22.05.2017

Fotoksiążka XG od Saal Digital

Niedawno mieliście okazję przeczytać o moich wrażenia odnośnie fotoobrazu, recenzję znajdziecie tutaj. Tym razem również chcę pokazać Wam sposób na ciekawe utrwalenie zdjęć swojego psa. 

Wpis powstał we współpracy z marką Saal Digital.


Uwielbiam drukować zdjęcia, bo mam wtedy wrażenie, że w pewnym sensie ożywają. Oglądanie fotografii nawet na wielkim ekranie monitora nie umywa się do możliwości dotknięcia kartki papieru fotograficznego. Ponadto zdjęcia same w sobie bardzo na tym zyskują, oczywiście jeśli przelejemy je na produkt dobrej jakości.

Sądzę, że fotoksiążka jest świetną alternatywą dla tradycyjnych albumów i może być genialnym sposobem na utrwalenie Waszej sesji zdjęciowej! :)

Fotoksiążka XG 
Na początku chciałam wybrać zwykłą fotoksiążkę z grubszą okładką, ale w trakcie projektowania doszłam do wniosku, że minimum 26 stron to za dużo miejsca do realizacji mojego pomysłu. Zależało mi na tym, żeby pokazać Ginny w czterech porach roku używając do tego różnych zdjęć, ale jednocześnie spójnych ze sobą. 
Ostatecznie wzięłam fotoksiążkę XG, czyli ekstra grubą, charakteryzuje się ona dużo grubszymi kartkami niż w standardowej fotoksiążce. Moja posiada 10 matowych stron, zdecydowałam się też na błyszczącą okładkę ze względu na dość ciemne zdjęcie. Taka liczba stron może wydawać się niewielka, ale w przypadku typowej sesji jest wystarczająca by w ciekawy sposób zaprezentować zdjęcia. 


Projekt i zamawianie 
Podobnie jak w przypadku fotoobrazu projektowałam i zamawiałam fotoksiążkę za pomocą aplikacji pobranej ze strony Saal Digital. Posiada ona wiele gotowych szablonów, ja chciałam coś bardzo prostego, więc zdecydowałam się na samodzielne dopasowanie wszystkich zdjęć. Dzięki liniom pomocniczym i różnym komunikatom nie było to nic trudnego. 
W ramach ciekawostki przyrodniczej na przykład jeden z takich komunikatów mówił, że ciemne zdjęcie na okładce powinno mieć błyszczącą powierzchnię ze względu na zagniecenie, które pojawia się naturalnie po jakimś czasie otwierania i zamykania fotoksiążki. Na matowej powierzchni może to niekorzystnie wyglądać, więc za tą radą zdecydowałam się na okładkę z połyskiem. 
Dzięki aplikacji nie jest konieczna dodatkowa rejestracja, wszystko odbywa się z jej poziomu w następujących po sobie krokach. Za zamówienie można zapłacić kartą lub PayPalem.


Czas realizacji 
Fotoksiążkę zamówiłam w czwartek, w piątek ją wysłano, a w środę była już u mnie, to jeszcze szybciej niż przewiduje informacja podana na stronie, a pamiętajmy też, że paczka idzie z Niemiec! :)


Efekt końcowy
Fotoksiążka wyszła naprawdę świetnie! Obawiałam się, że błyszcząca okładka może być trochę kiczowata, ale kiedy mam ją już w rękach to wcale nie odnoszę takiego wrażenia. Kartki wewnątrz są naprawdę grube, co zapewnia większą trwałość i powinno pozwolić im dłużej zachować nienaganny wygląd. Matowe strony mają gładką i przyjemną w dotyku powierzchnię. Kolory też wyszły naprawdę dobrze. Do tego warto dodać, że fotoksiążka Saal Digital otwiera się zupełnie na płasko, więc jedno zdjęcie możemy zamieścić na obu stronach co też uczyniłam i jest wow! 

Wiosna, lato, jesień, zima, a w środku babcia Tosia :). 




Wszystko byłoby chyba idealnie gdyby nie jeden, mały mankament. Otóż na ostatniej stronie oraz na tyle okładki, w dolnym rogu znajduje się kod QR. O ile na tyle okładki nie przeszkadzałby mi aż tak, to wewnątrz książki wygląda po prostu źle. Wprawdzie można usunąć go za dodatkową opłatą, ale nie sądziłam, że wewnątrz też zostanie zamieszczony. Wyświetla się co prawda w trakcie projektowania, ale przyznam, że nie zwróciłam na to wtedy uwagi. 


Podsumowując
Fotoksiążka XG to jedna z wielu ciekawych opcji na utrwalenie zdjęć naszego czworonoga, fantastyczna pamiątka albo prezent dla zaprzyjaźnionego psiarza! Już wyobrażam sobie jak świetnie musiałby wyglądać rozwój szczeniaczka udokumentowany w takiej postaci. Do tego dzięki możliwości wyboru mniejszej ilości stron można zamieścić tam zdjęcia z jednej, standardowej sesji, co może być ciekawą propozycją dla klientów wielu psich fotografów. A dla samych fotografów fotoksiążka może stanowić dodatkową formę portfolio :).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu