Ksawery przywiał nam wczoraj sporo śniegu, Tosia jest tym faktem wyjątkowo zniesmaczona (ja też!) i jak tylko wyjdzie z domu to zaraz znów znajduje się pod drzwiami. Gina bardzo się cieszy do czasu... aż nie przyczepią się do niej wstrętne, śniegowe kulki, które uniemożliwiają poruszanie się i trzeba je jak najszybciej zjeść!
Po powrocie do domu Tosia zajmuje swoje stanowisko na polarowym kocu, a Gina biegnie pod kominek ;).


He he.:D To psiaki mają ustalony 'zimowy' plan zajęć.:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńzdaniemlackiego.blogspot.com
Hah, Lava akurat śnieg lubi... chociaż nie wiem co z tym wiatrem będzie... na spacerze była dzisiaj nie ze mną to nie widziałam reakcji. Zazwyczaj wybiega, tarza się, je śnieg itp.
OdpowiedzUsuńZdjęcie śliczne jak zawsze!
U mnie akurat Beethoven bez względu na sytuację - śnieg uwielbia :P.
OdpowiedzUsuńHaha, Loli też się śnieg nie bardzo podoba ;D
OdpowiedzUsuńP.s. Zapraszamy do nas na konkurs! :)
Kiba i Chersi śnieg uwielbiają i zasuwają po nim jak dwa traktorki :D
OdpowiedzUsuńCudowny klimat strony. Pieski przepiękne!
OdpowiedzUsuńHah ... skąd znam te kulki :P Fiśka wróciła z tymi kulkami i już pól godziny się roztapiają. Siedzi przy kominku teraz ... Ogólnie lubi śnieg, ale tych kulek to nie za bardzo :) Śliczne zdjęcia ;*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
N&F
figusiowyswiat.blogspot.com
Gina- jak zwykle fotogeniczna :D
OdpowiedzUsuńKsawery w tym roku nas zaskoczył, chyba nikt go nie lubi ;)
Moja Betka robi tak samo jak Gina :D Biega po śniegu zadowolona do czasu aż do łap i uszu nie przyczepia jej sie śniegowe kulki :D wtedy trzeba jej troche tego wyplątać i wziąć do domu żeby sie pies "rozpuścił" :D
OdpowiedzUsuńFuks śnieg uwielbia, dzisiaj byliśmy na leśnym, zimowym spacerku. :D
OdpowiedzUsuńśniegu mamy ful,ja nie jestem zadowolona,nie pali mi się do zimy,marzeniami sięgam ku obrazowi gdy jestem w krótkim podkoszulku,świeci słońce,a Baddy pływa. *_* Baddy ze śniegu z tego co zaobserwowałam jest zadowolony.
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy
Ola i Baddy.
Gdyby nie kulki to chyba wszyscy uwielbiali by zimę ;)
OdpowiedzUsuńCool zdjęcie! ;]
OdpowiedzUsuńZdjęcie jest wspaniałe i oryginalne *o*
OdpowiedzUsuńU mnie już też leży trochę śniegu i nie jesteśmy wszyscy zadowoleni. Kola jednak uwielbia tą porę orku, bo to przecież mieszaniec malamuta i coś po nim odziedziczył ;D
Czekam na nn :)
http://zbieranina-wszystkiego.blogspot.com/
U mnie ten sam problem ;(. Suni przyczepiają się kulki śniegu nawet do uszu, ale naszczęście jej, aż tak bardzo nie przeszkadza chociarz napewno wolała by się obejść bez ich. Piękne zdjęcie :).
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Hania i Fiona :)
http://jaimojaspanielka.blogspot.com/
U nas też sporo śniegu, ale obie z Sońcią bardzo się z tego faktu cieszymy :).
OdpowiedzUsuńHa ha! To zdjęcie mnie rozwala :P
OdpowiedzUsuńchyba nikt nie lubi Ksawerego :)
OdpowiedzUsuńJakie oczy!
OdpowiedzUsuńMatko, jakie Gi robi oczy :D
OdpowiedzUsuńNo tak, zima zimą, ale ja kocham śnieg <3
U nas wczoraj też napadało mnóstwo śniegu, psy były przeszczęśliwe! :D
OdpowiedzUsuńAutomatycznie uśmiechnęłam się na widok zdjęcia, bo w miniaturce wyglądało to tak jakby Tosia opierała swój łepek na Ginie :)
OdpowiedzUsuńW Poznaniu śniegu też niemało, za to mój pies szaleje z radości. Trzymajcie się ciepło!
Łeee! A u nas śniegu nie ma :( Padał trochę przez 5 minut i koniec ,do tego Ksawery nam wieje i wieje.
OdpowiedzUsuńŚliczna fota!
Ach ta pogoda.. aż wszystkiego się odechciewa ;p
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcie ;)
Eh, te kulki… Znamy bardzo dobrze, tylko że mały ich nie zjada. Po 10 minutach na śnigu już ich miał całą masę.
OdpowiedzUsuńZapraszam na:
mojepsieszalenstwo.blogspot.com