Zrobiło się zimno. Kiedy termometr wskazuje temperaturę poniżej zera, zawsze nabieram większej ochoty na pichcenie sobie i czworonogom. Nie zawsze jednak chce mi się na tyle bardzo, żeby tworzyć jakieś wymyślne smakołyki, wtedy staram się znajdować proste rozwiązania. I takie są właśnie chipsy dla psa (dla ludzia też :)).
Przepis na chipsy:
1 batat (0,5kg)
Przydadzą się:
tarka/ostry nóż
piekarnik lub suszarka do grzybów/owoców
Ziemniaka myjemy/obieramy i kroimy w kostkę o grubości ok. 0,5cm. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nastawionego na ok. 125ºC z opcją termoobiegu (nie zamykamy drzwiczek, powinny być lekko uchylone, żeby bataty się nie upiekły). Suszymy mniej, więcej 1h i 10min.
Mniam!







Bardzo fajne chipsy ja zrobię w czwartek czyli w tedy kiedy będę miała czas ;)
OdpowiedzUsuńHttp://przygodys.blogspot.com
Pomysł na chipsy bardzo fajny a co najważniejsze - prosty. Z pewnością upichcę takie psiakom.
OdpowiedzUsuńmoglibyśmy chrupać razem z ciapkiem. muszę wypróbować:D
OdpowiedzUsuńO, jaki ciekawy pomysł. U Was bataty wywołują zainteresowanie umiarkowane czy żywe u piesów? :)
OdpowiedzUsuńGina zachwycona, a Tosia jeszcze nie próbowała, jest typowym mięsożercą i roślinki zjada od święta (jak ma dobry nastrój) albo jak widzi, że Gina je ;).
UsuńPodsunęłam Tosi bataty zamiast karmy, jej pierwsza reakcja "WTF?!", ale potem "Ej, dobre! DAJ więcej!", więc chyba serio musi być niezłe :D.
UsuńLuna uwielbia Chipsy, zawsze dostawała najwyżej 3.
OdpowiedzUsuńNa święta na pewno upieczemy :)
Jakie super! Zastanawiam się tylko czy moje będą to chciały jeść, bo to przecież mięsem nie pachnie i boję się, że nie zezwróci to ich uwagi. Ale w sumie jak im nie posmakuje, to ja z chęcią zjem :P
OdpowiedzUsuńSuper przepis! C: Gdyby nie ryzyko, że Smerfowe nie zje, to z pewnością bym takie upichciła. :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie, ja tu muszę pytanie zadać; jako iż widzę że towarzystwo na przepisach się zna, pytam się, czy znacie jakieś recepturki na bezkurczakowe smaki szkoleniowe? U mnie w mieście są takie prawie niemożliwe, a zamówić przez internet mi nie dane.
Zdrówka, S&S
Tutaj są linki do przepisów na ciastka serowe (większość psów lubi ser), z bananami i masłem orzechowym (tutaj może być już podobnie jak z batatami, jeśli pies nie przepada za jedzeniem bez mięsa). Jest też przepis na suszone mięso z kurczaka, ale można zastąpić je wołowiną (z łatwiej dostępnych), jeśli pies jest uczulony.
UsuńŚwietny pomysł. Chyba upiekę takie mojej kalece. :D
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł- może takie zrobimy :) Jest to dość prawdopodobne, bo czasami chcę coś zrobić Norisowi, a nie mam składników :c Chociaż nie wiem czy by psince smakowały :/
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiamy
http://z-rudzielcem-przez-zycie.blogspot.com/
Bloga czytam od niedawna, muszę duże nadrobić :)
OdpowiedzUsuńswietny pomysł na te chipsy, akurat moja psina na diecie, smaczki też trochę tuczą, teraz spróbuje do wtrącić do szkolenia.
Zapraszma do mnie, na nowy blog, notka stylizowana na jednego z angielskich blogów ( taka ciekawostka ;)
http://saratheofficial.blogspot.com/
Ale pysznie wyglądają! Musimy coś takiego zrobić. Kiedyś piekłam mojemu futrzakowi ciastka serowe, ale wyszły zbyt duże i kruche, a te powinny być ok.
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy:)
w-psim-wymiarze.bloog.pl
Ja chwilowo muszę się wstrzymać z pieczeniem czegokolwiek, czy to dla siebie, czy dla Habsterskiego, bo mój piekarnik odmówił posłuszeństwa. Najgorsze jest to, że ja jako wielka fanka pierników, jeszcze ich nie upiekłam. Co do samego przepisu, to pewnie spróbuję, bo mój Rudzielec, to w sumie wcina wszystko, co popadnie.
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedno, rewelacyjne zdjęcie, napatrzeć się nie mogę :)
Pozdrawiamy,
Ola i Habs
Habsowe Love
Jak uda Ci się jeszcze przed świętami naprawić piekarnik, to polecam mojewypieki.com jest tam super przepis na szybkie pierniczki, które nie stają się twarde jak kamień i można je od razu jeść :D.
UsuńDzięki! :)
Ja pół soboty spędziłam na pieczeniu psich ciastek, do tego dzisiaj prawie cały dzień piekłam pierniki... także na jakiś dłuższy czas mam dość Pana Piekarnika :D
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z takimi smaczkami ;)
OdpowiedzUsuńsuper chipsy! ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas
mezyciepsie.blogspot.com
Świetny pomysł, na pewno wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńDlaczego moje psy to obbrzydłe świniaki i nie potrafią zjeść ze smakiem takich naturalnych smaków? :(
OdpowiedzUsuńlusiek.blox
Jaka szkoda, że w moim piekarniku padła opcja termoobiegu, chętnie bym wypróbowała ten przepis :<
OdpowiedzUsuńJuż wiem co będziemy robić w weekend ! Ciekawy przepis, o takim jeszcze nie słyszałam . Wypróbujemy i ocenimy : ) .
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy i zapraszamy na nowego, wczorajszego posta A&M !!
ckcs-working.blogspot.com
Ponoć nowy domownik? :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie! :D czekam jak głupia na następny post. :D
UsuńŚwietny i prosty przepis. Na pewno sama wypróbuję. Pozdrawiamy i zapraszamy na naszego bloga tosiaandtosiek.blogspot.com
OdpowiedzUsuńBardzo fajny i łatwy pomysł:) na pewno wypróbuję
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń