11.05.2017

ZymoDent - pasta do zębów dla psów

Dzięki ScanVet mamy okazję testować kolejny produkt do higieny psich paszczy. Jakiś czas temu mogliście przeczytać recenzję FreshAid, tym razem bierzemy pod lupę pastę ZymoDent.


ZymoDent
Bardzo podoba mi się jej proste, tekturowe, eko opakowanie :). W środku znajdziemy butelkę z pastą, szczoteczkę zakładaną na palec i ulotkę z informacjami na temat produktu.


Szczoteczka w całości wykonana jest z gumopodobnego materiału co ma swoje wady i zalety. Plusem jest to, że wygodniej używa się jej niż szczoteczki wykonanej z plastiku od innego producenta. Natomiast włókna szczotki są dość sztywne i łatwo podrażnić nim psie dziąsła. Przy moich małych psach trudno też dotrzeć nią do trzonowców. Zamiast tej szczoteczki można użyć małej szczoteczki z włosiem lub gazika. 

Pasta znajduje się w butelce z pompką. Jedno naciśnięcie pompki to jedna porcja, taką dawkę pasty stosuje się przy psach poniżej 10kg. W razie potrzeby można użyć więcej, u nas ta potrzeba pojawiała się dość często, ale o tym za chwilę.


Skład: Peptydy mleka(laktoferyna, laktoperoksydaza), lizozym, sól izotiocyjanianowa, oksydaza glukozowa, krzemionka (środek abrazyjny), chelat cynku, substancje pomocnicze, aromat mięsny.
Warto wiedzieć, że ZymoDent posiada rekomendację Sekcji Stomatologicznej Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Małych Zwierząt, co jest dodatkowym argumentem "za" żeby wybrać właśnie ten produkt do pielęgnacji jamy ustnej u psa.

Nie sprawdzałam jak smakuje ta pasta, ale moim psom na jej widok cieknie ślinka, prawdopodobnie dzięki mięsnemu aromatowi. Właśnie dlatego zdarzało mi się nacisnąć pompkę więcej niż jeden raz, bo szybko zostawała zlizana ze szczoteczki i tyle było z szorowania. Myślę, że dodanie takiego aromatu to dobry pomysł, większość psów nie przepada za szczotkowaniem zębów, a mięsny smak może chociaż trochę uprzyjemnić taki zabieg.


Działanie i sposób użycia
Pasta ma działanie enzymatyczne, co oznacza, że rozpuszcza osad i likwiduje drobnoustroje ograniczając ich obecność w jamie ustnej. Składniki pasty wykazują też naturalne działanie bakteriobójcze. Krzemionka pozwala dodatkowo mechanicznie oczyścić zęby. Jony cynku wiążą lotne związki siarki, które są odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach. Pasta wspomaga również gojenie i regenerację dziąseł. Więcej o jej właściwościach przeczytacie tutaj.

Generalnie pastę wystarczy codziennie nałożyć na zęby po obu stronach jamy ustnej, ale efekt jest lepszy kiedy w ruch idzie szczoteczka. Po prawie dwóch miesiącach stosowania pasty nie widzę nowego osadu. Zapach z pyska też jest mniej intensywny, ale tutaj na efekt trzeba było poczekać troszkę dłużej niż w przypadku FreshAid. Nasza pani weterynarz podczas ostatnich wizyt też bardzo chwaliła stan ginowych zębów, co dodatkowo utwierdza mnie w przekonaniu, że to skuteczny produkt :).

UWAGA! Jeśli Wasz pies ma już zaawansowany kamień nazębny, najpierw musicie pozbyć się go w gabinecie weterynaryjnym, a potem stosowanie pasty będzie zapobiegać odkładaniu się osadu od nowa.


Cena
Najniższa cena jaką znalazłam w sieci to niecałe 39zł za opakowanie 100ml. Większość tego typu produktów kosztuje podobnie, a dodatkowo pasta ZymoDent jest bardzo wydajna, więc wydaje mi się, że nie jest to wygórowany koszt.

Podsumowując
Jeśli Wasz pies ma predyspozycje do odkładania się kamienia nazębnego to w ramach profilaktyki warto stosować pastę ZymoDent, u nas zdaje egzamin. Warto jednak zaopatrzyć się w inną szczoteczkę, w przypadku moich psów ta dołączona w zestawie niezbyt się sprawdziła i o wiele wygodniejsza okazała się zwykła szczoteczka dla dzieci.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu