29.02.2016

Jak nauczyć psa odbijać się od pionowych powierzchni?

Odbicia to jedna z łatwiejszych do nauczenia sztuczek i jest przy tym dość efektowna. Jak większość ewolucji w powietrzu wymaga od psa dobrej formy (otyły pies i skoki to kiepskie połączenie) i zdrowia. Przemyślałabym też kwestię nauki odbić, gdybym miała masywniejszego psiaka, np. postury basseta. Myślę, że chyba wszystko całkiem jasno jest ujęte w filmie niżej, ale chciałam rozwinąć kilka kwestii :).

Przede wszystkim ćwiczymy na miękkim podłożu, np. na trawie. Twarde lądowanie to nic przyjemnego, a dodatkowo może niekorzystnie wpływać na psie stawy.
Tak, jak wspominam na filmie potrzebna będzie płaska powierzchnia, np. drewniana płyta. Przy nieśmiałym psie warto zadbać o coś grubszego niż płyta użyta na filmie, żeby nasz uczeń nie wystraszył się ruszającego pod łapami obiektu. Mógłby się do niego zrazić. Nie trzeba też od razu wymagać od psa, żeby wbiegał na płytę. Wszystko robimy stopniowo!


Ciekawostka przyrodnicza
Jeśli zamienimy drewnianą płytę na nas samych, to nauczymy psa odbić od naszego ciała :).
Nasz pies może odbijać się od drzew, słupków, ścian i innych tego typu powierzchni, pamiętajmy jednak, żeby były stabilne, a podłoże miękkie.

33 komentarze:

  1. Nie myślałam, że to takie proste, przynajmniej początki. :) Dzięki za tę instrukcję, wykorzystamy ją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odbicia od ściany itp. ok a ja mam pytanie jak nauczyc od drzewa bo Lilka przy próbie robinia zawsze obiega i nie potrafi się przestawic xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można iść z płytą pod drzewo, a potem stopniowo zmniejszać płytę na coś innego (mniejszego) i na końcu całkiem to wycofać :).
      Można też rozejrzeć się za nieco pochylonym drzewem, o grubszym pniu, żeby można było łatwiej pokazać psu, że ma się tam wgramolić :D. I potem szukać bardziej pionowych i chudszych drzewek.

      Usuń
  3. odbijanie od rzeczy ok ale jak to jest z czlowiekiem? :P dosyc ciezko naprowadzic :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek najlepiej rozsiąść się na ziemi, potem klęczeć itd. :)

      Usuń
  4. Razem z Panem Pinczerem dziękujemy za ten post! Próbowaliśmy zabrać się za vaulty, zarówno od ciała jak i od powierzchni, ale ani te, ani te nijak nie chciały nam wyjść. Zaznajomieni psiarze podsyłali różne sposoby, ale żaden nie był dla nas odpowiedni. Ten powinien być w sam raz dla mojego pokręconego pieseczka (i dla mojego braku synchronizacji ruchów, kreatywności itd.)! :) A masz może jakiś konkretny sposób jak "przełożyć" vaulty od powierzchni na vault od uda bądź ogólnie, ciała? Czy po prostu w przypadku Gi nie było żadnego problemu z taką "przesiadką"? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gina najpierw uczyła się odbić ode mnie, a potem odbijała się od innych powierzchni :D. Nie miała większych problemów z przestawieniem się, jedynie w przypadku drzewek trzeba było najpierw ćwiczyć na bardziej wygiętym, a dopiero potem na całkiem pionowym :).
      W tej zamianie płyty na nas miałam bardziej na myśli analogiczny sposób nauki, ale na człowieku :D.

      Usuń
  5. Jezu kochamy Was za ten filmik !!! Tak prosto a my nie wpadliśmy na to wcześniej. W rekolekcje będzie co robić <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Skokowe sztuczki to Nika ulubione. Nera ze względów wagi i chorych stawów trzeba oszczędzić, ale Nik świetnie daje sobie z tym radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham cię dziewczyno! Twoje poradniki i DIY tak nam pomogły! Jesteś wspaniała i czekam na następne! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tak motywujących komentarzach można spodziewać się następnych :). Dzięki! :D

      Usuń
  8. Niby takie proste, a nauczyć się tego nie mogliśmy. Wielkie dzięki. Teraz mamy co robić w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  9. O widzisz, wielkie dzięki za tak prosty sposób! Nie mam co prawda pojęcia, skąd wziąć taką płytę, ale już jest jakiś początek i będziemy próbować, bo bardzo mi się ta sztuczka podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Kombinezon z zooplusa i fotoszop niestety :P.

      Usuń
    2. A wydawało się takie skomplikowane.. To i my spróbujemy się tego nauczyć! :D

      Usuń
  11. Na pewno spróbujemy! A tyle szukałam sposobu... Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na 100% spróbujemy, może nam się uda :D Dzięki za filmik, byłam mega ciekawa jak nauczyć piesa tej 'latającej' sztuczki ^^

    Pozdrawiamy, J&T!
    http://littlewhitecompanion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. u nas może kiedyś, na razie trenujemy coś prostego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie, tylko skąd wziąć płytę?
    Filmik bardzo przejrzysty (oczywiście post też przeczytałam!), krótki, zwięzły, wyczerpujący.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajna i efektowna sztuczka, ale u nas odpuszczę ze względu na masę :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę gdzieś skołować odpowiednią dechę... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uczyłam zupełnie inaczej - mam 25 kg psa, więc ciężko byłoby o stabilną dechę. Ćwiczyłam na drzewach o różnym stopniu pochyłości. Najpierw opieranie się łapami, a potem opierałam swoją stopę o drzewo w takiej pozycji, żeby wymusić jednoczesny przeskok nad nogą. Ćwiczyłam na coraz bardziej pionowych drzewach i stopniowo wycofywałam nogę nad którą przeskakiwał pies. Ważne było na początku wybieranie drzew o gładkiej korze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy i dość prosty sposób nauczenia tej sztuczki! My uczymy się trochę w inny sposób i odbijania się od mojego ciała. :D Pewnie niejednej osobie się przyda Twój poradnik.
    http://cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. hmm jakie to proste na Waszym filmiku! ;) tylko teraz trzeba dechy poszukać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam,że to dużo trudniejsze i nigdzie nie potrafiłam znaleźć dobrego poradnika i się do tego zabrać,a tu proszę - Twój filmik spadł mi z nieba! :D Dzięki,na pewno spróbujemy :)
    K&C

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahahaha! Nigdy bym nie pomyślała, że to takie proste!!! Dzięki Natalia!
    .....Tylko teraz skąd wziąć taką płytę i jak się z nią dotachać w miarę bezludne miejsce... :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, strasznie podobają mi się tego typu sztuczki, ale Bona jest po operacji kolana i trochę boję się uczyć ją skakać na komendę. Sama skacze jak szalona, na powitanie, czy jak mam zabawkę w ręku, ale wolałabym, żeby nie były to ruchy w żaden sposób wymuszane. No cóż, niektóre rzeczy pozostaną tylko w sferze marzeń :-)
    Pozdrawiamy, Asia i Bona
    http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie to urocze!:)) Obserwuję

    Pozdrawiam,
    www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne. Trzeba wydobyć skoczność z T. i znaleźć jakąś płytę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. U nas odbije się od ciała , i innych powierzchni ale drzewo to największy potwór świata i za Chiny Gery nie dotknie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. O, dziękuję za ten filmik! Joy w miarę ogarnęła odbicia ode mnie (spontanicznie wyćwiczyłyśmy na spacerach), ale chciałam nauczyć ją jeszcze odbić od pionowych powierzchni. Nie pomyślałam, że to może być takie proste, super. :)

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu