Oczy są zwierciadłem duszy

sobota, 6 czerwca 2015

Podobno ktoś tak kiedyś powiedział. I chyba miał rację, bo w portretach chyba każdy z nas skupia się na tym, żeby jak najpiękniej ukazać oczy. To one mają być ostre w pierwszej kolejności, nos może być totalnie rozmazaną plamą, ale jeśli ostrość nie pójdzie na oczy, to już wszyscy krzyczą, że do bani. 


Jednak co z tego, że oczy są ostre, co z tego, że tęczówka tworzy niemal obraz kosmosu, skoro w kąciku oka czyha paskudny syf? Zamiast zachwycać się cudownym, psim portretem, moje oczy kłuje śpioszek, zaciek albo inne dziadostwo. 

Czasami staram się to jakoś zrozumieć, ale chyba jedyne usprawiedliwienie to jakieś problemy zdrowotne, np. z kanalikami łzowymi. Pies ze schroniska na zdjęciu powinien prezentować się jak najlepiej, obraz brudnych oczu może sprawi, że ktoś adoptuje zwierzaka z litości, żeby mu te oczy w końcu wyczyścić, ale w wielu osobach wzbudzi to tylko odrazę. Pamiętajcie, jeśli istnieje taka możliwość, to przygotujcie zwierzaka przed zdjęciami tak, żeby dobrze się na nich prezentował. Niezależnie od tego, czy to burek z adopcji czy kochany Reksio pani Zosi, która przyszła do nas po rodzinne fotki z pupilem. Jeśli nie ma takiej możliwości albo tak się zatraciliśmy w przyciskaniu migawki, że nam się zapomniało, to możemy uratować sytuację w programie graficznym. Przy usuwaniu syfków to najczęściej dosłownie kilka kliknięć, przy jakichś zaciekach czasem trzeba więcej się nakombinować, żeby osiągnąć naturalny efekt, ale naprawdę warto.W sieci jest dużo tutoriali, np. jak usunąć smycz ze zdjęcia (lub jakikolwiek inny element), metod jest mnóstwo, jeśli żadnej nie znacie, to szukajcie i wybierzcie idealną dla siebie :).

Na zdjęciu podziwiacie mordkę (i oczy! :D) prawdopodobnie jedynego pyrka face rase w Polsce. Byłam nim tak zafascynowana, że kompletnie nie zwróciłam uwagi na różne "pypki" znajdujące się na jego futrze. Sami zobaczcie, na którym zdjęciu pies prezentuje się lepiej.


17 komentarzy:

  1. A moją uwagę na ostatnim zdjęciu nie zwracają same oczy, a to, co się w nich znajduje. Według mnie nawet te wszystkie paprochy gdzieś giną pośród zdjęcia, a rzuca się jakiś osobnik, na którego patrzy się pies. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... może pod względem wyrazistości oczu nie jest to najlepsze ujęcie, ale chyba jedyne jakie znalazłam w swoich zbiorach, na których pies ma tyle różnych syfków na pysku.
      Chciałam zwrócić na to uwagę, bo według mnie najmniejsza tego typu niedoskonałość potrafi zepsuć nawet naprawdę świetny kadr i nie rozumiem dlaczego wiele osób nie dba o to, żeby psie oczy ładnie się prezentowały. Choć istnieje taka możliwość, że to jakieś moje skrzywienie, że lubię oglądać czyste stworzonka na zdjęciach ;).

      Usuń
  2. Na pierwszym zdjęciu jakoś lepiej wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są dwie identyczne foty, różnica polega tylko na tym, że na pierwszej pies ma ropne wycieki z oczu i inne syfy, a na drugim jest czyściutki. Co kto lubi :).

      Usuń
  3. Też nienawidzę takich "upaćkanych" zdjęć. Ja mam dodatkowo ten problem, że czasem przy robieniu zdjęcia nie zauważam, że jakiś włos zasłonił Fibi oko - wtedy wkraczają programy (choć nie zawsze skutecznie). Nie ma w tym nic złego, jak dla mnie jest to proces jakoś porządkujący zdjęcie, tak jak odszumianie czy wyciąganie cieni. Część obróbki. Sprawia, że zdjęcie jest bardziej przejrzyste i widać, że nie było robione i obrabiane przypadkiem, a z głową i konkretnym pomysłem. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak wazne sa takie szczegóły i ze jeden paproch moze zepsuć cały efekt! Twoje zdjęcia sa perfekcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zawsze denerwują mnie syfki w oczach psa, na codzień często je wycieram, ale gdy takowy znajdzie się na zdjęciu to brak mi sił.

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Z punktu widzenia osoby początkującej czyli mnie - post bardzo przydatny. Skupię sie na tym aby oczy mojego psa były czyste przed zrobieniem zdjęcia bo fotoszop nie zawsze mnie słucha jakbym chciała ;)

    http://dziabongowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Te syfki są irytujące. Może dieta ma na to wpływ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie zanieczyszczenia przy oczach wpływ może mieć masa czynników, od diety, po alergie, do problemów stritce z oczami, jak np. wspomniane kanaliki. Tylko, że jak oglądam zdjęcia na fanpejdżu jakiegoś fotografa, to mnie nie obchodzi co jest temu psu, po prostu mnie to odrzuca. Tak samo, jak odrzucałyby mnie foty psa uwalonego w kupie ;).

      Usuń
  8. Bardzo przydatny post! Wcześniej robiąc zdjęcia nie zwracałam na to uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem co masz na myśli, ale czy to nie jest zbytnie lukrowanie rzeczywistości? Niestety w dobie cyfrowej obróbki wszystkich zdjęć z fotografii znikła jakaś autentyczność i surowość. Wszystko jest gładkie, podkreślone i syntetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę gładkie, kolorowe i lukrowe, rzeczywistość często jest zbyt smutna :D. Nie przesadzajmy, to nie jest operacja plastyczna tylko lekki retusz. Taki sam efekt mogłabym osiągnąć, gdybym poprosiła wcześniej właścicielkę, żeby przetarła mordkę psa chusteczką, to już byłoby ok, bo nie użyłabym programu? ;)

      Usuń
  10. Myślę, że trochę problemu tkwi w tym, że aktualnie każdy, kto ma psa i lustrzankę, od razu myśli, że jest fotografem :). A sporą część tych ludzi stanowią osoby, którzy mają na tyle "niskie" poczucie estetyki, że ich to na zdjęciu - niestety - nie razi.

    boxertayra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak być, częściej zauważam to właśnie u początkujących osób. Zdziwiłabyś się jednak, jakbyś przyjrzała się niektórym portretom fotografów, którzy naprawdę cieszą się uznaniem, wydawać by się mogło, są bardzo szczegółowi i dużą uwagę przywiązują do obróbki, a przy wyeksponowanych fotoszopem oczach czają się te małe paskudy :D.

      Usuń
    2. Hm, w sumie fakt, po krótkim zastanowieniu przyszły mi bardzo szybko do głowy dwa nazwiska tych "znanych, podziwianych" ;), którzy chyba nigdy tego nie korygują.

      Ja, przyznaję szczerze, nie przykładam zbyt dużej uwagi do zdjęć psów, które wykonuję, ale byłoby mi zwyczajnie głupio pokazać publicznie zdjęcie czyjegoś psa wyglądającego... hm, mało korzystnie? :p

      Usuń
  11. Szczerze nigdy nie zwracałam na to uwagi :P Niby nic wielkiego, ale porównując dwa powyższe zdjęcia faktycznie to drugie jest przyjemniejsze dla oka :)

    OdpowiedzUsuń