22.06.2019

Wyprawka dla szczeniaka cz.1. - zabawki

Miażdżąca przewaga głosów w instagramowej sondzie zadecydowała o tym, że post o szczeniaczkowej wyprawce się pojawi i oto on, a właściwie część pierwsza poświęcona psim zabawkom.


Zabawki w życiu szczeniaka, szczególnie takiego, z którym w przyszłości zamierzamy coś robić, to bardzo istotna sprawa. Będą nam służyć do wyciszania, uspokajania, uratują nasze meble, będą motywacją w pracy i jednym ze sposobów na wspólną zabawę.

Dzięki Ginie miałam to szczęście, że wielu rzeczy do wyprawki tak naprawdę nie musiałam kupować, ponieważ jej akcesoria w znacznym stopniu odpowiadały psu wielkości szczeniaka border collie. Miałam jednak świadomość, że papik szybko z nich wyrośnie, nie wszystkie też chciałam spisywać na straty, dlatego postanowiłam od razu zaopatrzyć się w parę docelowych gadżetów. Istotna była też dla mnie różnorodność, bo nie wiedziałam jakie preferencje będzie mieć mój pies, co wykorzystałam jako dobrą okazję do stworzenia kilku zabawek samodzielnie.


Dla szybszego ogarnięcia tego wpisu przygotowałam uproszczony opis zabawek, poniżej wrzucam legendę. Dodam, że Lumos w momencie pisania tego tekstu ma 7 miesięcy.

Wiek szczeniaka: czyli w jakim wieku Lu używała* konkretnej zabawki. Może to ułatwi Wam rozeznanie w wyborze odpowiedniego rozmiaru dla Waszego szczeniaka.
*część zabawek Lumos używa w dalszym ciągu lub były one kupione z myślą o dorosłym psie, wtedy podaję wiek, OD którego szczeniak się nimi bawi do teraz (i później zapewne też).

Wytrzymałość - początkowo chciałam zrobić pięciogwiazdkową skalę, gdzie jedna gwiazdka oznaczałby kompletną klapę i zabawkę rozczłonkowaną na amen, ale takiej oceny nie dostałaby żadna z nich, ponieważ bardzo starałam się nie dopuścić do takiej sytuacji. Lu miała do dyspozycji zabawki jedynie pod moim nadzorem, ponieważ nie znałam jeszcze jej możliwości, a teraz wiedząc już na co ją stać, nadal staram się kontrolować jej dostęp do takich rzeczy.

★★★ - zero śladów używania lub drobne ryski, wgniecenia po zębach
★★ - wyraźnie widoczne ślady używania, głębsze nacięcia, ale zabawka wciąż jest w jednym kawałku
★ - zabawka z odgryzionymi fragmentami


Zabawki na jedzenie
Nie wyobrażam sobie, żeby w ogóle ich nie mieć, a już szczególnie przy takim oszołomie jak Lu. Od początku bardzo łapczywie jadła i miała ogromne ciągoty do gryzienia wszystkiego, dlatego zabawki na jedzenie były wręcz wybawieniem. Początkowo aby jej nie zniechęcić, wrzucałam do zabawek suchą karmę, która łatwo z nich wypadała. Kiedy Lumos już wiedziała, że jedzenia należy szukać w środku zabawek utrudniałam jej zadanie upychając tam namoczoną suchą karmę albo po prostu mokrą z puszek. Taka forma posiłku ułatwiała jej wyciszanie się i na pewno w jakimś stopniu niwelowała jej destrukcyjne zapędy. Z czasem doszłyśmy do etapu zamrożonego konga, który dodatkowo koił jej dziąsła podczas ząbkowania.


1. Kong Puppy L
Mój pies musi mieć konga i już, to chyba najbardziej uniwersalna zabawka na jedzenie jaką znam. Rozmiar L wybrałam z myślą o dorosłym psie i myślę, że przy niej zostaniemy. Jak na razie wygląda bardzo przyzwoicie i raczej nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie ulegnie to zmianie.
Wiek szczeniaka: od około 4 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

2. Kong Senior M
To samo jak wyżej, z taką różnicą, że jest to zabawka Ginny i służyła Lu przez pewien czas, kiedy rozmiar L był jeszcze za duży.
Wiek szczeniaka: 2-4 miesiące Wytrzymałość: ★★★

3. Kong Goodie Bone S
Spadek po Ginie, była już nieco nadgryziona zębem czasu, a Lu skutecznie zaczęła ją dobijać, dlatego stwierdziłam, że jednak nie ma co jej tego dawać. Czerwona (standardowa) kostka nie mieściła za wiele jedzenia, ale początkowo udawało jej się na chwilę zająć szczeniaka.
Wiek szczeniaka: 2 miesiące Wytrzymałość:

4. Kong Extreme Goodie M
Dokupiłam ją, kiedy okazało się, że ten rodzaj zabawki bardzo odpowiada Lucynie, postanowiłam nie tylko na wybór większego rozmiaru, ale też bardziej wytrzymałą gumę. Czarna kość wzbudza tak samo duże zainteresowanie co czerwona, a nie nosi praktycznie żadnych śladów używania.
Wiek szczeniaka: od 3 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

5. Kong Quest Wishbone S
Kolejna zabawka Ginny chwilowo przechwycona przez szczyla. Jest już trochę zmasakrowana przez zmywarkę (nie myjcie tego w zmywarce, nie polecam), nieco dziabnięta przez Ginkę i już bardziej przez szczeniaka, dlatego wróciła do swojej prawowitej właścicielki. Paput wielbił, ale niestety trochę za mocno.
Wiek szczeniaka: 2-3 miesiące Wytrzymałość:

6. Planet Dog Orbee-Tuff Strawberry
Brakujący element między Kongiem M i L to właśnie ta truskawka. Miała być cichym snackballem dla Gi, ale ostatecznie skończyła jako zabawka na jedzenie dla szczeniaka. Ma stosunkowo mały otwór, ale Lu nie miała problemu z wyjadaniem nawet mokrego jedzenia, ściskała truskawkę na płasko i zawartość wylatywała bez większych oporów. Lumos bardzo ją polubiła, dlatego wiedziałam, że następcą truskawy zostanie bakłażan. Jedynie martwi mnie nieco los szypułki, której mocno oberwało się od szczeniaczkowych zębów, ale jak na razie trzyma się na miejscu. Dodam jeszcze, że truskawka jest już za mała jak na zabawkę na jedzenie, ale będzie mogła być fajną piłką.
Wiek szczeniaka: do 4,5 miesiąca Wytrzymałość: ★★

7. Planet Dog Orbee-Tuff Produce Eggplant
Zawsze chciałam mieć tę zabawkę, ale długo nie miałam psa odpowiednich gabarytów, który mógłby się tym bawić. W końcu nadszedł dzień, w którym mogłam spełnić swoje marzenie i oto jest, bakłażan. Mieści sporo jedzenia, bardzo łatwo się go czyści, a piesa nie tylko chętnie wyjada stamtąd jedzonko, ale lubi też memłać go, kiedy jest pusty.
Wiek szczeniaka: od 5 miesięcy Wytrzymałość: ★★★


Gryzaki
Gryzaki, czyli rzeczy, które szczeniak może sobie gryźć na legalu. Pełnią podobną funkcję, jak zabawki na jedzenie, mają odwrócić uwagę od gryzienia niebezpiecznych/cennych przedmiotów, wyciszyć, zrelaksować, ale raczej nie można niczego do nich włożyć, więc są po prostu gryzakami.


8. Planet Dog Big Pup Orbee Bone
Pożyczona kostka od Ginny, szczeniak uwielbia memłać i napawać się dźwiękiem zasysanej zabawki. Kostka po naciągnięciu jest podziurawiona jak szwajcarski ser, ma trochę nadgryzione, wystające logo, ale poza tym wciąż żyje, jednak według mnie jest już trochę za mała.
Wiek szczeniaka: do 4 miesięcy Wytrzymałość: ★★

9. JW Pet Megalast Long Dog Toy M
Lumos uwielbiała gryźć tego pieska, do tego stopnia, że odgryzła mu nogę, rozpruła prawie cały zadek i w związku z tym jamniko-bullterriera już nie dostaje. Strasznie szkoda, że tak go rozpracowała, bo zapowiadał się bardzo dobrze. Możliwe, że jeszcze dam szansę jakiejś innej zabawce z tej serii (Megalast Bear wygląda obiecująco).
Wiek szczeniaka: 2 miesiące Wytrzymałość:

10. Kong Squeezz Crackle Bone L
Ginny kocha swoją chrupiącą kość z Konga i czułam, że szczeniakowi też się spodoba, dlatego zawczasu zaopatrzyłam Lucynę w jej własny egzemplarz. Nie myliłam się, Lumos uwielbia tę kostkę! :) Jak na razie nie ma na niej znaczących śladów używania.
Wiek szczeniaka: od 4 miesięcy? Wytrzymałość: ★★★

11. Kong Squeezz Zoo S
Kupiłam je trochę pod wpływem impulsu, przyznaję. Może gdybym naoglądała się więcej zdjęć rozczłonkowanych zwierzaczków to bym z tego zrezygnowała, ale nie mogłam się oprzeć, kiedy w naszym TK maxx rzucili tym turkusowym słonikiem. Jest trochę obgryziony i "trochę" tylko dlatego, że zabawa nim była mocno kontrolowana. Z tego powodu był to średni gryzak. Do tego ma okropną piszczałkę.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość:

12. Planet Dog Christmas Tree
Nie przepadam za "sezonowymi" zabawkami, ale ta choinka może być równie dobrze gumowym drzewem iglastym, a już motywy roślinne uwielbiam, dlatego po zobaczeniu jak fajnie ugniata się w ręku uznałam ją za potencjalnie świetny gryzak. Jest giętka, ma wypustki, jak większość zabawek Planet Doga fajnie wypuszcza powietrze. Lumos bardzo się ta zabawka spodobała, ale dostała ją dopiero jak wymieniła zęby na stałe. Niestety młoda jakoś za trzecim razem całkowicie odgryzła jej czubek.
Wiek szczeniaka: od 5 miesięcy Wytrzymałość:


Szarpaki
To zwykle za pomocą szarpaków budujemy lub wzmacniamy aport u szczeniaka. Docelowo chcemy aby malec przynosił nam zabawkę po to, żeby pobawić się z nami w przeciąganie. Na rynku mamy ogromny wybór tego typu zabawek, dlatego uważam, że fajnie jest z tego korzystać, szczególnie jeśli nie znamy do końca preferencji naszego malucha.

Lumos bawiła się ze mną wszystkim, ale jedne zabawki przynosiła mi chętniej, a inne często wolała mordować w samotności albo nie mogła porządnie skupić się na samej zabawie.


13. Szarpak z drybeda
To jedna z moich samoróbek i sytuacja podobna jak w przypadku futerkowego szarpaka, jednak tutaj doszedł jeszcze problem zbyt mocnego amortyzatora. Szarpak za mocno się rozciągał i przez to Lu nie czuła oporu z mojej strony, więc jej potrzeba angażowania się w zabawę spadała.
DIY: klik

14. Mega długi szarpak z mopa
Znów samoróbka i znów niezbyt trafiona w przypadku Lu. Szarpak był dla niej za długi, nie mogła skoncentrować się na chwyceniu go w jednym miejscu, raz chwytała za mop, raz za amortyzator, innym razem czepiała się rączki, więc mega długi szarpak poszedł w odstawkę i czeka aż przerobię go na kilka krótszych :).
DIY: klik

15. 2x takie same szarpaki z mopów
To moje pierwsze szarpaki z mopów. Zrobiłam 2 identyczne, bo niektóre psy faworyzują zabawki i w początkowej fazie nauki aportu wymagają identycznych szarpaków, żeby na przykład nie uciekać z tym jedynym, ulubionym. U nas nie było to jednak konieczne. Lu bawiła się nimi tak samo chętnie jak wszystkim innym, ale bardzo korciło ją odgryzanie frędzelków, więc dość szybko zaniechałam zabawy nimi. Na pewno na plus wyszło, że posiadały one jedynie krótkie rączki, ale myślę, że dużo lepiej sprawdziłyby się bez nich (więcej różniących się od siebie elementów to większa pokusa, żeby je odgryzać).

16. Planetka S na amortyzatorze
Kolejna samoróbka i kolejny niewypał ze względu na zbyt rozciągliwy amortyzator. Zdecydowanie czekają ją przeróbki.
DIY: klik

17. Plecione szarpaki polarowe
To prawie idealne zabawki na początek. Łatwo zrobić je samemu, kosztują niewiele, ale... mają na końcach frędzelki, a frędzelki kuszą, by je odgryzać... ;) Zarówno szarpak od hodowcy, jak i te z moich zapasów częściowo zostały pozbawione końców przez szczenięce mleczaki. Mimo tego uważam, że to jedne z najlepszych zabawek do pokazania szczylowi, że szarpanie jest super.
DIY: klik

Ze względu na fakt, że powyższe zabawki są domowej roboty, nie ma sensu oceniać ich wytrzymałości (ale mogę pochwalić się, że nadal wszystkie są w jednym kawałku).

18. Szarpak Sirius NEON & SASQUATCH BUNGEE M
Szarpaki te kupiłam na trochę przed pojawieniem się u mnie Lumos, ich rozmiar dobierałam z myślą o dorosłym psie, są też częściowo spersonalizowane. Na początku myślałam, że mają zbyt słaby amortyzator (trudno go rozciągnąć), ale okazało się, że dla Lu jest idealny! Dzięki temu, że szarpak nie rozciąga się zbytnio, młoda o wiele chętniej angażuje się w zabawę. Niestety wadą tych szarpaków na chwilę obecną jest... futerko. Merlate stworzenie za bardzo chce je wyrywać, a za mało przynosić, dlatego zabawki te muszą poczekać na lepsze czasy lucynowego aportu.
Wiek szczeniaka: od ??? miesięcy Wytrzymałość: ★★★

19. Piłka JW Pet Crackle Heads Ball S na szarpaku Dog's Craft
To jedna z zabawek Ginny, ale chyba pozostanie już w paszczy Lu. Amortyzator jest na tyle lekki, że młoda nie traci zaangażowania, a jednocześnie kiedy mocniej pociągnie to ja jakoś szczególnie tego nie odczuwam. Bardzo szybko załapała, że trzeba chwytać piłkę, a nie inny element.
Wiek szczeniaka: od 5 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

20. Kong Snugga Wubba S
To pierwsza zabawka, którą pokazałam Lumos. Bardzo jej się podobała, towarzyszyła nam potem w różnych wojażach i bawimy się nią do dzisiaj. Ma częściowo odgryzioną mackę i wygląda jakby już raz przeszła przez psi układ pokarmowy, ale poza tym trzyma się nieźle.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość: ★★

21. Kong Cuteseas Whale S
Miał być jako szarpak, ale średnio się spisał, bo Lu wolała odgryzać jego szeleszczące płetwy. Dodatkowo zaczęło pojawiać się na nim coraz więcej dziur. Zabawka ostatecznie wróciła do Ginny.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość:

22. Puller Mini
Ginny miała dwa pullery mini, w tym jeden w ogóle nieużywany, więc ten bardziej zajechany dostał na zmarnowanie szczeniak. Puller służy do dziś i paput uwielbia choć początkowo Lumos często wkładała tam łapy i miała trudność z poruszaniem się, więc trzeba było trochę poczekać aż wydłużą jej się szkitki i będzie mogła bezpiecznie bawić się swoim kółeczkiem.
Wiek szczeniaka: od 5 miesięcy Wytrzymałość: ★★★


Piłki
Piłki kojarzą się głównie z zabawkami do aportowania i takie też mają główne zadanie u nas, ale mogą pełnić też funkcję gryzaka/"smoczka", szczególnie te, które lubią się zasysać. Jeszcze zanim pojawił się papik ograniczyłam ilość piłek do rzucania, dlatego Lumos też nie ma ich zbyt wiele.


23. JW Pet Holl-ee roller M
Tę piłkę miałam już od kilku lat. Początkowo skusiłam się na nią ze względu na kolor, wtedy jeszcze nigdzie nie było w Polsce fioletowych ażurek. Ginny dawała radę z tym rozmiarem, ale to nie było "to", więc piłka trochę naczekała się zanim trafiła do odpowiedniego pyszczka. Uwielbiam te piłki i uważam je za "must have" w koszu z zabawkami moich psów.
Wiek szczeniaka: od 4 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

24. JW Pet Holl-ee roller S
Pożyczona od Ginny, miłość od małego. Okazała się mega pomocna przy nauce aportu, Lumos bawi się nią do dziś, choć chyba muszę dorobić jakieś trzymadełko, żeby w końcu nie stracić ręki.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

25. Planet Dog Lil' Pup Orbee Ball & Orbee-Tuff Orbee Ball
Ginny kocha te piłki, więc postanowiłam sprawić takie również większemu burkowi. Trochę się z tym pospieszyłam, bo dowiedziałam się, że dwukolorowe mają być wycofane, no i tym sposobem wzięłam na zapas dwie. Lumos jest nimi zachwycona, ale na razie nie dostaje ich za często do zabawy, bo za bardzo kusi ją odgryzanie kontynentów :P.
Wiek szczeniaka: od 7 miesięcy Wytrzymałość: ★★★

26. Planet Dog Orbee-Tuff Cosmos RINGO
Podobnie jak w przypadku "planetek" okazało się, że piłki Ringo w takim kolorze już nie będzie, a zawsze ją chciałam, tylko nie miałam do niej odpowiedniej wielkości burka, więc na zaś zaopatrzyłam w nią Lucynę. Lu ją uwielbia!
Wiek szczeniaka: od 7 miesięcy Wytrzymałość: ★★★


Pluszaki
Nie jestem szczególną fanką tego typu zabawek, dlatego raczej nie kupuje ich psom. Nie widzę sensu w dawaniu ich zwierzakowi do zabawy mając jednocześnie świadomość, że zaraz "wybuchną", ale dwa razy zrobiłam wyjątek.


27. Sowa Zosia z Biedronki
Udało nam się uzbierać z punktów całe dwie Zosie, więc jedna trafiła do wiklinowego kosza z rzeczami dla szczeniaka, a drugą dostała Ginny. Okazała się prawdziwym hitem, ale zanim to nastąpiło, osobiście odcięłam jej nożyczkami wszystkie wystające elementy (pierwszym skrzydłem zajął się paput). Od tamtego momentu Zosi już nic więcej nie ubyło, a styczność ze szczenięcymi ząbkami miała bardzo często.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość: ★★

28. Kong Cozie Pastels M
Zaskakująco długo posiadał wszystkie wystające elementy, aż któregoś dnia Lu odgryzła mu ogonek. Jest tak ładny, że naprawdę nie mam serca aby pozwolić młodej totalnie się nad nim pastwić, dlatego zabawę nim szczególnie kontroluję. Pierwotnie był rekwizytem do sztuczki wykonywanej przez Ginny i chyba jednak nim pozostanie :D.
Wiek szczeniaka: od 2 miesięcy Wytrzymałość: ★★


Podsumowując
Kategorię "zabawa z człowiekiem i nauka aportu" zdecydowanie wygrywają jak najmniej udziwnione zabawki, które nie kuszą by je mordować, a wręcz przeciwnie, zachęcają do zabawy w szarpanie i przynoszenie zdobyczy do ręki. Najwidoczniej w tym przypadku mniej oznacza lepiej, a fikuśne szarpaki pozostaną w łapkach Ginny.
Kategorię "jedzenie i gryzienie" wygrywa z kolei to, co zwykle najlepiej sprawdziło się u innych psów z destrukcyjnymi zapędami, dlatego myślę, że będę celować już tylko w sprawdzone zabawki z serii "super wytrzymałych" :).


2 komentarze:

  1. Bardzo fajne zestawienie :) Wkrótce zagości u nas podobny do Twojej Lumos merlaczek. Czas na przygotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna i rozbudowana wyprawka! Zabawki to chyba jeden z najciekawszych etapów przygotowawczych :D

    Pozdrawiamy, Rott'N'York

    OdpowiedzUsuń

Projekt i wykonanie: Marta Swakowska © Psi Kawałek Internetu