne no i świetnie wygląda :D Z moim psiakiem pójdzie gorzej bo on rzadko bierze coś do pyska ale mam nadzieję, że damy radę. Jak nie to poćwiczę z kimś w schronisku :) Zapraszam do mnie ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post! Mam nadzieję, że Sissi załapie o co chodzi :P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Post świetny, bo właśnie miałam zamiar nauczyć Tajgę trzymania różynych rzeczy, tylko nie wiedziałam jak się za to zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super-przydatna notka! Tak się składa, że widziałam jak na innych fotkach Ginka trzyma sobie w pyszczku przedmioty, i tego chciałabym nauczyć swojego psiaka. Dziękujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Telefon też xD Świetny post, na pewno skorzystamy, chociaż przy moim psiaku nie będzie to takie proste :P

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzie kupilaś smakołyki ziwi peak Bo teraz trudno je dostac..:C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam je jakiś czas temu w Eko-Psie, podobno dostawa ma być na początku przyszłego roku.

      Usuń
  7. Ale super :D MUszę wypróbować ten sposób bo powala mnie to jak psy trzymają np. kwiaty, czy telefon jak Gi ^^
    Dzięki za wskazówki, na pewno się przydadzą :3
    Pozdrawiamy! H&R

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna i przydatna sztuczka :D. Muszę ją koniecznie Kibę nauczyć, a teraz wiem jak :). A zdjęcia świetne :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sztuczka! Piękne fotki.:) Zawsze się zastanawiam jak robisz te tło..? :)
    zdaniemalackiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie, tylko... Mój pies zwyczajnie NIE CHWYTA przedmiotów w pysk, o ile nie są jedzeniem, oczywiście. Zdarza mu się to naprawdę bardzo rzadko, tylko podczas zabawy, a tu z kolei pojawia się inny problem - kiedy mam smaczki, nie ma od nich nic ważniejszego, a zabawka to idzie na chyba jakieś 68 miejsce, więc też nie ma szans, żeby ją złapał. Udało nam się doprowadzić do bardzo rzadkiego przynoszenia zabawki, (i to nie do mnie) ale tylko, kiedy mały naprawdę jest nakręcony... A on się nakręca na ZABAWKĘ bardzo rzadko... I co w takiej sytuacji? Będę wdzięczna za poradę;)
    mojepsieszalenstwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda, którą opisałam zadziałała na mojego psa i niekoniecznie będzie działać na inne, bo każdy pies jest inny i wymaga indywidualnego podejścia ;).
      Dużo piszesz o zabawie, ale w metodzie, którą opisałam nie wykorzystuję faktu, że pies lubi się bawić i aportować. Mimo, że moja suczka uwielbia aportować zabawki o różnych kształtach to trzymanie zabawek i innych przedmiotów potraktowałam jak kolejną sztuczkę. Uczysz tego psa tak samo, jak nauczyłaś siadać czy podawać łapę, a jak dokładnie - opisałam w poście :).

      Usuń
  11. Już od dłuższego czasu zabierałam się do nauki tej sztuczki psiny :) Cieszę się, że mogę wykorzystać ten sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. my jako tako za tą sztuczkę się jeszcze nie braliśmy,tylko niekiedy pokazując palcem na dany przedmiot coś z tym próbowaliśmy zrobić.Baddy sam z siebie przynosi smycz gdy wybieramy się na spacer - gdy drzwi do przedpokoju są otwarte,a smycz jest w dostępnym dla niego miejscu. :) raz przed spacerem 'bawiliśmy się' w przynoszenie Pani bucików,ale konkretnie się za to jeszcze nie zabraliśmy.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy !

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam taki problem, ze Santa trzyma wszystko tak długo jak jej każę, ale strasznie trzepie głowa - wszelkie sztuczki na zlikwidowanie tego nie działają. Masz może jakiś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzepie głową? (mam w głowie obraz rockowego koncertu, jak próbuję to sobie wyobrazić :P) Nie wiem czy mam na myśli to samo co Ty, ale spróbowałabym wyłapać moment, kiedy ona tego nie robi (to może być dosłownie chwilka), szybko zaznaczyć i nagrodzić, a trzepanie głową ignorować.

      Usuń
  14. Świetnie ! Może kiedyś się za taką komendę zabierzemy ;)

    Pozdrawiamy,
    ŁAPKA!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno z tego skorzystamy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super post, przyda nam się na pewno :>

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuje ! ! Przyda się ponieważ mamy problem z trzymaniem "aportu" ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Baardzo przydatny post! Dziękujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie dziś mam zamiar zacząć uczyć tej sztuczki Terrora, bo póki co to kiepski z niego model do zdjęć :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przydatny post :D Spróbuję nauczyć mojego Mafiego

    OdpowiedzUsuń
  21. Gina z tego co widzę to już jest gwiazda internetu:), zdolniacha z niej. Bardzo fajne rzeczy razem robicie. Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co zrobić gdy pies nie jest zainteresowany ołówkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pies naprawdę ani trochę nie zwraca uwagi na przedmiot (to nie musi być koniecznie ołówek), można spróbować nałożyć na niego odrobinę czegoś, co lubi jeść, np. pasztet. Jeżeli pies lubi bawić się zabawkami i chętnie bierze je do pyska, to można spróbować ćwiczyć na jakiejś podłużnej zabawce, którą psu (i nam) będzie wygodnie trzymać.

      Usuń